Inne

motoryzacja

Started by mucha 391 posts last post 6 months ago Page 8 of 20

#141

Nie to, że bronię tego czy tamtego, ale diesle zostawiają po sobie więkrze zanieczyszczenia powietrza, po za tym są z natury bardziej zamulone i wolę jak mi auto pracuje tak jak ma pracować silnik, a nie pyrczyć i klekotać jak ruski czołg.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#142

no z tymi zanieczyszczeniami muszę się zgodić ale spujż na ekonomię dizlaznaczy terazz to już średnio wyhodzi z tą ekonoią ale spalanie jest niskie przy sporej ilości koni

#143

Tylko jak równa się w dieslu ta spora moc do benzyniaków? Ano moim zdaniem marnie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#144

ale dizel ma lebszy moment obrotowy na trasę
a z tą mocą się z tobą zgodzę

#145

Tak czy siak wolę benzyniaki. Niedaleko mnie stoi na sprzedarz Beta piątka w kombi 2.4 diesel. Gdyby nie silnik sam bym namawiał na kupno moją mamę.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#146

Benzyniaki cichsze. Znajdą się też moim zdaniem spokojnie chodzące ropniaki, oczywiście nie mówię tu o dostawczakach. Taki Rudolf pod maską podejżewam jest bardziej wytrzymały niż benzyniak. Fakt. Co do pracy szczególnie do mocniejszych benzyniaków, z większymi garami, a napewno z jakimś widlakiem pod maską to dizel się chowa. Maży mi się kiedyś pojechać na jakieś targi chociażby do poznania, do Genewy troszku za daleko. Hybryda jak narazie to dla mnie bajer. Mniejszy kufer. Znajdź tera taką za małe pieniądze, która sporo wytrzyma bez wspomagacza. Ehhh dobra. Trochę żem po kręcił. Jeżeli brać, to albo elektryka, albo coś na paliwko. Co do prądożernych jak narazire dla mnie najlepszy jest typowy Meleks. Stacji ładującej nie ma hyba dużo w polsce.

#147

Kolejna rzecz się przypomina. Kolejny Azjata. Co myślicie o Imprezie? Ponoć tam boxer pod maską chodzi.

#148

boksery to dobre silniki ale jeżeli hodzi ote nowe dizle to one naprawdę są cihutkie ale dpf i tak dalej drogie w naprawach
co do starych dizli faktycznie są wytrzymalsze

#149

Nie miałem styczności z Subaru, ale podobno fajne autka. Mojemu bratu marzy się Nissan Skyline, w sumie też bym przetestował, tak samo jak tą nową imprezę. Kiedyś miałem wiele do czynienia ze starą Hondą Crx. Bardzo fajne sportowe stare auto jak na swoje lata. Z tego co wiem gościu dalej ją ma od dwódziestu lat. I dobrze- takie eksponaty trzeba trzymać i o nie dbać.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#150

jak w dobrym stanie to pewnie że tak tylko trzeba na to mieć sporo pieniędzy

#151

No w nawet bardzo dobrym- on o to auto bardziej dbał niż o dziewczynę.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#152

. Czymś takim jak Skyline to z hęcią bym się przejechał. Kolejny sprzęcior, który mnie interesuje to też wyjec jest Mazda RX7. Ciekawe, czy ci ludzie rozwijają Wankle. Ten wiem, że właśnie taki miał. Słyszałem ją najlepiej odwzorowaną w nowszych Need For Speedach. Panowie z EA napewno zapodało prawdziwe sample aut.

#153

ale silnik wankla to dopiero o to trzeba dbaći jest dosyć drogi w utrzymaniu

#154

A no to o tym czytałem. Jakieś starocie oprucz mazdy kiedyś to montowali. Swoją drogą, czy teraz jeszcze w tych czasach w czymś to znajdziemy, czy Mazda sobie to dalej rozwija, o ile jeszcze rozwija.

#155

a nie mam pojęcia ale w tych wanklach często uszczelniacze trzeba wymieniać
a tak z innej beczki miałem ostatnio okazję obejżeć i usłyszeć audi a3 2006 rok w 3,2 250 koni w benzynie z gazem fajnie to bżmi przy wyższych obrotach

#156

Z doświadczenia wiem, że mazdy są raczej awaryjne. Z elektryków to bym kupił, albo Nissana Lifa, albo którąś Teslę.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#157

no i mazdy lubią gnić to też jest ich przypadłość

#158

Gnić czy się sypać? Co to ocynk, bo nie pamiętam.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#159

gnić mazdy nie miały nigdy ocynku przynajmniej mi nic o tym nie wiadomo

#160

W takim razie pierwsze słyszę- sypały się i owszem, szczegulnie stare trujki.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.