Księga pochwał
Back to Integracja Eltenowiczów#761 Julitka
Oby ten światłowód dzierżawiła jakaś rozsądna firma, bo niektórzy dostawcy tak w kulki lecą, że głowa mała. My trafiliśmy dobrze, ale niektóre te maluchy są jednak bardzo nierzetelne.
-- (daszekmdn):
Powbijali kołki na całej drodze.
Pooznaczali sobie ją.
Dzieje się.
Idzie nowe. Światłowód is coming!
Na osiedlu gadają.
W urzędzie ustalają.
Ja się zastanawiam gdzie dokładnie postawią.
Ale przystanek autobusowy też w tym roku będzie.
W końcu będę mógł żyć jak człowiek w tej zapadłej dziurze. :D
--
#762 zywek
Eh, exatel.
#763 Monte
My też trafiliśmy dobrze.
#764 midzi
Jak ktoś się bierze za instalację światłowodu to już jednak zwykle ma o tym pojęcie. Ze względu na koszty biorą się za to zwykle większe firmy, które mają określone standardy wykonywania przyłączy. To nie jest skrętka, w przypadku której jak nie było zaciskarki pod ręką używało się śrubokręta, a beczka była rozwiązaniem wszelkich problemów. Zazwyczaj kłopoty na sieci nie leżą w samej instalacji światłowodowej a w tym, co z sygnałem dzieje się po opuszczeniu tzw. ostatniej mili, a to już zupełnie inna historia. :)
#765 skrzypenka
A widzicie, ja światłowodu w bloku mieć nie mogę. Nie znam się, ale mieć ponoć nie mogę.
#766 Julitka
@Midzi tak i nie. Po pierwsze, miałam na myśli raczej obsługę tegoż, czyli fakt, że na poziomie miasta instalują to wykwalifikowane firmy, a potem zabierają się za rozsył i montaż po domach lokalni operatorzy o wątpliwej wiedzy i reputacji. I potem obsługa klienta woła o pomstę do nieba, a na prośbę o adresy DNS pani w obsłudze klienta tłumaczy, jak założyć maila, np. na wp.pl.
Ba, narzekam na małych operatorów, a byłam ostatnio świadkiem, jak technicy z Orange w jednym z warszawskich mieszkań poprowadzili światłowód ostrymi łukami, tak że sygnał siłą rzeczy zwalniał, więc...
-- (midzi):
Jak ktoś się bierze za instalację światłowodu to już jednak zwykle ma o tym pojęcie. Ze względu na koszty biorą się za to zwykle większe firmy, które mają określone standardy wykonywania przyłączy. To nie jest skrętka, w przypadku której jak nie było zaciskarki pod ręką używało się śrubokręta, a beczka była rozwiązaniem wszelkich problemów. Zazwyczaj kłopoty na sieci nie leżą w samej instalacji światłowodowej a w tym, co z sygnałem dzieje się po opuszczeniu tzw. ostatniej mili, a to już zupełnie inna historia. :)
--
#767 midzi
@Julitka to w takim przypadku dzwoni się do Orange i składa reklamację. Oni są dość mocno po stronie klienta, a podwykonawca w takim przypadku ma spore problemy.
#768 Julitka
Midzi, z Orange mamy do czynienia ponad 7 lat, więc wiemy, co robić. ;) Ale to my, a nie p. Kowalska z Warszawy, która narzeka na słaby sygnał w Orange, wymienia routery etc, bo nie wie, że jej technik spartaczył. A przecież oni się do błędu sami z siebie nie przyznają.
-- (midzi):
@Julitka to w takim przypadku dzwoni się do Orange i składa reklamację. Oni są dość mocno po stronie klienta, a podwykonawca w takim przypadku ma spore problemy.
--
#769 daszekmdn
Orange nie daje statycznego IP. Mam nadzieję, że ktoś kto będzie dzierżawić kabla będzie to oferował.
#770 Monte
Będę mieć nowe słuchawki i kartę.
#771 balteam
Chwalę się, cieszę się, że odkryłem coś takiego jak Wispr Flow, ponieważ mega ułatwi mi to życie i szybkość pisania. Jest to zajebisty program do dyktowania głosowego na Windowsie.
Na telefonie też to działa, zwłaszcza na iPhonie; na Androidzie średnio, przynajmniej na razie. Darmowa wersja, jak ktoś się wkręci, nie wystarczy. Wolę sobie nie psuć humoru, patrząc, ile to kosztuje, ale jeśli ktoś jest zainteresowany, jak to działa w praktyce, to zapraszam na mojego bloga, ponieważ tam porównuję tę aplikację z handy.
#772 zywek
Ja też mam poprzyginany i nie mam problemów z sygnałem.
#773 DJGraco
Ja nie lubię jakiegokolwiek dyktowania w jakiej kolwiek formie. Ale to tylko taka moja fanaberia. Jak innym to odpowiada to bardzo fajnie :)
#774 Pitef
Tu nawet nie chodzi o problemy z sygnałem. Nigdy nie puścisz światłowodu tak, aby szedł idealnie prosto. Zagięcia po prostu muszą być łagodne i najlepiej nie pod kątem prostym. Chodzi o to, aby nie złamać struktury tej rórki w której światło sobie biegnie. Mój kuzyn zajmował się montowaniem/ spawaniem światłowodów, więc coś tam mi o tym powiedział.
#775 balteam
Ja sobie dalej testuję to dyktowanie głosowe. No i wygląda bardzo ciekawie.
Pierwsza aplikacja, która spełnia moje wymagania. Z ciekawości zobaczyłem, ile jestem w stanie normalnie podyktować w ciągu minuty, i wygląda, że jest to około 500 znaków.
Tak że tempo, które mało kto da radę osiągnąć pisząc na klawiaturze, a na pewno takie dyktowanie jest dużo mniej obciążające ręce niż pisanie na klawiaturze w takim tempie.
Myślę, że ja piszę niecałe 400 znaków, może 420. Już nie pamiętam, kiedyś mierzyłem, na pewno to było powyżej trzystu.