Forum

Białe laski

W drodze

Numernabis

#1001 ·

Pewnie, że tylko składana, bo i owszem w domu własnym czy u kogoś można postawić w kącie, a co z pubem, restauracją, co z takim kijem zrobić przy stoliku?
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

Julitka

#1002 ·

Edited 1 likes
Kocham xd Pokuszę się o krok dalej - może ta Pani się ROZkłada...
-- (Numernabis):
A może ta pani sama się składa podczas chodzenia i obawia się, że się nie zgra ze składaną laską...

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

DJGraco

#1003 ·

Edited
A pamiętam to coś ameluniowego z kulką zamiast rączki XD, chodziłem z tym swego czasu, ale fakt mierne to to było i wyginało się po czasie tak że robił się łuk a nie kij.
Co do składania laski to nie wyobrażam sobie inaczej. Chodziłem kiedyś z nieskładanym Advantageem, ale to było w czasach kiedy byłem znacznie mniejszy. Składana laska taka jak Svarovsky nie ma prawa się złożyć podczas chodzenia bo te tuleje są bardzo długie i mocne.
Ja na Tynieckiej nie mam ani jednego złego doświadczenia z Panią od orientacji. Wiadomo że nie będę nazwiskami sypać bo rodo srodo, ale mile wspominam zajęcia. I przede wszystkim dużo praktyki.

Kat

#1004 ·

Składana - tylko i wyłącznie. Dawno, dawno temu na orientacji w ośrodku chodziłam z nieskładaną i szczerze? Nie zauważyłam różnicy w użytkowaniu, za to komfort w środkach transportu/ innych miejscach publicznych, gdzie laga nie jest niezbędna, zdecydowanie na plus dla składanej.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

Numernabis

#1005 ·

1 likes
No tak, jeśli ta pani się rozkłada, a laska się składa to dochodzi do paradoksu i nie ma bata żeby się zgrały więc nic dziwnego, że ma takie podejście do składanych lasek.
Choć z drugiej strony powinna mieć w tym temacie zupełnie odwrotne zdanie, bo skoro sama się rozkłada to znaczy, że wcześniej musi być złożona żeby się rozłożyć, no chyba, że się rozkłada tylko częściowo i w wybranych "momentach" :D
A może nie lubi składanych "lasek" bo nijak się nie da ich użyć kiedy Ona się rozkłada :D
-- (Julitka):
Kocham xd Pokuszę się o krok dalej - może ta Pani się ROZkłada...
-- (Numernabis):
A może ta pani sama się składa podczas chodzenia i obawia się, że się nie zgra ze składaną laską...

--

--
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

MarOlk

#1006 ·

1 likes
To pewnie to tak jak z materią i antymaterią. Nastąpi anihilacja i uwolnienie sporej energii, która mogłaby zabić kursantkę :P

Kat

#1007 ·

A możepani rozkłada się w sensie ostatecznym? Cóż, jak już na dobre się rozłoży, to składać nie będzie czego. Nie no, dobra, z tym rozkładaniem, czarny humor mnie dopadł, ot co.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

Numernabis

#1008 ·

3 likes
To można łatwo sprawdzić, nie trzeba dnawet do tego wzroku, jeśli się rozkłada ostatecznie, z pewnością taki objaw czuć :D
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

MarOlk

#1009 ·

1 likes
Albo na widok sztywnej laski same się nogi rozkładają :D

Zuzler

#1010 ·

Ee, Marolku, nie popadajmy w chamstwo, prostactwo i drobnomieszczaństwo. :P

Numernabis

#1011 ·

Już wcześniej pisałem o braku możliwości wykorzystania złożonej "laski" ;)
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

Piotr

#1012 ·

Uczyłem się z nieskładaną.
Miałem również składaną z tą kulką na górze, słabe to było.
Przez długi czas chodziłem ze składaną, aby przestawić się na sztywną, ale skracaną.
Odczówam różnice chodźby taką, że w nieskładanej nie ma żadnej gumy i nie telepie się, bo każda składana niestety się troszkę telepie, miałem zarówno Ambutech, jak i Sfarowskiego, Advantage nie posiadałem, ale miałem styczność no i ta to właściwie nie podlega ocenie, laska z drgawkami xD.
W dodatku guma oraz fakt, że laska ma kilka segmentów sprawiają, że drgania przy technice stałego kontaktu są bardziej pochłaniane, a co za tym idzie, informacja jest mniej wyraźna.
Myślę, że gdyby nie cudowna wspaniałość teleskopu również byłbym przy składanej, a tak wybieram jednaknieskładaną.
Oczywiście nie zgadzam się z Panią, iż tylko nieskładana jest jedynym słusznym wyborem.
Natomiast jeszcze co do lasek składanych znam kilka sytuacji np. zostawienia gdzieś laski, albo odłożenia i późniejszego jej szukania w obcym miejscu, tego drugiego sam doświadczyłem.

