Co teraz czytacie?
Wróć do Literatura#901 lwica
"czarna owca medycyny, czyli nie opowiedziana historia Psychiatrii" na przemian z Harrym Potterem i "Blogiem niecodziennym" Pani Czubaszek. :D
#902 Postukujacy
Zabójcza Pamięć. Książka znaleziona w audiobooku na Youtube, przypadkiem. Bardzo wciągająca. Przeplata się w niej wątek kosmiczny, kryminalny i miłosny. Czasy po połowie XX wieku, Ameryka. Polecam.
#903 Numernabis
Algorytm Wojny, drugi tom, jak narazie z sześciu, ale kończę ten tom i zabieram się za Kinga - Bastion, bo w końcu jest w przystępnej dla moich uszu wersji :)
#904 Julitka
Obecnie czytam "Targowisko Próżności". Ciężko idzie, ojjj, ciężko! :)
#905 lwica
DO poprzednich doszły jeszcze "Filozof na kozetce" - Julian Baggini, "Przedwiośnie" - Żeromski i "Wycieczki filozoficzne" Stephen Law
WIęc mam teraz sześć zaczętych książek, tylko jakoś czasu brak na kończenie ich. :D
#906 Zuzler
Mitraszewski znów na tapecie. Jakoś tak... :) Interesujące, że w mentalności ludzi, niestety, od tych 80 lat zmieniło się niestety nie aż tak wiele. No, ale pewne rzeczy są już, szczęśliwie, bardziej normalne. Swoją drogą, wiedzieliście, że sposób, w jaki jeszcze pewnie do lat 80-ych niewidomi na ogół poruszali się z laską dziś zostałby uznany za skandaliczny? :)
#907 misiek
Ciekawe, czy o nas to samo kiedyś powiedzą.
-- (Zuzler):
Mitraszewski znów na tapecie. Jakoś tak... :) Interesujące, że w mentalności ludzi, niestety, od tych 80 lat zmieniło się niestety nie aż tak wiele. No, ale pewne rzeczy są już, szczęśliwie, bardziej normalne. Swoją drogą, wiedzieliście, że sposób, w jaki jeszcze pewnie do lat 80-ych niewidomi na ogół poruszali się z laską dziś zostałby uznany za skandaliczny? :)
--
#908 balteam
Słyszałem, że kiedyś dużo mniej tehnicznie się chodziło, niektórzy dalej tak biegają.
#909 Zuzler
W tych książkach widziałam przynajmniej raz taki ładny opisik, że laskę po prostu trzymali sobie ludzie w ręce, trochę nad ziemią, czyli wnioskuję, że równolegle do ciała i tylko dla upewnienia się, czy jest jakaś przeszkoda albo żeby sprawdzić krawężnik czy inną dziurę trochę nią macali po interesującym punkcie. Skoro tak, to musieli znacznie znacznie bardziej polegać na słuchu niż my teraz.
#910 balteam
Z tego co wiem, to po prostu mahali nią w miarę na przemian, ale nie było mowy o tym, że łokieć ma być bardziej na środku, jakiejś thniki jak do klamki podejść i otwierać, było dużo więcej wolności w chozeniu, ale to niepotwierdzone dokońca co powyżej.
#911 Postukujacy
A tak szczerze to czy dzisiaj trzymacie się tych zasad ściśle? :)
#912 balteam
Hmm, w miarę tak, ale od tego by trzeba wyjść, że i tak każdego trochę inaczej uczono, więc jeśli moja nauczycielka była mega wymagająca i ja sięich raczej trzymam, tak w 90%, no to i tak jest co innego niż ktoś kto miał łagodną nauczycielkę i zasad nie przestrzega, a wiem, że rozbieżności są, duuże w nauczaniu.
#913 Zuzler
Eee, szczerze, to ja tak częściowo np. Znaczy zawsze macam i nawet naprzemiennie z nogami, co nie każdemu, z tego co wiem, się udaje i chce, ale generalnie tak, z pewnymi swoimi udogodnieniami trzymam się prawidłowej techniki.
#914 Monia01
W sumie ta technika, której mnie uczono, jest dla mnie wygodna, więc dlaczegomiałabym się jej nie trzymać?
🇺🇦 🇵🇱
#915 wilga
Obecnie zapoznaję się z twórczością pani Chmieleckiej. Przyjemna lektura, choć nie do końca w moim klimacie.
#916 Zuzler
"Anne z Zielonych Szczytów" - ludzie, to tłumaczenie jest genialne! W życiu bym nie pomyślała, że w tej książce znajdę tyle powodów po prostu do śmiechu. Polecam z całego serca. :)
#917 Monia01
Oooo tak, jest piękne!
🇺🇦 🇵🇱
#918 biedrona333
a ja nie dawno skończyłam książki marka stelara z cyklu komisarz rędzia, potem czytałam 2 książki norweskiego autora Jorna Lier Horsta cykl Wiliam Wisting wszystkie książki są kryminałami a teraz powróciłam do Marka stelara i aktualnie jesrt to jego 2 cykl z komisatrzem krugłym i prokuratorem Michalczykiem.
#919 Zuzler
A u mnie "Amerykańscy bogowie" Gaimana. Potem pewnie "Chłopaki Anansiego" wjadą. Na początku interpretacja Popczyńskiego mnie irytowała, bo czytał dialogi, jakby nie były żywe, tylko występowały jako element czyjejś opowieści, ale potem, szczęśliwie, przestał albo też po prostu taki głos nadał jednemu z bohaterów, a to on był głównym "dialogantem" na początku.
#920 daszekmdn
Max Czornyj, cała seria o Komisarzu Deryło przeczytana, do tego "Mortalista" i w zasadzie od tego się wszystko zaczęło.