Inne

motoryzacja

Założony przez mucha 391 wpisów ostatni wpis 6 miesięcy temu Strona 6 z 20

#101

no tak ale tutaj kwestia będzie hociażby ludzi pod wpływem

#102

Dajmy ludziom wybór. Sory, ale czy my tworzymy komputery i zarządzamy nimi czy kompy mają zarządzać nami? W pewnym sę sie nawet fajne, ale nie przesadzajmy w drógą strony.

#103

nie no takale ciekawe jak to miało by wygladać

#104

Mucha- będzie tak, że auto będzie wyposarzone w alkoczujniki, i jeśli wykryje, że jesteś pod wpływem to najzwyczajniej w świecie nie odpali. Johnson- jak rozumiem wolisz zapierdzielać tramwajem?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#105

a to to jest niezłe niewpadłem na to

#106

Nie, ale jakiś człowiek ma nie wiedzieć, co to jest kierownica, jak obsługiwać gaz i hamulec, nie mieć pojęcia co to skrzynia biegów? OK. Popularne te pojęcia, ale raczej nie wszyscy mają durze pojęcie o świecie.

#107

Johnson- czasy się zmieniają. Mucha- troszkę śledzę temat nowinek motoryzacyjnych i ta opcja z alkoczujnikami albo ma wejść obowiązkowo w nowych autach produkowanych od tego roku, albo, w niektórych modelach. Teraz ci nie powiem dokładnie, bo news słyszałem już jakiś czas temu. W każdym razie napewno taka opcja będzie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#108

A ciekawi mnie jak to jest że przy otwartych drzwiach światło się świeci a przy zamknietych samo gaśnie.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#109

bo to podświetlenie jest tylko

#110

a co do nowinek jeszcze jeśli hodzi o przepisy to od 4 czerwca niebędzie obowiązku z tego co słyszałem wożenia dowodu rejestracyjnego i oc

#111

Hmmm. To ciekawe, jaki kolejny haczyk. Wszystko zapowiada się fajnie, ale...

#112

a no nie wiem na prawojazdy nowe przepisy mają wejść w grudniu

#113

/przypis moderacji/

Dyskusja została przeniesiona z wątku "Niejednolitość środowiska niewidomych'
/koniec przypisu moderacji/

Samochody, a raczej motoryzacja to bardzo szeroki wachlaż zainteresowań.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#114

co masz na myśli

#115

To, że kogoś interesowały tylko samochody.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#116

no to prawda ja też się tym interesuje ale zainteresowanie niewidomych samochodami może być tylko teoretyczne bo w praktyce sam niczego raczej nie zrobisz

#117

a to już zależy od ciebie. Nie wiem, co dokłądnie możesz robić, ale wydaje mi się, że dzisiaj każda wiedza może być użyteczna, nawet teoretyczna. Ponoć gdzieś we Wrocławiu siedział gościu niewidomy czy na wózku w domu 24h na dobę na CB przyjmując i udzielając kierowcom informacji drogowych. Oczywiście robił to w formie pasji, ale podejrzewam, że gdyby jakoś się zakręcił mógłby coś mieć z tej chęci zbierania i rozgłaszania informacji. Trzeba tylko uwierzyć w siebie i chcieć coś z tym zrobić. Sam też długo nie wierzyłęm, mogę coś robić ze swoim hobby, bo niby co? Jest jakiś gość, co pasjonuje się dźwiękiem, syntezatorami, swego czasu czytał audiobooki gdy jeszcze nazywały się książkami mówionymi. Potem zaczął się Tyflopodcast, stwierdziłęm, że to fajna spraawa, zacząłem tam coś nagyrwać, potem gdy główny naczelny wykminił, że ogarniam dźwięk, dał mi montowanie odcinków, potem z kolei do niego zadzwonił ktoś, kto szukał niewidomych realizatoró i nagle mam stały etat. Gdzieś w tzw międzyczasie udało mi się kilka jingli, jakichś podkładó reklamowych popełnić i może kiedyś to rozwinę.
Nie piszę tego aby się chwalić tylko po to aby uświadomić komuś, że niemal każdy ma szanse, z których wcześniej czy później może skorzystać. Problem w tym, że zatrważająca ilość osób nie wierzy, że podoła albo ma złe przekonanie o własnej wartości, bo niestety było też tak, że kilka osób również próbowało w tym samym miejscu, co ja i bywało, że niektózy odpadli i to niekoniecznie ze względu na jakieś trudności techniczne tylko hm... społeczne tj. pojawiały się konflikty.
Pamiętam, ze sam miałem kilka możliwości pracy juz wcześniej, a przy najmniej czegoś, co mogło zainwestować jakąś mniej lub bardziej stałą kasą, ale nie wykorzystałem tego, bo jakoś nie wiedziałem jak. To jest też niestety częsty nasz problem. Widzę tutaj i nie tylko masę ludzi, któzy mają na prawdę dużą wiedzę lub inne umiejętności, które mogłyby spokojnie zapewnić byt, ale mało kto wpada na pomysł, że może coś z tym zrobić. Inna grupa osó nawet coś wie, ale jakoś nie zna siebie albo np. ma problemy z punktualnością, niesolidnością, określeniem własnych granic, pewnością siebie itp. w efekcie czego jakoś masa rzeczy ucieka. Często turdno winić te osoby za taki stan rzeczy, bo tak zostały nauczone. To im weszło w krew. Dorastali w czymś takim od wczesnego dzieciństwa. Pytanie teraz co dalej, bo tu wkraczamy w temat wątku czyli te dwie, skrajne grupy niewidomych, któe chcą zupełnie czego innego od życia, ludzi itd. Jedni chcą rybkę, drudzy wędkę. Pierwsi chcą zniżek, programów pomocowych, jakiejkolwiek, nawet słabej byle pracy, bo z renty wyżyć się nie da, podwyższenia tejże renty, bo moze praca byłaby niepotrzebna itd. Drudzy chcą przekonać ludzi, że mogą dużo, że niekoniecznie chcą być balastem dla społeczeństwa itd. Interesy tych grup często się wykluczają i we wszelkichy dyskusjach odnoścnie pomocy dla nas warto to mieć na uwadze. Jedna i druga grupa chce realizacji swoich dążeń i trudno tu o kompromisy, bo wszystko, co hamuje jednyhch, dopinguje drugich.

#118

Tomecki, nie tylko we Wrocławiu, bo ja w Krakowie znam gościa, który to robił tu w Krakowie, tak samo prowadził kierowców po pobrzeżach Krakowa i mieście przez CB
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#119

A to dlaczego? Jeśli masz kogoś z warsztatem, jakimś biznesem i oblatanego w autach to wszystko można.
--Cytat (mucha):
no to prawda ja też się tym interesuje ale zainteresowanie niewidomych samochodami może być tylko teoretyczne bo w praktyce sam niczego raczej nie zrobisz

--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#120

w sumie bardzo możliwe ja bym zaczoł od nauki zmiany kuł