Księga zażaleń
Back to Integracja Eltenowiczów#881 Natalia2000
Eh, nie tylko Laski tak mają.
#882 mustafa
Przypominam, że wy jesteście absolwentami. Więc czego wy oczekujecie. Pora zacząć dorosłe życie. wyobraźcie sobie, że nagle zjeżdża się do nich 30 niewidomych, na kursy. I co oni mieliby z wami zrobić? Dla mnie w teorii już wydaje się to dziwne, a co dopiero w praktyce. Tak jak Zuzler napisała, są dedykowane instytucje w tym kierunku i tam trzeba udeżać. Tyle, że jeżeli Ty wrócisz do domu i tam dalej nikt nie będzie Ci pozwalał zagotować wody na herbatę, to to się mija z celem, bo za 3 miesiące znów zapomnisz.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
#883 Julitka
Dziwne pytanie, czego oczekują. Bo właśnie problem polega na tym, że Laski obiecują wsparcie dla absolwentów.
-- (mustafa):
Przypominam, że wy jesteście absolwentami. Więc czego wy oczekujecie. Pora zacząć dorosłe życie. wyobraźcie sobie, że nagle zjeżdża się do nich 30 niewidomych, na kursy. I co oni mieliby z wami zrobić? Dla mnie w teorii już wydaje się to dziwne, a co dopiero w praktyce. Tak jak Zuzler napisała, są dedykowane instytucje w tym kierunku i tam trzeba udeżać. Tyle, że jeżeli Ty wrócisz do domu i tam dalej nikt nie będzie Ci pozwalał zagotować wody na herbatę, to to się mija z celem, bo za 3 miesiące znów zapomnisz.
--
#884 mustafa
Cóż szkodzi obiecać...
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
#885 Julitka
Nic. Ale ja nie rozumiem tej dyskusji. Jeśli nawet ktoś chce przypomnieć sobie, jak się nalewa wody do szklanki, cóż z tego? Zwykle, gdy podejmujemy taką decyzję, wierzymy, że będziemy robić to częściej. Jeśli zakładalibyśmy od razu, że na pewno przestaniemy i zapomnimy, przestalibyśmy w ogóle żyć.
#886 Julitka
Mam od kilku dni problemy z żołądkiem i martwi mnie to, bo pobolewają wątroba i trzóstka.
#887 zywek
No ale przecież wspierają. Jak nie wiesz, jaki papierek złożyć gdzie, dzwonisz gdzie trzeba i masz złożone. Jakiego wsparcia więcej potrzeba?
#888 Julitka
Tobie może być potrzebne wsparcie w zakresie składania papierków (Nomen omen mi akurat nie jest), a innym - przypomnienie sobie, jak się wkłada jajka do garnka. Jeśli nie robią tego tylko z tego powodu, by wyjść z domu i się nie nudzić, względnie - jeśli to nie ich ukryty fetysz, to w czym problem?
-- (zywek):
No ale przecież wspierają. Jak nie wiesz, jaki papierek złożyć gdzie, dzwonisz gdzie trzeba i masz złożone. Jakiego wsparcia więcej potrzeba?
--
#889 zywek
No to najpierw jest potrzebne wsparcie we wkładaniu czegoś w coś, a potem będzie potrzebne to wsparcie, które jest, czyli papierek.
Ja tam nie wiem, teoretycznie na basen można chodzić tam za darmo, teoretycznie jakieś tam zajęcia rzeczywiście kulinarne są czy jakieś inne, ale z tego co pamiętam to trzeba było uczestniczyć w czymś więcej niż jedna rzecz, a godziny były takie średnie dla pracujących ludzi. A na pewno średnie dla ludzi nie mieszkających w Warszawie.
#890 mustafa
Nauczyć cię?
-- (Julitka):
Tobie może być potrzebne wsparcie w zakresie składania papierków (Nomen omen mi akurat nie jest), a innym - przypomnienie sobie, jak się wkłada jajka do garnka. Jeśli nie robią tego tylko z tego powodu, by wyjść z domu i się nie nudzić, względnie - jeśli to nie ich ukryty fetysz, to w czym problem?
-- (zywek):
No ale przecież wspierają. Jak nie wiesz, jaki papierek złożyć gdzie, dzwonisz gdzie trzeba i masz złożone. Jakiego wsparcia więcej potrzeba?
--
--
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
#891 skrzypenka
Ja myślę, że każdy ma swoje możliwości, swój start i swoje pokłady samodzielności. Nie ma co oceniać innych przez swój pryzmat.
#892 Zuzler
Moje koti choruje.
#893 MarOlk
Biedne koti, co mu?
#894 Julitka
Czy Was też tak cholernie głowa boli od niczego w sumie?
#895 mustafa
Tylko rano, ale czy od niczego to bym nie powiedział. Za późno poszedłem spać, za późno wstałem, ale jakby co to Goździkowa się poleca. Mi przeszło samo po pierwszej kawie.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
#896 djsenter
Codziennie, a dokładniej kilka razy dziennie cały blok śmierdzi zielskiem i przedostaje się ten intensywny, specyficzny zapach do mojego domku.
Ciekawe, czy jakiś sąsiad ma mini plantację, czy jara jak wawelski smok, czy jedno i drugie, ale wkurwia mnie to szczerze, czemu ludzie nie używają waporyzatorów tylko palą nadal z lufy.
#897 mustafa
W UK mieszkasz i Cię to dziwi.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
#898 skrzypenka
Chyba pogoda się zmienia.
-- (Julitka):
Czy Was też tak cholernie głowa boli od niczego w sumie?
--
#899 Julitka
Oooo, same here! Najzabawniejsze, że jestem tak pruderyjna i "niepokalana", że dopiero znajoma, która do mnie przyjechała, musiała mi tuż po wejściu do domu zakomunikować, że u mnie jedzie marysią. Od tej pory moje życie już nie jest takie samo. A zwłaszcza toaleta, bo tam jest kratka. Ale okna już nie ma. I mój pokój, rykoszetem.
-- (djsenter):
Codziennie, a dokładniej kilka razy dziennie cały blok śmierdzi zielskiem i przedostaje się ten intensywny, specyficzny zapach do mojego domku.
Ciekawe, czy jakiś sąsiad ma mini plantację, czy jara jak wawelski smok, czy jedno i drugie, ale wkurwia mnie to szczerze, czemu ludzie nie używają waporyzatorów tylko palą nadal z lufy.
--
#900 DJGraco
Ja bardzo rzadko mam jakie kolwiek bóle głowy ale fakt, czasem jak jakaś taka pogoda dziwna to tak. Niektórzy mają skłonności do większych bulów inni mniej