Pewnie, że tylko składana, bo i owszem w domu własnym czy u kogoś można postawić w kącie, a co z pubem, restauracją, co z takim kijem zrobić przy stoliku?
Edytowano
1 polubień
Kocham xd Pokuszę się o krok dalej - może ta Pani się ROZkłada...
-- (Numernabis):
A może ta pani sama się składa podczas chodzenia i obawia się, że się nie zgra ze składaną laską...
--
-- (Numernabis):
A może ta pani sama się składa podczas chodzenia i obawia się, że się nie zgra ze składaną laską...
--
Edytowano
A pamiętam to coś ameluniowego z kulką zamiast rączki XD, chodziłem z tym swego czasu, ale fakt mierne to to było i wyginało się po czasie tak że robił się łuk a nie kij.
Co do składania laski to nie wyobrażam sobie inaczej. Chodziłem kiedyś z nieskładanym Advantageem, ale to było w czasach kiedy byłem znacznie mniejszy. Składana laska taka jak Svarovsky nie ma prawa się złożyć podczas chodzenia bo te tuleje są bardzo długie i mocne.
Ja na Tynieckiej nie mam ani jednego złego doświadczenia z Panią od orientacji. Wiadomo że nie będę nazwiskami sypać bo rodo srodo, ale mile wspominam zajęcia. I przede wszystkim dużo praktyki.
Co do składania laski to nie wyobrażam sobie inaczej. Chodziłem kiedyś z nieskładanym Advantageem, ale to było w czasach kiedy byłem znacznie mniejszy. Składana laska taka jak Svarovsky nie ma prawa się złożyć podczas chodzenia bo te tuleje są bardzo długie i mocne.
Ja na Tynieckiej nie mam ani jednego złego doświadczenia z Panią od orientacji. Wiadomo że nie będę nazwiskami sypać bo rodo srodo, ale mile wspominam zajęcia. I przede wszystkim dużo praktyki.
Składana - tylko i wyłącznie. Dawno, dawno temu na orientacji w ośrodku chodziłam z nieskładaną i szczerze? Nie zauważyłam różnicy w użytkowaniu, za to komfort w środkach transportu/ innych miejscach publicznych, gdzie laga nie jest niezbędna, zdecydowanie na plus dla składanej.
1 polubień
No tak, jeśli ta pani się rozkłada, a laska się składa to dochodzi do paradoksu i nie ma bata żeby się zgrały więc nic dziwnego, że ma takie podejście do składanych lasek.
Choć z drugiej strony powinna mieć w tym temacie zupełnie odwrotne zdanie, bo skoro sama się rozkłada to znaczy, że wcześniej musi być złożona żeby się rozłożyć, no chyba, że się rozkłada tylko częściowo i w wybranych "momentach" :D
A może nie lubi składanych "lasek" bo nijak się nie da ich użyć kiedy Ona się rozkłada :D
-- (Julitka):
Kocham xd Pokuszę się o krok dalej - może ta Pani się ROZkłada...
-- (Numernabis):
A może ta pani sama się składa podczas chodzenia i obawia się, że się nie zgra ze składaną laską...
--
--
Choć z drugiej strony powinna mieć w tym temacie zupełnie odwrotne zdanie, bo skoro sama się rozkłada to znaczy, że wcześniej musi być złożona żeby się rozłożyć, no chyba, że się rozkłada tylko częściowo i w wybranych "momentach" :D
A może nie lubi składanych "lasek" bo nijak się nie da ich użyć kiedy Ona się rozkłada :D
-- (Julitka):
Kocham xd Pokuszę się o krok dalej - może ta Pani się ROZkłada...
-- (Numernabis):
A może ta pani sama się składa podczas chodzenia i obawia się, że się nie zgra ze składaną laską...
--
--
1 polubień
To pewnie to tak jak z materią i antymaterią. Nastąpi anihilacja i uwolnienie sporej energii, która mogłaby zabić kursantkę :P
A możepani rozkłada się w sensie ostatecznym? Cóż, jak już na dobre się rozłoży, to składać nie będzie czego.
