Księga pochwał
Back to Integracja Eltenowiczów#781 skrzypenka
Zdaaaałam praktyczny na amuz śpiewająco. Chyba szóstka będzie, bo miałam ponoć 1 z najciekawszych i najfajniejszych egzaminów z całego mojego rocznika. no i moja promotorka i mój recenzent przed moim wejściem na egzamin do mnie przyszli i dali mi takie mentalne wsparcie. To teraz sesja i magisterka przede mną. :)
#782 Natalia2000
Dostałam po dzisiejszym szkoleniu certyfikat z masażu balijskiego.
#783 Kuba12565
Ja jestem, powiem Wam, bardzo zadowolony, ponieważ być może na święcie ośrodka w maju zagram utwór na pianinie, na takim jakby koncercie. a jeżeli mi się to nie uda to zagram na koncercie który będzie kończył rok w szkole muzycznej no i bardzo się nie mogę doczekać powiem wam, że jednocześnie się stresuję, ale jednocześnie też bardzo jestem podekscytowany i się nie mogę doczekać zwłaszcza, że to będzie mój pierwszy występ, taki przed dużą publicznością ale ogólnie że mnie chwalą, bardzo dobrze sobie ostatnio radzę, z pianinem i tak dalej. Ogólnie wszyscy są pełni podziwu. Też z kształceniem sobie dobrze radzę w miarę. No i ja jestem z tego bardzo zadowolony.
#784 skrzypenka
Oo super, jaki utwór? :)
-- (Kuba12565):
Ja jestem, powiem Wam, bardzo zadowolony, ponieważ być może na święcie ośrodka w maju zagram utwór na pianinie, na takim jakby koncercie. a jeżeli mi się to nie uda to zagram na koncercie który będzie kończył rok w szkole muzycznej no i bardzo się nie mogę doczekać powiem wam, że jednocześnie się stresuję, ale jednocześnie też bardzo jestem podekscytowany i się nie mogę doczekać zwłaszcza, że to będzie mój pierwszy występ, taki przed dużą publicznością ale ogólnie że mnie chwalą, bardzo dobrze sobie ostatnio radzę, z pianinem i tak dalej. Ogólnie wszyscy są pełni podziwu. Też z kształceniem sobie dobrze radzę w miarę. No i ja jestem z tego bardzo zadowolony.
--
#785 Kuba12565
@skrzypenka, sonatina, gurlit, opus 214, część 2.
#786 Zuzler
Opuchlizny poschodziły, a pani chyba jednak nie chce nie mieć już ze mną do czynienia. Przynajmniej tak powiedziała. Podobno nie jestem jedyną taką żałosną osobą studencką. Pewnie to prawda, ale i tak nie jestem zadowolona ze swoich wyczynów.
#787 Monia01
Mój sweter z wełną wrócił do swoich pierwotnych rozmiarów. Pomogło namoczenie go w wodzie z odżywką do włosów, a potem delikatne rozciąganie i pozostawienie do wyschnięcia na płaskiej powierzchni. Muszę przyznać, że było coś dziwnie satysfakcjonującego w delikatnym uczuciu rozciągania materiału w rękach. :)
🇺🇦 🇵🇱
#788 Monia01
Z pewnością nie jesteś jedyna, Zuzanno, z pewnością. I to prawdopodobnie bez względu na to, co zrobiłaś lub czego nie zrobiłaś. :)
-- (Zuzler):
Opuchlizny poschodziły, a pani chyba jednak nie chce nie mieć już ze mną do czynienia. Przynajmniej tak powiedziała. Podobno nie jestem jedyną taką żałosną osobą studencką. Pewnie to prawda, ale i tak nie jestem zadowolona ze swoich wyczynów.
--
🇺🇦 🇵🇱
#789 mustafa
Może zmień uczelnie?
-- (Zuzler):
Opuchlizny poschodziły, a pani chyba jednak nie chce nie mieć już ze mną do czynienia. Przynajmniej tak powiedziała. Podobno nie jestem jedyną taką żałosną osobą studencką. Pewnie to prawda, ale i tak nie jestem zadowolona ze swoich wyczynów.
--
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
#790 Zuzler
A po co, przecież mi tam dobrze.
