Integracja Eltenowiczów

Księga zażaleń

Started by Zuzler 1794 posts last post 43 minutes ago Page 27 of 90

#521 1 like

Zastój mnie dopadł. I to nawet nie tak, że nie mogę robić czy coś. Tylko tak się potwornie jakoś zniechęcona czuję... Mam poczucie, że choćbym sobie parasol w dupie otworzyła, to i tak nie dam rady pozdawać wszystkiego, co zdać powinnam w tym półroczu. Podobno ma nie być sesji ciągłej. To znaczy oficjalnie to jej w ogóle nie ma, ale teraz to i nieoficjalnie ma jej nie być. Cała nadzieja w tym, że wykładowcy o tym nie wiedzą. :D

#522 1 like Edited

Jestem przemęczona. Nie czuję tych nadchodzących świąt. Miałam w ten weekend zjazd. W ten, co teraz będzie, też będę mieć zjazd, a potem cały tydzień pracuję. Wolne mam dopiero 20 grudnia. To jak mam czuć te święta, jak nie mam czasu nawet w domu posprzątać?
Große Operndiva?

#523 1 like

Bardzo dobrze Cię Zuzlerku rozumiem.

-- (Zuzler):
Zastój mnie dopadł. I to nawet nie tak, że nie mogę robić czy coś. Tylko tak się potwornie jakoś zniechęcona czuję... Mam poczucie, że choćbym sobie parasol w dupie otworzyła, to i tak nie dam rady pozdawać wszystkiego, co zdać powinnam w tym półroczu. Podobno ma nie być sesji ciągłej. To znaczy oficjalnie to jej w ogóle nie ma, ale teraz to i nieoficjalnie ma jej nie być. Cała nadzieja w tym, że wykładowcy o tym nie wiedzą. :D

--
Große Operndiva?

#524 1 like

To żeby było po równo:
Robiąc w kuchni ciachnąłem sobie palca. I to jeszcze w takim głupim miejscu, przy paznokciu, z boku. Tyle lat używam noża, a pierwszy raz mi się w życiu zdarzyło zrobić sobie kuku i to takie. Omsknął się po prostu.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#525

Auć...
Give me a sign.

#526

Spać, spać, spaaaaaaaać. Cały dzień chce mi się spać.
Give me a sign.

#527

Dachu nie zazdroszczę. Mi często zdarza się poharatać se łapska i to najczęściej tak, że ani nawet nie wiem kiedy i jak to się mogło, do entegoowentego, stać. A jednak. Najczęściej dzieje się to wtedy, gdy noc nie pozwala spać. Joł. :D
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#528

Wczoraj strasznie chciało mi się spać i musiałam po południu przyciąć komarka, co raczej mi się nie zdarza, a jeżeli już, to bardzo rzadko.
Give me a sign.

#529 1 like Edited

Niesamowite! Kogo bym wczoraj nie spytała, jak mu minął dzień, ten przyznawał, że przysnął na trochę, choć mu się to nie zdarza na co dzień.

#530 1 like

chyba taka pogoda była. Ja mimo że nie przysnąłem to byłem zmulony

#531 1 like

oo. Z tym przysypianiem miałem tak samo. Do tego stopnia, że rozregulowałem sobie pory spania. nie wygląda to zbyt dobrze, zwłaszcza, że okres świąteczno-noworoczny spędzam sobie za naszą zachodnią granicą, a to wymaga ode mnie jakichś tam jednak interakcji z innymi przedstawicielami mojego gatunku xd

#532

A ja tak nie miałem. Święta minęły, szkoda. Mogły by trwać dłużej albo być częściej.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#533 3 likes

Cholerny śnieg.
Große Operndiva?

#534 2 likes

Pieprzone zimno.

#535 2 likes

Pieprzony śnieg i zimno

#536 1 like

Białe gówno.

#537 1 like

Na znanej trasie jeszcze jeszcze, ale jak bym teraz miał się wybrać gdzieś w nieznane, to dynamizatory by fruwały.
Sygnatura? A co to jest i do czego :D

#538


A ja dziś taki irytujący problem mam, chcąc coś zapisać do pliku wordowskiego, wyskakuje mi komunikat:
próbując zrobić jak zwykle
okienko zapisywania,
zapisywanie jako, zapisz
microsoft worrd, program, word, nie może zapisać pliku, z powodu błędu uprawnień dostępu do pliku,
Noo, ziirytować się można,

#539

Uruchom ten plik który chcesz zapisać jako administrator. kontekstowe i tam jest chyba pod literką H. Ewentualnie ctrl+shift+enter.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#540

No ja to taksówką musiałam do pracy pojechać, bo ostatnio jak się tam zgubiłam, to nie było kogo zapytać i dzwoniłam po koleżankę, żeby po mnie przyszła.
Große Operndiva?