Nie no, dobra, z tym rozkładaniem, czarny humor mnie dopadł, ot co.
Nie no, dobra, z tym rozkładaniem, czarny humor mnie dopadł, ot co.
3 polubień
To można łatwo sprawdzić, nie trzeba dnawet do tego wzroku, jeśli się rozkłada ostatecznie, z pewnością taki objaw czuć :D
Już wcześniej pisałem o braku możliwości wykorzystania złożonej "laski" ;)
Uczyłem się z nieskładaną.
Miałem również składaną z tą kulką na górze, słabe to było.
Przez długi czas chodziłem ze składaną, aby przestawić się na sztywną, ale skracaną.
Odczówam różnice chodźby taką, że w nieskładanej nie ma żadnej gumy i nie telepie się, bo każda składana niestety się troszkę telepie, miałem zarówno Ambutech, jak i Sfarowskiego, Advantage nie posiadałem, ale miałem styczność no i ta to właściwie nie podlega ocenie, laska z drgawkami xD.
W dodatku guma oraz fakt, że laska ma kilka segmentów sprawiają, że drgania przy technice stałego kontaktu są bardziej pochłaniane, a co za tym idzie, informacja jest mniej wyraźna.
Myślę, że gdyby nie cudowna wspaniałość teleskopu również byłbym przy składanej, a tak wybieram jednaknieskładaną.
Oczywiście nie zgadzam się z Panią, iż tylko nieskładana jest jedynym słusznym wyborem.
Natomiast jeszcze co do lasek składanych znam kilka sytuacji np. zostawienia gdzieś laski, albo odłożenia i późniejszego jej szukania w obcym miejscu, tego drugiego sam doświadczyłem.
Miałem również składaną z tą kulką na górze, słabe to było.
Przez długi czas chodziłem ze składaną, aby przestawić się na sztywną, ale skracaną.
Odczówam różnice chodźby taką, że w nieskładanej nie ma żadnej gumy i nie telepie się, bo każda składana niestety się troszkę telepie, miałem zarówno Ambutech, jak i Sfarowskiego, Advantage nie posiadałem, ale miałem styczność no i ta to właściwie nie podlega ocenie, laska z drgawkami xD.
W dodatku guma oraz fakt, że laska ma kilka segmentów sprawiają, że drgania przy technice stałego kontaktu są bardziej pochłaniane, a co za tym idzie, informacja jest mniej wyraźna.
Myślę, że gdyby nie cudowna wspaniałość teleskopu również byłbym przy składanej, a tak wybieram jednaknieskładaną.
Oczywiście nie zgadzam się z Panią, iż tylko nieskładana jest jedynym słusznym wyborem.
Natomiast jeszcze co do lasek składanych znam kilka sytuacji np. zostawienia gdzieś laski, albo odłożenia i późniejszego jej szukania w obcym miejscu, tego drugiego sam doświadczyłem.
ja z dziecinstwa pamiętam obie i składaną s kulką, i nieskladaną z taką gumową rączką, ale teraz mam skladaną 5 cięściową i jeszce zazdroszcze tym co użiwają signalizacjne lasky, bo one mają i 7 cięścy i są jeszcze mniejsze, bo i ogólnie są krótsze.
1 polubień
Nigdy nie używałem zwykłych, nieskładanych lasek. Widziałem je, znam ludzi którzy je lubią, ale sam nie próbowałem. Długo chodziłem z kanadyjskimi składanymi od Ambutech, a teraz używam rosyjskich – bo u nas zaczęli robić naprawdę dobre składane i teleskopowe.
Obecnie głównie używam teleskopowej, choć nigdy bym nie pomyślał, że taka mi się spodoba. Wszystkie, które wcześniej widziałem, łatwo się składały, a ta nowa od jednej firmy jest bardzo lekka, wygodna i nie ma strachu, że się złoży nie w porę. Jak ją złożę, to jest nawet mniejsza niż składana, więc super się nosi w transporcie.
