Białe laski
Back to W drodze#1 gadaczka
Cześć
Jakich używacie lasek i czy uważacie je za dobre? Jaką długość preferujecie? Ja posiadam nieskładaną z Altixu i bardzo dobrze mi
się sprawdza. Sięga mi do brody. Lepiej mi się używa tych nieskładanych.
#2 ninka
Witam co do długości to z tego co wiem jest narzucona powinna nam sięgać do połowy mostka, przynajmniej
tak jest ze składanymi, ale z jednolityni czyli nie składanymi jest chyba tak samo. Hm ja urzywam lasek
składanych szczerze mówiąc nie pamiętam z czego są wykonane, ale są lekkie, więc bezproblemu sprawdzają
się przy kilku kilometrowej trasie. Pozdrawiam was.
#3 zywek
Z grafitu zazwyczaj. Przez przypadek napisałbym z granitu, no ale ... Wiemy, jakby sie wtedy z nimi chodziło.
Tak, powinny sięgać do połowy mostka, ale jeśli ktoś ma dłuższe ręce to może mieć sobie dłuższą, nic
nie sti na przeszkodzie.
#4 ninka
ja nie mówię, że nie można, tylko wydaje mi się poprostu, że gorzej się chodzi, a co do grafitu, wyjąłeś
mi to z ust :d
#5 gadaczka
Używam dłóższej, bo szybko się poruszam.
#6 zywek
O właśnie, to też ejst że tak powiem argument za. Sam tak mam i orientalistka stwierdziła, że lepiej,
jak będę miał dłuższą niż zby krótką.
#7 Elanor
Składana, z obrotową kulką na końcu. Generalnie rewelacyjnie się z tą kulką chodzi.
#8 zywek
Ja tam nic nie chcę móić, aczkolwiek słyszałem, że z t kulką to łatwiej jest poruszać się osobom, które
mają problem z normalnym wykorzystywaniem Laski. I nie najeżdżam na nikogo, jbc
#9 pajper
Witajcie!
Myślę, że ilu niewidomych, tyle odpowiedzi.
Zasadniczo zależy od tego, jak pewnie ktoś się czuje, jak szybko chodzi, do czego się przyzwyczaił i
tak dalej.
Znam osoby, które z laską poruszają się bardzo ostrożnie, wolno, wtedy nie trzeba zbyt długiej.
Ja poruszam się szybko, nie mówię, że to dobrze, bo nie raz się na coś wpadnie, ale taki mam sposób chodzenia.
No więc, jak wspominała Gadaczka, to ow praktyce oznacza dłuższą laskę.
Nie jestem fanem Altixu, ale ściągane przez nich laski Ambutecha są dla mnie idealne.
Oczywiście składane, ponoć jednolite są lepsze...
Ale dla mnie mobilność po prostu wygrywa.
Jeśli chodzi o długość laski, ja zawsze wybierałem do ramienia.
I dla mnie taka jest idealna.
Ale to chyba zależy bardziej od osoby, niż jakieś stałej regóły.
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#10 zywek
Hy. Skłądane mmają mniejszą czułość, że tak powiem. Bo tracą na łączeniach oczywiście to jest wiadome
dla tego, kto choć trochę zagłębiał się w ten temat i / lub używał takowej laski.
#11 pajper
Żywku, źle mnie zrozumiałeś.
Wiem, na czym polega różnica między laską jednolitą, a składaną w praktyce, bo kiedyś jednolitą miałem.
Nawet jeszcze ją mam, chociaż jest dla mnie zdecydowanie za krótka już.
Ja się zastanawiałem raczej czy jest jakaś różnica w praktyce duża.
W samym chodzeniu.
Bo wiadomo, jak stuknę w ścianę tą i tamtą, odczuję różnice.
Ale jak gdzieś idę, nie ma dla mnie większej różnicy z jaką laską.
No z tą jedną, że składana jest wygodniejsza.
Znam niewidomków, którzy mówią, że nie wyobrażają sobie chodzenia ze składaną.
Może to kwestia też przyzwyczajenia.
PZDR
DP
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#12 zywek
WYdaje mi się, że ona się bardziej hybocze no i jest cięższa.
#13 jamajka
Zależy jaka, ja wiem o co ci chodzi, bo też kupiłam kiedyś takie chyboczące ustrojstwo, ale teraz używam
składanej z grafitu, inaczej są te łączenia robione, więc jest raczej lekka i się nie chybocze. Chyba tej samej firmy,
co te nie składane, grafitowe, z Kanady bodajrze... no te, co mamy ich sporo w Laskach. Laski z Lasek...
Staaaary kawał. No nie ważne. A co do wysokości, ja słyszałam, że tam chyba kilka centymetrów powyżej
mstka też może być, więc podejżewam, Dawidzie, że mówisz o dobrej wysokości, w zależności po prostu,
że tak powiem, gdzie przymieżysz. Ale tych obrotowych końcówek nie lubię, dla mnie za ciężkie. W ogóle
nie mogę ciężkich, nie wygodnie mi. Co do prędkości, to zależy gdzie, ale też mi chyba nie przeszkadza,
jak jst trochę wyższa, szczególnie, że z moim wzrostem to nie trudne. :d Poruszam sę dość szybko, przynajmniej
na znanym terenie.
#14 gadaczka
No ja mam taką trochę powyżej ramienia ze standardową końcówką. Wydaje mi się, że jak ktoś porusza się
szybko to nie może mieć rollera.
#15 zywek
Dlatego o to właśnie mi chodziło mówiąc o tym, ze jak ktos ma jakiś problem z poruszaniem się. U mnie
jakbym mał tą obrotową końcówkę to podejrzewam, że nic bym nie wykrył, znaczy jakieś zmiany nawierzchni
itd.
#16 pajper
Z końcówkami to jest różnie.
Znam osoby, które używają i sobie cenią.
Ja osobiście nigdy nie lubiłem żadnych rollerów i nie wiadomo, czego tam jeszcze.
Preferowałem zwykłą końcówkę.
Jedyne, co, to to, że ona się bardzo łatwo w tej mojej lasce ściera i z walca tworzy się wzorowy stożek.
No ale cóż, na to chyba się już nie poradzi.
Nie mówię, że w ciągu tygodnia oczywiście, ale tak w pół roku, czasem nawet wcześniej...
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#17 zywek
To w zależności, jakiej techniki używasz.
#18 ninka
to prawda, że lepiej mieć kródszą, no, ale prawdą jest też to, że każdy chodzi jak mu wygodniej :)
a co do końcówek, powiem tak miałam obrotowe i nie, ale osobiście preferuje te zwykłe, a co do ścierania
to faktycznie ściera się szybciej niż ta obrotowa, ale to nie jest jakiś tam problem przynajmniej dla
mnie :)k
#19 zywek
Nie wiem, bo ja np poruszam sę bardzo szybko, znaczy jeśli wiem, gdzie idę i akurat niema żadnych ludzi
na mojej drodze. Choć nawet jeśli są jakieś człowieki, to i tak zdarza mi się chodzić szybko, tylko wtedy
sobie między nimi lawiruję.
#20 jamajka
Podejrzewam, że jak się dużo poruszamy, a wiem Dawidzie, ze sę poruszasz, to ścieranie jest procesem
całkiem zrozumiałym. xd