Księga zażaleń
Wróć do Integracja Eltenowiczów#701 Zuzler
Moje rekordy, te które pamiętam, to coś koło 30, ale nie bolało kompletnie.
#702 Monte
Też mam jaskrę, nie mam jej od urodzenia, ale zaczęło się w dzieciństwie i muszę brać krople, ale na szczęście tylko jedne, oczy bolą mnie rzadko, np. kiedy wejdę z dworu do ciepłego pomieszczenia albo boli mnie głowa przy wysokim ciśnieniu w powietrzu. Kiedyś zdarzało się, że po basenie i po ćwiczeniach bolały mnie oczy. Czasami bolą mnie też wtedy, kiedy leżę gdzieś na brzuchu i wstanę od razu, kiedy zorientowałam się, że tak jest, to od tamtego momentu przekręcam się na plecy i dopiero wtedy wstaję albo przy goalballu na wfie, kiedy wstawałam szybko z kolan, wtedy też mnie bolały.
#703 skrzypenka
No i do tych bolących oczu jelitówka mi się przyplątała. Dziś już jest dobrze, ale myślałam, że umrę z tego bólu i dyskomfortu.
Jestem jeszcze osłabiona, ale to sobie odpocznę.
#704 djsenter
Wpółczuję Lindziu, współczuję bardzo. Organizm upomina się o wypoczynek :)
#705 skrzypenka
Dzięki dzięki. Odpoczywam sobie dziś. <3
-- (djsenter):
Wpółczuję Lindziu, współczuję bardzo. Organizm upomina się o wypoczynek :)
--
#706 Monte
Ja też współczuję Lindziu.
#707 Monte
Jestem zła, bo potraktowano mnie niepoważnie. Czy ludzie myślą, że jestem upośledzona i muszę mieć jakiegoś opiekuna?
#708 Zuzler
Nie, oni po prostu nie myślą.
#709 wrzos33
I kolejny miesiąc nie zostały dodane nowe książki w dzdn.
#710 skrzypenka
Ddzięki kochana.
No i dokładnie, oni nie myślą.
-- (Monte):
Jestem zła, bo potraktowano mnie niepoważnie. Czy ludzie myślą, że jestem upośledzona i muszę mieć jakiegoś opiekuna?
--
#711 skrzypenka
Są jacyś opieszali.
-- (wrzos33):
I kolejny miesiąc nie zostały dodane nowe książki w dzdn.
--
#712 MarOlk
A co konkretnie się odwaliło?
-- (Monte):
Jestem zła, bo potraktowano mnie niepoważnie. Czy ludzie myślą, że jestem upośledzona i muszę mieć jakiegoś opiekuna?
--
#713 Monte
A to, że sprawy ze mną są załatwiane przez pośredników, a nie konkretnie ze mną. Już któryś raz tak jest. Kiedy miałam zajęcia z moją ciocią, która była moim asystentem, dzwoniła do mojej mamy, kiedy chciała się ze mną spotkać, a nie bezpośrednio do mnie. Teraz jestem zapisana do psychologa, a ci ludzie z tej poradni nie zadzwonili do mnie, żeby dogadać się w sprawie umówienia na kolejną wizytę, tym razem z dwudniowym przesunięciem, bo o to prosiłam, tylko zadzwonili do mojego narzeczonego i on dopiero mnie poinformował, że oni dzwonili w sprawie tej wizyty, a ja czekałam na ten telefon od około tygodnia. Mój numer mieli, bo im go podałam. Ja nie jestem upośledzona! Pierniczony Garwolin! Nie ma opcji, że będę tam mieszkać!
#714 Monte
Było jeszcze trochę takich sytuacji, ale niestety nie wszystkie pamiętam.
#715 skrzypenka
Masakra, też bym się sfrustrowała.
#716 mustafa
To czemu podajesz nr kogoś, a nie swój? Swoją ciotkę też znasz nie od dzisiaj więc powinnaś wiedzieć, że na asystenta się nie nadaje. Kurcze, z jednej strony wkurwiające, ale z drugiej wynika to z tego, że sobie tego nie przypilnowałaś. To jest proste. Mówisz ciotka albo rozmawiasz ze mną albo nie ma podpisu i koniec tematu. Trochę asertywności, bo inaczej ludzie będą właśnie postrzegać cię za upośledzoną.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
#717 Natalia2000
W ogóle rodzina nie może być asystentem z tego co wiem.
#718 Zuzler
Niestety? Moim zdaniem to jednak nie najgorzej, że nie wszystkie takie zapamiętujesz do końca życia. Złe sytuacje się zdarzały, zdarzają i zdarzać będą, część naprawdę nie jest godna pieszczenia wspomnień o nich.
-- (Monte):
Było jeszcze trochę takich sytuacji, ale niestety nie wszystkie pamiętam.
--
#719 Monte
Podałam, bo oni o to prosili. Zresztą te panie w rejestracji nie były zbyt miłe. (mustafa):
To czemu podajesz nr kogoś, a nie swój? Swoją ciotkę też znasz nie od dzisiaj więc powinnaś wiedzieć, że na asystenta się nie nadaje. Kurcze, z jednej strony wkurwiające, ale z drugiej wynika to z tego, że sobie tego nie przypilnowałaś. To jest proste. Mówisz ciotka albo rozmawiasz ze mną albo nie ma podpisu i koniec tematu. Trochę asertywności, bo inaczej ludzie będą właśnie postrzegać cię za upośledzoną.
--
#720 Monte
Nie może być, ale od dwóch lat tak jest, kiedyś było inaczej i tylko najbliższa rodzina nie mogła być. (Natalia2000):
W ogóle rodzina nie może być asystentem z tego co wiem.
--