Mam teraz w domu 4 laski: dwie kanadyjskie i dwie rosyjskie. Rosyjska składana ma obrotowy tip, a druga to teleskop. Kanadyjskie obie są składane.
Tak w ogóle, to u nas nawet teraz, w czasie wojny, spokojnie można dostać kanadyjskie czy czeskie laski. Ale nasze są już tak samo dobre, a ludziom wychodzi to po prostu taniej, niż kupowanie zagranicznych. A jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać? Do tego do takich naszych lasek zawsze możesz dokupić końcówki, i przyniosą ci je już następnego dnia – tak samo zresztą jak jakiekolwiek inne części. A na przykład kanadyjską laskę czy części do niej można czekać ze dwa-trzy tygodnie.
Obecnie głównie używam teleskopowej, choć nigdy bym nie pomyślał, że taka mi się spodoba. Wszystkie, które wcześniej widziałem, łatwo się składały, a ta nowa od jednej firmy jest bardzo lekka, wygodna i nie ma strachu, że się złoży nie w porę. Jak ją złożę, to jest nawet mniejsza niż składana, więc super się nosi w transporcie.
Mam teraz w domu 4 laski: dwie kanadyjskie i dwie rosyjskie. Rosyjska składana ma obrotowy tip, a druga to teleskop. Kanadyjskie obie są składane.
Tak w ogóle, to u nas nawet teraz, w czasie wojny, spokojnie można dostać kanadyjskie czy czeskie laski. Ale nasze są już tak samo dobre, a ludziom wychodzi to po prostu taniej, niż kupowanie zagranicznych. A jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać? Do tego do takich naszych lasek zawsze możesz dokupić końcówki, i przyniosą ci je już następnego dnia – tak samo zresztą jak jakiekolwiek inne części. A na przykład kanadyjską laskę czy części do niej można czekać ze dwa-trzy tygodnie.
Edytowano
A z jakiego magteriału są Wasze laski?
Amelinium, kompozyt, coś podobnego czy można wybrać i to i to?
Końcówki mam rozumieć zwykłe plastikowe czy są też ceramiczne?
Tak z ciekawości oczywiście pytam ;)
Amelinium, kompozyt, coś podobnego czy można wybrać i to i to?
Końcówki mam rozumieć zwykłe plastikowe czy są też ceramiczne?
Tak z ciekawości oczywiście pytam ;)
Najnowszy zakup. Dwuczęściowa, teleskopowa, grafitowa laska Ambutecha, 175cm. W porównaniu do składanych to nic nie waży, trochę się boje o tą wsuwaną część bo jest mega cieńka, ale zobaczymy.
Oczywiście zajebisty Altix musiał coś odwalić. Kupowałem przez sklep medyczny zamówiłem do niej obrotowego Marshmallowa, a Ci dali drugą standardową końcówkę.
Oczywiście zajebisty Altix musiał coś odwalić. Kupowałem przez sklep medyczny zamówiłem do niej obrotowego Marshmallowa, a Ci dali drugą standardową końcówkę.
W sensie dodatkowo? Bo zwykle do laski jest standardowa, jak kupiłeś marshmallowa, to musisz sam sobie wymienić, to norma.
No jakbym dostał to co zamawiałem czyli obrotową, to logiczne że bym sobie wymienił.
Tylko że zamiast obrotowej, dali mi drugą w woreczku standardową, to po co mam wymieniać standardową na standardową? XD
Przecież napisałem jasno co się stało:)
-- (Julitka):
W sensie dodatkowo? Bo zwykle do laski jest standardowa, jak kupiłeś marshmallowa, to musisz sam sobie wymienić, to norma.
--
Tylko że zamiast obrotowej, dali mi drugą w woreczku standardową, to po co mam wymieniać standardową na standardową? XD
Przecież napisałem jasno co się stało:)
-- (Julitka):
W sensie dodatkowo? Bo zwykle do laski jest standardowa, jak kupiłeś marshmallowa, to musisz sam sobie wymienić, to norma.
--