Forum

Księga zażaleń

Integracja Eltenowiczów

Previous 44 / 76 Next

daszekmdn

#861 ·

Edited
No, ja tam kurtyny włączać przez 2 lata nie musiałem, bo miałem po prostu fizycznie spieprzoną matrycę. Obrazu nie było. Jak mi kto nie wierzył, to mówiłem, żeby se zobaczył na ekran, bo jest śnieg.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

Julitka

#862 ·

Jestem wykończona. Dom to wieczna inwestycja, ciągle trzeba coś robić. Nie mogę odpocząć, czuję kłucie w klatce piersiowej. A problemy w pracy jak były, tak są nadal.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

skrzypenka

#863 ·

Ojej, koniecznie odpocznij, bo może się to na zdrówku odbić. <3
B (Julitka):
Jestem wykończona. Dom to wieczna inwestycja, ciągle trzeba coś robić. Nie mogę odpocząć, czuję kłucie w klatce piersiowej. A problemy w pracy jak były, tak są nadal.

--
Große Operndiva?

Kuba12565

#864 ·

ehhhhh, znowu niegżeją w internacie, i potem wszyscy hoży.
"Hatsune Miku is simply the best! I'm completely obsessed—listening to her music is my absolute passion!

Monte

#865 ·

Edited
Normalnie poczułam się źle, zlekceważona, hmmm... nie wiem, jak to określić. Od końca zeszłego roku starałam się o kursy w ośrodku w Laskach, w którym spędziłam 17 lat życia. Dzwoniłam do znajomej osoby, żeby dowiedzieć się o kursy, a ona pokierowała mnie do kogoś, kto miał mi w tym pomóc. Były rozmowy telefoniczne, wymiana wiadomości, zdjęcie z tym, co trzeba, wizyta u okulisty, pytania. Przed opuszczeniem ośrodka tyyyyyle mówili, że Laski pomagają absolwentom, że nie zostawiają swoich absolwentów, że jak będziemy potrzebowali pomocy, to możemy się do nich zgłaszać, że jesteśmy mile widziani i zawsze możemy przyjechać. Okazało się, że jednak nie ma takich kursów, bo zajęcia są tylko dla uczniów, pani od kursów jest na zwolnieniu i nie wiadomo, kiedy wróci, a tak poza tym, to nie przyjmują na zajęcia osób z zewnątrz. A ja myślałam, że będzie dobrze.
Give me a sign.

balteam

#866 ·

No w laskach, niestety, bywa różnie z tą gościnnością.

Najbardziej mnie śmieszy wysyłanie do każdego co święta jakichś listów albo maili, ale chyba tylko listy wysyłają z prośbą o kontakt.

Na przykład, aby do nich napisać po prostu jakiegoś maila. Kiedyś mi się nudziło i tego maila napisałem, to oczywiście nikt nie odpisał.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

skrzypenka

#867 ·

1 likes
A co to za kursy?
Laski są uprzejme tylko dla wybrańców, my się do nich nie zaliczamy.

-- (Monte):
Normalnie poczułam się źle, zlekceważona, hmmm... nie wiem, jak to określić. Od końca zeszłego roku starałam się o kursy w ośrodku w Laskach, w którym spędziłam 17 lat życia. Dzwoniłam do znajomej osoby, żeby dowiedzieć się o kursy, a ona pokierowała mnie do kogoś, kto miał mi w tym pomóc. Były rozmowy telefoniczne, wymiana wiadomości, zdjęcie z tym, co trzeba, wizyta u okulisty, pytania. Przed opuszczeniem ośrodka tyyyyyle mówili, że Laski pomagają absolwentom, że nie zostawiają swoich absolwentów, że jak będziemy potrzebowali pomocy, to możemy się do nich zgłaszać, że jesteśmy mile widziani i zawsze możemy przyjechać. Okazało się, że jednak nie ma takich kursów, bo zajęcia są tylko dla uczniów, pani od kursów jest na zwolnieniu i nie wiadomo, kiedy wróci, a tak poza tym, to nie przyjmują na zajęcia osób z zewnątrz. A ja myślałam, że będzie dobrze.

--
Große Operndiva?

