motoryzacja
Back to Inne#101 mucha
no tak ale tutaj kwestia będzie hociażby ludzi pod wpływem
#102 johnson
Dajmy ludziom wybór. Sory, ale czy my tworzymy komputery i zarządzamy nimi czy kompy mają zarządzać nami? W pewnym sę sie nawet fajne, ale nie przesadzajmy w drógą strony.
#103 mucha
nie no takale ciekawe jak to miało by wygladać
#104 misiek
Mucha- będzie tak, że auto będzie wyposarzone w alkoczujniki, i jeśli wykryje, że jesteś pod wpływem to najzwyczajniej w świecie nie odpali. Johnson- jak rozumiem wolisz zapierdzielać tramwajem?
#105 mucha
a to to jest niezłe niewpadłem na to
#106 johnson
Nie, ale jakiś człowiek ma nie wiedzieć, co to jest kierownica, jak obsługiwać gaz i hamulec, nie mieć pojęcia co to skrzynia biegów? OK. Popularne te pojęcia, ale raczej nie wszyscy mają durze pojęcie o świecie.
#107 misiek
Johnson- czasy się zmieniają. Mucha- troszkę śledzę temat nowinek motoryzacyjnych i ta opcja z alkoczujnikami albo ma wejść obowiązkowo w nowych autach produkowanych od tego roku, albo, w niektórych modelach. Teraz ci nie powiem dokładnie, bo news słyszałem już jakiś czas temu. W każdym razie napewno taka opcja będzie.
#108 Bartek1
A ciekawi mnie jak to jest że przy otwartych drzwiach światło się świeci a przy zamknietych samo gaśnie.


#109 mucha
bo to podświetlenie jest tylko
#110 mucha
a co do nowinek jeszcze jeśli hodzi o przepisy to od 4 czerwca niebędzie obowiązku z tego co słyszałem wożenia dowodu rejestracyjnego i oc
#111 johnson
Hmmm. To ciekawe, jaki kolejny haczyk. Wszystko zapowiada się fajnie, ale...
#112 mucha
a no nie wiem na prawojazdy nowe przepisy mają wejść w grudniu
#113 misiek
/przypis moderacji/
Dyskusja została przeniesiona z wątku "Niejednolitość środowiska niewidomych'
/koniec przypisu moderacji/
Samochody, a raczej motoryzacja to bardzo szeroki wachlaż zainteresowań.
#114 mucha
co masz na myśli
#115 misiek
To, że kogoś interesowały tylko samochody.
#116 mucha
no to prawda ja też się tym interesuje ale zainteresowanie niewidomych samochodami może być tylko teoretyczne bo w praktyce sam niczego raczej nie zrobisz
#117 tomecki
a to już zależy od ciebie. Nie wiem, co dokłądnie możesz robić, ale wydaje mi się, że dzisiaj każda wiedza może być użyteczna, nawet teoretyczna. Ponoć gdzieś we Wrocławiu siedział gościu niewidomy czy na wózku w domu 24h na dobę na CB przyjmując i udzielając kierowcom informacji drogowych. Oczywiście robił to w formie pasji, ale podejrzewam, że gdyby jakoś się zakręcił mógłby coś mieć z tej chęci zbierania i rozgłaszania informacji. Trzeba tylko uwierzyć w siebie i chcieć coś z tym zrobić. Sam też długo nie wierzyłęm, mogę coś robić ze swoim hobby, bo niby co? Jest jakiś gość, co pasjonuje się dźwiękiem, syntezatorami, swego czasu czytał audiobooki gdy jeszcze nazywały się książkami mówionymi. Potem zaczął się Tyflopodcast, stwierdziłęm, że to fajna spraawa, zacząłem tam coś nagyrwać, potem gdy główny naczelny wykminił, że ogarniam dźwięk, dał mi montowanie odcinków, potem z kolei do niego zadzwonił ktoś, kto szukał niewidomych realizatoró i nagle mam stały etat. Gdzieś w tzw międzyczasie udało mi się kilka jingli, jakichś podkładó reklamowych popełnić i może kiedyś to rozwinę.
Nie piszę tego aby się chwalić tylko po to aby uświadomić komuś, że niemal każdy ma szanse, z których wcześniej czy później może skorzystać. Problem w tym, że zatrważająca ilość osób nie wierzy, że podoła albo ma złe przekonanie o własnej wartości, bo niestety było też tak, że kilka osób również próbowało w tym samym miejscu, co ja i bywało, że niektózy odpadli i to niekoniecznie ze względu na jakieś trudności techniczne tylko hm... społeczne tj. pojawiały się konflikty.
Pamiętam, ze sam miałem kilka możliwości pracy juz wcześniej, a przy najmniej czegoś, co mogło zainwestować jakąś mniej lub bardziej stałą kasą, ale nie wykorzystałem tego, bo jakoś nie wiedziałem jak. To jest też niestety częsty nasz problem. Widzę tutaj i nie tylko masę ludzi, któzy mają na prawdę dużą wiedzę lub inne umiejętności, które mogłyby spokojnie zapewnić byt, ale mało kto wpada na pomysł, że może coś z tym zrobić. Inna grupa osó nawet coś wie, ale jakoś nie zna siebie albo np. ma problemy z punktualnością, niesolidnością, określeniem własnych granic, pewnością siebie itp. w efekcie czego jakoś masa rzeczy ucieka. Często turdno winić te osoby za taki stan rzeczy, bo tak zostały nauczone. To im weszło w krew. Dorastali w czymś takim od wczesnego dzieciństwa. Pytanie teraz co dalej, bo tu wkraczamy w temat wątku czyli te dwie, skrajne grupy niewidomych, któe chcą zupełnie czego innego od życia, ludzi itd. Jedni chcą rybkę, drudzy wędkę. Pierwsi chcą zniżek, programów pomocowych, jakiejkolwiek, nawet słabej byle pracy, bo z renty wyżyć się nie da, podwyższenia tejże renty, bo moze praca byłaby niepotrzebna itd. Drudzy chcą przekonać ludzi, że mogą dużo, że niekoniecznie chcą być balastem dla społeczeństwa itd. Interesy tych grup często się wykluczają i we wszelkichy dyskusjach odnoścnie pomocy dla nas warto to mieć na uwadze. Jedna i druga grupa chce realizacji swoich dążeń i trudno tu o kompromisy, bo wszystko, co hamuje jednyhch, dopinguje drugich.
#118 Lowca_Androidow
Tomecki, nie tylko we Wrocławiu, bo ja w Krakowie znam gościa, który to robił tu w Krakowie, tak samo prowadził kierowców po pobrzeżach Krakowa i mieście przez CB
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#119 misiek
A to dlaczego? Jeśli masz kogoś z warsztatem, jakimś biznesem i oblatanego w autach to wszystko można.
--Cytat (mucha):
no to prawda ja też się tym interesuje ale zainteresowanie niewidomych samochodami może być tylko teoretyczne bo w praktyce sam niczego raczej nie zrobisz
--Koniec cytatu
#120 mucha
w sumie bardzo możliwe ja bym zaczoł od nauki zmiany kuł