Ja wczoraj zaczęłam mocno powątpiewać w Czeszkę po tym, jak w komunikacji miejskiej naturalnie mocniej się na niej oparła, a ona sprężynująco mi się wygięła. Cała sprawa trwała może jakąś sekundę i laska się "odgięła" po ustąpieniu ciężaru, ale mam wrażenie, że jakbym mocniej nacisnęła, pękłaby lub zgięła się trwale. A jak tak, to ciężko jej zaufać. Chyba wróciłabym do Advantage'a, bo w sumie sam nie był zły, ale ta gumowa rączka go skreśla niestety. :(
Ambutech, jak tu już kiedyś chyba pisałam jest narzędziem, ze względu na swoją wytrzymałość, tak uniwersalnym, że: * Może służyć jako otwieracz do piwa/wina. * Może służyć w samoobronie. * Ja na przykład mogę się na nim sokojnie oprzeć. :D
Odkopuję wątek w związku ze znaleziskiem mojej mamy. Otóż przy okazji poremontowych porządków rodzicielka znalazła gdzieś jakąś moją białą laskę, a ja mam zagwozdkę totalną, bo nie mam pojęcia co to za jedna. Wygląda tak: ma gumową rączkę, jest składana i dość cienka, z pewnością znacznie cieńsza od pierwszej części laski Sfarowskiego, przy łączeniach ma takie pierścienie z jakiegoś tworzywa, na pewno nie jest to żaden metal, ani nic takiego. Co ciekawe, sprawia wrażenie całkiem lekkiej, ale jakby średnio stabilnej. Możliwe, że jest wykonana z grafitu albo czegoś w tym stylu. Co do tej gumowej rączki, jest dość toporna i taka jakaś mało estetyczna, no brzydka, chyba tak najlepiej można to ująć. Gdzie ją kupiłam, chyba nie pamiętam, możliwe, że w Altiksie, ale to musiało być strasznie dawno temu, skoro zapomniałam całkowicie o jej istnieniu. Ach i jest pokryta jakąś czerwoną taśmą na całej długości. I teraz chcę Was zapytać: ktoś wie jaka to może być laska?
Pewnie Adwantage. Czy na tej gumie jest wyryty napis? Czy przy końcu ma sznurek na rękę? Pewnie już guma powycierana, skoro taka niestabilna. Pasuje do Adwantage. Moja już dawno na śmietniku.
Mam laskę sygnalizacyjną Advantage i chyba z opisu wygląda, że to coś innego. -- (Kat): Odkopuję wątek w związku ze znaleziskiem mojej mamy. Otóż przy okazji poremontowych porządków rodzicielka znalazła gdzieś jakąś moją białą laskę, a ja mam zagwozdkę totalną, bo nie mam pojęcia co to za jedna. Wygląda tak: ma gumową rączkę, jest składana i dość cienka, z pewnością znacznie cieńsza od pierwszej części laski Sfarowskiego, przy łączeniach ma takie pierścienie z jakiegoś tworzywa, na pewno nie jest to żaden metal, ani nic takiego. Co ciekawe, sprawia wrażenie całkiem lekkiej, ale jakby średnio stabilnej. Możliwe, że jest wykonana z grafitu albo czegoś w tym stylu. Co do tej gumowej rączki, jest dość toporna i taka jakaś mało estetyczna, no brzydka, chyba tak najlepiej można to ująć. Gdzie ją kupiłam, chyba nie pamiętam, możliwe, że w Altiksie, ale to musiało być strasznie dawno temu, skoro zapomniałam całkowicie o jej istnieniu. Ach i jest pokryta jakąś czerwoną taśmą na całej długości. I teraz chcę Was zapytać: ktoś wie jaka to może być laska?
Tak, ma takie właśnie poziome rowki. -- (tomecki): Jeśli ma pierścienie to raczej Ambutech. Powiedz jeszcze czy na rączce ta guma jest gładka czy ma takie jakby poziome rowki np.
Co Ty, żartujesz? Stabilne to one w ogóle nie są! Wiem z doświadczenia, bo przeleciałam przez wszystkie 3 firmy! -- (Zuzler): Sanclip, Svarovsky? One są wytrzymałe.
Wytrzymałość, a stabilność to dwie różne rzeczy choć jeśli stabilność to ma oznaczać brak kolebania się to są stabilne, mam już drugą z kolei i nie kolebie się, parę razy wsadziłem między śmietnik, a krawężnik, wygięła się i nie pękła, a do tego bardzo leciutka, najlżejsza na rynku, mowa o kompozytowej.
This site uses cookies to enhance your experience.