EltenLink

Co teraz czytacie?

Wróć do Literatura

#901 lwica

"czarna owca medycyny, czyli nie opowiedziana historia Psychiatrii" na przemian z Harrym Potterem i "Blogiem niecodziennym" Pani Czubaszek. :D


Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
2022-04-17 20:35

#902 Postukujacy

Zabójcza Pamięć. Książka znaleziona w audiobooku na Youtube, przypadkiem. Bardzo wciągająca. Przeplata się w niej wątek kosmiczny, kryminalny i miłosny. Czasy po połowie XX wieku, Ameryka. Polecam.


INFP
2022-04-23 09:39

#903 Numernabis

Algorytm Wojny, drugi tom, jak narazie z sześciu, ale kończę ten tom i zabieram się za Kinga - Bastion, bo w końcu jest w przystępnej dla moich uszu wersji :)


Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
2022-05-01 14:05

#904 Julitka

Obecnie czytam "Targowisko Próżności". Ciężko idzie, ojjj, ciężko! :)


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2022-05-29 14:00

#905 lwica

DO poprzednich doszły jeszcze "Filozof na kozetce" - Julian Baggini, "Przedwiośnie" - Żeromski i "Wycieczki filozoficzne" Stephen Law
WIęc mam teraz sześć zaczętych książek, tylko jakoś czasu brak na kończenie ich. :D


Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
2022-05-29 16:10

#906 Zuzler

Mitraszewski znów na tapecie. Jakoś tak... :) Interesujące, że w mentalności ludzi, niestety, od tych 80 lat zmieniło się niestety nie aż tak wiele. No, ale pewne rzeczy są już, szczęśliwie, bardziej normalne. Swoją drogą, wiedzieliście, że sposób, w jaki jeszcze pewnie do lat 80-ych niewidomi na ogół poruszali się z laską dziś zostałby uznany za skandaliczny? :)



2022-05-30 06:45

#907 misiek

Ciekawe, czy o nas to samo kiedyś powiedzą.
-- (Zuzler):
Mitraszewski znów na tapecie. Jakoś tak... :) Interesujące, że w mentalności ludzi, niestety, od tych 80 lat zmieniło się niestety nie aż tak wiele. No, ale pewne rzeczy są już, szczęśliwie, bardziej normalne. Swoją drogą, wiedzieliście, że sposób, w jaki jeszcze pewnie do lat 80-ych niewidomi na ogół poruszali się z laską dziś zostałby uznany za skandaliczny? :)

--


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2022-05-30 16:17

#908 balteam

Słyszałem, że kiedyś dużo mniej tehnicznie się chodziło, niektórzy dalej tak biegają.


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2022-05-30 20:36

#909 Zuzler

W tych książkach widziałam przynajmniej raz taki ładny opisik, że laskę po prostu trzymali sobie ludzie w ręce, trochę nad ziemią, czyli wnioskuję, że równolegle do ciała i tylko dla upewnienia się, czy jest jakaś przeszkoda albo żeby sprawdzić krawężnik czy inną dziurę trochę nią macali po interesującym punkcie. Skoro tak, to musieli znacznie znacznie bardziej polegać na słuchu niż my teraz.



2022-05-30 23:25

#910 balteam

Z tego co wiem, to po prostu mahali nią w miarę na przemian, ale nie było mowy o tym, że łokieć ma być bardziej na środku, jakiejś thniki jak do klamki podejść i otwierać, było dużo więcej wolności w chozeniu, ale to niepotwierdzone dokońca co powyżej.


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2022-05-30 23:27

#911 Postukujacy

A tak szczerze to czy dzisiaj trzymacie się tych zasad ściśle? :)


INFP
2022-05-30 23:28

#912 balteam

Hmm, w miarę tak, ale od tego by trzeba wyjść, że i tak każdego trochę inaczej uczono, więc jeśli moja nauczycielka była mega wymagająca i ja sięich raczej trzymam, tak w 90%, no to i tak jest co innego niż ktoś kto miał łagodną nauczycielkę i zasad nie przestrzega, a wiem, że rozbieżności są, duuże w nauczaniu.


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2022-05-30 23:33

#913 Zuzler

Eee, szczerze, to ja tak częściowo np. Znaczy zawsze macam i nawet naprzemiennie z nogami, co nie każdemu, z tego co wiem, się udaje i chce, ale generalnie tak, z pewnymi swoimi udogodnieniami trzymam się prawidłowej techniki.



2022-05-30 23:56

#914 Monia01

W sumie ta technika, której mnie uczono, jest dla mnie wygodna, więc dlaczegomiałabym się jej nie trzymać?


***
🇺🇦 🇵🇱
2022-05-31 12:32

#915 wilga

Obecnie zapoznaję się z twórczością pani Chmieleckiej. Przyjemna lektura, choć nie do końca w moim klimacie.


A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój. Nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien.
2022-05-31 15:53

#916 Zuzler

"Anne z Zielonych Szczytów" - ludzie, to tłumaczenie jest genialne! W życiu bym nie pomyślała, że w tej książce znajdę tyle powodów po prostu do śmiechu. Polecam z całego serca. :)



2022-06-06 10:05

#917 Monia01

Oooo tak, jest piękne!


***
🇺🇦 🇵🇱
2022-06-10 23:43

#918 biedrona333

a ja nie dawno skończyłam książki marka stelara z cyklu komisarz rędzia, potem czytałam 2 książki norweskiego autora Jorna Lier Horsta cykl Wiliam Wisting wszystkie książki są kryminałami a teraz powróciłam do Marka stelara i aktualnie jesrt to jego 2 cykl z komisatrzem krugłym i prokuratorem Michalczykiem.



2022-06-16 21:15

#919 Zuzler

A u mnie "Amerykańscy bogowie" Gaimana. Potem pewnie "Chłopaki Anansiego" wjadą. Na początku interpretacja Popczyńskiego mnie irytowała, bo czytał dialogi, jakby nie były żywe, tylko występowały jako element czyjejś opowieści, ale potem, szczęśliwie, przestał albo też po prostu taki głos nadał jednemu z bohaterów, a to on był głównym "dialogantem" na początku.



Edytowano 2022-06-16 23:49

#920 daszekmdn

Max Czornyj, cała seria o Komisarzu Deryło przeczytana, do tego "Mortalista" i w zasadzie od tego się wszystko zaczęło.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
2022-06-17 09:27