adelcia

#1013 ·

ja z dziecinstwa pamiętam obie i składaną s kulką, i nieskladaną z taką gumową rączką, ale teraz mam skladaną 5 cięściową i jeszce zazdroszcze tym co użiwają signalizacjne lasky, bo one mają i 7 cięścy i są jeszcze mniejsze, bo i ogólnie są krótsze.

monstricek

#1014 ·

1 likes
Nigdy nie używałem zwykłych, nieskładanych lasek. Widziałem je, znam ludzi którzy je lubią, ale sam nie próbowałem. Długo chodziłem z kanadyjskimi składanymi od Ambutech, a teraz używam rosyjskich – bo u nas zaczęli robić naprawdę dobre składane i teleskopowe.
Obecnie głównie używam teleskopowej, choć nigdy bym nie pomyślał, że taka mi się spodoba. Wszystkie, które wcześniej widziałem, łatwo się składały, a ta nowa od jednej firmy jest bardzo lekka, wygodna i nie ma strachu, że się złoży nie w porę. Jak ją złożę, to jest nawet mniejsza niż składana, więc super się nosi w transporcie.
Mam teraz w domu 4 laski: dwie kanadyjskie i dwie rosyjskie. Rosyjska składana ma obrotowy tip, a druga to teleskop. Kanadyjskie obie są składane.
Tak w ogóle, to u nas nawet teraz, w czasie wojny, spokojnie można dostać kanadyjskie czy czeskie laski. Ale nasze są już tak samo dobre, a ludziom wychodzi to po prostu taniej, niż kupowanie zagranicznych. A jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać? Do tego do takich naszych lasek zawsze możesz dokupić końcówki, i przyniosą ci je już następnego dnia – tak samo zresztą jak jakiekolwiek inne części. A na przykład kanadyjską laskę czy części do niej można czekać ze dwa-trzy tygodnie.

DJGraco

#1015 ·

Edited
A z jakiego magteriału są Wasze laski?
Amelinium, kompozyt, coś podobnego czy można wybrać i to i to?
Końcówki mam rozumieć zwykłe plastikowe czy są też ceramiczne?
Tak z ciekawości oczywiście pytam ;)

guliwer

#1016 ·

Najnowszy zakup. Dwuczęściowa, teleskopowa, grafitowa laska Ambutecha, 175cm. W porównaniu do składanych to nic nie waży, trochę się boje o tą wsuwaną część bo jest mega cieńka, ale zobaczymy.
Oczywiście zajebisty Altix musiał coś odwalić. Kupowałem przez sklep medyczny zamówiłem do niej obrotowego Marshmallowa, a Ci dali drugą standardową końcówkę.

Julitka

#1017 ·

W sensie dodatkowo? Bo zwykle do laski jest standardowa, jak kupiłeś marshmallowa, to musisz sam sobie wymienić, to norma.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

guliwer

#1018 ·

No jakbym dostał to co zamawiałem czyli obrotową, to logiczne że bym sobie wymienił.
Tylko że zamiast obrotowej, dali mi drugą w woreczku standardową, to po co mam wymieniać standardową na standardową? XD
Przecież napisałem jasno co się stało:)

-- (Julitka):
W sensie dodatkowo? Bo zwykle do laski jest standardowa, jak kupiłeś marshmallowa, to musisz sam sobie wymienić, to norma.

--

Julitka

#1019 ·

Napisałeś w ten sposób, że ja zrozumiałam to właśnie tak. :)
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

guliwer

#1020 ·

1 likes
Napisałem to w ten sposób, że osoba czytająca ze zrozumieniem wie o co chodzi:)

-- (Julitka):
Napisałeś w ten sposób, że ja zrozumiałam to właśnie tak. :)

--