Monte

#868 ·

Właśnie widać.
Give me a sign.

lwica

#869 ·

Niedość że mam problem z jednym z zębów, który nadaje się do kanałowego, to jeszcze drugi, po przeciwnej stronie paszczy zaczął mnie boleć. I teraz już rada jedz drugą stroną nie znajdzie zastosowania. :D
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

Monte

#870 ·

Mnie też to śmieszy. Moja mama tak wychwala Laski, mówi, że są takie wspaniałe, a ja od lat jej mówię, że tak nie jest. To kolejny przykład, że ja mam rację.
Give me a sign.

Monte

#871 ·

1 likes
To miały być kursy kulinarne i z czynności dnia codziennego, bo czuję, że jeszcze nie wszystko umiem, a rodzina nie bardzo umie mi przekazać to wszystko. (skrzypenka):
A co to za kursy?
Laski są uprzejme tylko dla wybrańców, my się do nich nie zaliczamy.

-- (Monte):
Normalnie poczułam się źle, zlekceważona, hmmm... nie wiem, jak to określić. Od końca zeszłego roku starałam się o kursy w ośrodku w Laskach, w którym spędziłam 17 lat życia. Dzwoniłam do znajomej osoby, żeby dowiedzieć się o kursy, a ona pokierowała mnie do kogoś, kto miał mi w tym pomóc. Były rozmowy telefoniczne, wymiana wiadomości, zdjęcie z tym, co trzeba, wizyta u okulisty, pytania. Przed opuszczeniem ośrodka tyyyyyle mówili, że Laski pomagają absolwentom, że nie zostawiają swoich absolwentów, że jak będziemy potrzebowali pomocy, to możemy się do nich zgłaszać, że jesteśmy mile widziani i zawsze możemy przyjechać. Okazało się, że jednak nie ma takich kursów, bo zajęcia są tylko dla uczniów, pani od kursów jest na zwolnieniu i nie wiadomo, kiedy wróci, a tak poza tym, to nie przyjmują na zajęcia osób z zewnątrz. A ja myślałam, że będzie dobrze.

--

--
Give me a sign.

Monte

#872 ·

Najgorsze to chyba było to, że jak tam przyjechałam we wrześniu, to wszyscy byli tacy mili, a teraz poczułam się dosłownie kopnięta tam, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę.
Give me a sign.

Monte

#873 ·

Prawda jest taka, że jak sobie sam człowieku nie poradzisz, to nikt ci nie pomoże. Pracują na rzecz niewidomych do 24 roku życia, a potem kopa w cztery litery i radź sobie sam.
Give me a sign.

Monte

#874 ·

A tak wychwalają absolwentów, że ci tak świetnie radzą sobie po ich szkole. XD XD XD
Give me a sign.

Pitef

#875 ·

1 likes
Pod publiczkę zawsze i wszędzie się pisze w samych superlewatywach.
Sygnatura? A co to jest i do czego :D

Zuzler

#876 ·

Monte, lepiej zainteresuj się kursami z Vis Maiora albo w Homerze w Bydgoszczy. Co prawda nie tylko kulinarne, ale za to podobno rzetelne.

Kuba12565

#877 ·

2 likes
monte Nie jesteś jedyna, oni też postępują tak z innymi. Niby ten ośrodek taki super, itd., a wcale tak nie jest. Ja tylko czekam aż on upadnie. Serio. Bo widać że to zaraz wszystko runie
"Hatsune Miku is simply the best! I'm completely obsessed—listening to her music is my absolute passion!

zywek

#878 ·

3 likes
Przestańcie jojczeć i idźcie się wziąć do roboty. Serio potrzebujecie tyflospecjalisty do nauczenia się wsadzania jajek do garnka?
Przykre.

MarOlk

#879 ·

5 likes
Na którym stopniu kursów kulinarnych uczą wsadzać jajka do garnka? Też chcę się tego nauczyć. Próbowałem, ale kuchenka jest za wysoko. Czy muszę wziąć taboret?

Julitka

#880 ·

2 likes
@Zywek przyhamuj. Posuwasz się za daleko. Nie o to chodzi i bardzo dobrze wiesz o tym. @Marolk nie ciągnij.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
Previous 44 / 76 Next