#791 Zuzler
A poza tym filpol na UAM przez ostatnie 2 lata był najlepszy w kraju. :D
#792 Zuzler
I błaagam cię, nie praw mi tu, że po tym kierunku będę bezrobotna. Może będę, może nie będę, wybujałych ambicji zawodowych nigdy nie miałam i pewnie się to prędko i tak nie zmieni, a ten kierunek przynajmniej naprawdę lubię. Żeby nie te cholerne prace semestralne, idiotyczne karty pracy, głupawe prezentacje i projekty, to czułabym się jak w raju. Bardziej mi zależy na tym, czego dowiem się sama dla siebie niż na ukierunkowaniu zawodowym. Robotę i tak ostatecznie będę mieć taką, jaka się trafi, nie taką, o jakiej pomarzę. Zresztą nie marzę o żadnej konkretnej, więc tym bardziej zamierzam skupić się na poszerzaniu wiedzy o języku i kulturze.
#793 skrzypenka
Słuchaj, dasz radę,jesteś ambitna i pracowita. :)
S (Zuzler):
Opuchlizny poschodziły, a pani chyba jednak nie chce nie mieć już ze mną do czynienia. Przynajmniej tak powiedziała. Podobno nie jestem jedyną taką żałosną osobą studencką. Pewnie to prawda, ale i tak nie jestem zadowolona ze swoich wyczynów.
--
#794 djsenter
Szanuje takie podejście, Zuza.
#795 Julitka
No to teraz musisz porównać, jak grają Twoi rówieśnicy w innych szkołach muzycznych, tj. na tym samym etapie, co Ty. Bo wiesz, jak to jest w ośrodkach - czasem chwalą na wyrost, znasz to, prawda? A lepiej równać w górę.
-- (Kuba12565):
Ja jestem, powiem Wam, bardzo zadowolony, ponieważ być może na święcie ośrodka w maju zagram utwór na pianinie, na takim jakby koncercie. a jeżeli mi się to nie uda to zagram na koncercie który będzie kończył rok w szkole muzycznej no i bardzo się nie mogę doczekać powiem wam, że jednocześnie się stresuję, ale jednocześnie też bardzo jestem podekscytowany i się nie mogę doczekać zwłaszcza, że to będzie mój pierwszy występ, taki przed dużą publicznością ale ogólnie że mnie chwalą, bardzo dobrze sobie ostatnio radzę, z pianinem i tak dalej. Ogólnie wszyscy są pełni podziwu. Też z kształceniem sobie dobrze radzę w miarę. No i ja jestem z tego bardzo zadowolony.
--
#796 Zuzler
Nie jestem. Ale radę pewnie dam.
-- (skrzypenka):
Słuchaj, dasz radę,jesteś ambitna i pracowita. :)
S (Zuzler):
Opuchlizny poschodziły, a pani chyba jednak nie chce nie mieć już ze mną do czynienia. Przynajmniej tak powiedziała. Podobno nie jestem jedyną taką żałosną osobą studencką. Pewnie to prawda, ale i tak nie jestem zadowolona ze swoich wyczynów.
--
--
#797 Julitka
Jesteś jesteś.
-- (Zuzler):
Nie jestem. Ale radę pewnie dam.
-- (skrzypenka):
Słuchaj, dasz radę,jesteś ambitna i pracowita. :)
S (Zuzler):
Opuchlizny poschodziły, a pani chyba jednak nie chce nie mieć już ze mną do czynienia. Przynajmniej tak powiedziała. Podobno nie jestem jedyną taką żałosną osobą studencką. Pewnie to prawda, ale i tak nie jestem zadowolona ze swoich wyczynów.
--
--
--
#798 Monte
Od wtorku mam nowe słuchawki, a wczoraj dotarła do mnie nowa karta.
#799 mucha
a jakie słuchawki i jaka karta? tak z ciekawości
#800 Zuzler
Eee... No to zdałam u tej pani, co nie nie chce mnie znać. Trochę się rozminęłyśmy chyba w pojmowaniu tego, co miałam zrobić na zaliczenie, ale i tak ostatecznie na swoją trójczynę uczciwie zapracowałam.