Bez prawka w dzisiejszych czasach to trochę lypa, ale nie mi to oceniać. A żeby teraz zrobić przegląd to musi zapłacić jakiś mandat, czy coś?? Nie może po prostu pojechać na skp i zrobić przeglądu?
Niestety, rodzaj i obniżenie zawieszenia, x Pipe, poszerzenia, brak homologacji na kierownicę, negatyw z przodu, wywalona blacha w podszybiu z tyłu i parę innych pierdół nie dadzą przeglądu. Po znajomości ma podbić. Chamulce, światła, koła, opony i td są okej, ale głośność wydechu i to co pisałem wcześniej mogłoby sprawić, że oficjalnie przeglądu nie przejdzie. Inna sprawa, że bazowo w tej budzie był 1.9 silnik, a teraz jest 2.0 R6 i nie jest ta zmiana wbita w dowód.
a potem są sprawy Sebastiana M. Po znajomości, jeżdżenie bez prawka.. Bez komentarza, bo chyba komentarz jest tuzbędny...
-- (Pitef): Niestety, rodzaj i obniżenie zawieszenia, x Pipe, poszerzenia, brak homologacji na kierownicę, negatyw z przodu, wywalona blacha w podszybiu z tyłu i parę innych pierdół nie dadzą przeglądu. Po znajomości ma podbić. Chamulce, światła, koła, opony i td są okej, ale głośność wydechu i to co pisałem wcześniej mogłoby sprawić, że oficjalnie przeglądu nie przejdzie. Inna sprawa, że bazowo w tej budzie był 1.9 silnik, a teraz jest 2.0 R6 i nie jest ta zmiana wbita w dowód.
Tak to wszystko prawda co piszecie, tylko że ja rozumiem twojego brata, bo w takim gruziku żeby wszystko było legalnie zrobione to jest to prawie nie możliwe. Więc taki przegląd na lewo to ratuje trochę. Lepiej zrobić tak przegląd niż jeździć bez.
@Zbyszko, piszesz, że lepiej zrobić tak przegląd, niż jeździć bez...Aha. Czyli podbity po znajomości przegląd automatycznie czyni furkę bezpieczną i zdatną do jazdy w ruchu ulicznym. Nie ma co, fajne myślenie życzeniowe. Poza tym nie wiem czy ktoś się będzie chciał podkładać. To nie lata 90-te. Wszystko jest dobrze, dopóki jest dobrze. W razie fuckupu, czego absolutnie nie życzę wezmą za dupę nie tylko kierowcę, ale też diagnostę.
Dokładnie:) Czasem po prostu brak słów żeby komentować pewne rzeczy. Wg Zbyszka lepiej tak zrobić. Wg mnie lepiej przerabiać tak auto żeby w legalny sposób przeszedł przegląd.
-- (MarOlk): @Zbyszko, piszesz, że lepiej zrobić tak przegląd, niż jeździć bez...Aha. Czyli podbity po znajomości przegląd automatycznie czyni furkę bezpieczną i zdatną do jazdy w ruchu ulicznym. Nie ma co, fajne myślenie życzeniowe. Poza tym nie wiem czy ktoś się będzie chciał podkładać. To nie lata 90-te. Wszystko jest dobrze, dopóki jest dobrze. W razie fuckupu, czego absolutnie nie życzę wezmą za dupę nie tylko kierowcę, ale też diagnostę.
Niestety, hajs jest dostatecznym chamulcem do wyjazdów na tor i do szarpania się z urzędami o homologację np. Kierownicy. Hydrołapa, która na drodze jest nielegalna, jest wykręcana w miejscu gniazda zapalniczki, które to jest przeniesione gdzieś indziej. Chamulce, układ kierowniczy i zawieszenie oraz opony zdadzą śpiewająco. Bardziej chodzi o inne pierdoły wizualne, wydech, delikatny negatyw i tp.
Uaktualniam, po swapie silnika podszybie nie było założone, i przy każdym odpalaniu były problemy, kręciła ale nie chciała zaskoczyć. Okazało się, że zimą przy śniegach i latem przy deszczu woda dostała się na świece i cewki. Zaleta jednak taka, że zdemontowałem tam świece, odkręciłem cewki zapłonowe, daliśmy odrdzewiacz prewencyjnie, przedmuchaliśmy z kompresora gniazda świec i miejsca na cewki oraz same cewki, poskręcałem wszystko z powrotem i teraz pali od strzała. Problemy pojawiły się też z sterownikiem od klapy w wydechu, od tej która sprawia, że prawe 2 rury są na pełnym przelocie. Zabezpieczone, 2 przekaźniki na płytce sterownika przelutowane i z pilota wszystko już działa. Założyliśmy też głośniki na przód, bo przy takim subwoferze jaki w kufrze jest, to tam generalnie tragedia brzmieniowa z przodu, że żal było słuchać. Wylądowały tam głośniki, a właściwie całe zestawy odseparowane AudioSystem MX 130 EVO Ii. Nie grają zasilane z tego androidowego radia, tylko pędzimy je z wzmacniacza od suba, bo ma on 4 kanały. 2 w mostku idą na suba, a po jednym na stronę na przód. Dźwięk super czyściutki, gitary, wokale i calłe pasmo średnie jest super przejżyste, a basior masuje jak powinien. W dalszej perspektywie do wymiany jest sub i dołożenie wzmacniacza stricte pod suba, tzw. Monoblok. Brat chce iść w 1 KW RMS, ale narazie urodziła mu się druga córa, więc plan raczej będzie odległy. W planach też oczywiście wyciągnięcie dyfra i zrobienie Szpery. Auto jest też do odmalowania. Generalnie, jeszcze 1 albo 2 worki siana trzeba włożyć, ale tak czy inaczej, warto. Rdza tego to to nie bierze. Zakładając wcześniej wymienione głośniki doszedłem do wniosku, że ciągnięcie kabli od bagarznika do drzwi tak, żeby szły z fabrycznymi wiązkami, to jest jakieś nieporozumienie. Tak upierdliwego samochodu pod tym względem jeszcze nie rozbebeszałem. Efekt jednak jest, wszystko ładnie pięknie pochowane, cinche z 3 krotnym ekranowaniem, na każdy głośnik przewody 2,5 MM i wystrojone ładnie tak, że średnie i góra gra z drzwi, z tyłu są fabryczne głośniki w pułce nad bagajem, a sub od 30 do okolic 80 HZ napitala.
Aaaa niech dmucha ile może. Dwa litry naj mocniejsze to miało chyba 155 albo 150. Zapomniałem ile stara kappa rocznik 99 miała w swoich dwóch litrach. tam chyba były dwie jednostki.
This site uses cookies to enhance your experience.