Eltenowe chwalenie wszystkich i wszystkiego
Back to Integracja Eltenowiczów#161 magmar
Na eltenowych blogach jest różniście, naprawdę powiedz jednej czy drugiej pół tonu wyżej to sie łobrazi.
-- (Agata.d):
No co do tego samo krytycyzmu to jednak chyba każdy sam jakoś sobie to tworzy, a przynajmniej większość, Zależy jakie kto ma poczucie wartości.
--
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#162 lwica
OOO, tak w środowisku łatwiej dostać po przysłowiowym łbie.
#163 Agata.d
Wszystko chyba zależy od tego gdzie kto się wychował i z jakimi ludźmi miał do czynienia.
#164 balteam
Pamiętajcie, że z tym chwaleniem jeszcze warto wziąć poprawkę na to, że niektóre osoby mają inne upośledzenia i u nich chwalenie to chyba trochęinna sprawa.
#165 magmar
Czasem nawet są zbyt bardzo krytyczni CI nasi ale to inna opowieść.
-- (lwica):
OOO, tak w środowisku łatwiej dostać po przysłowiowym łbie.
--
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#166 Zuzler
Taaak, macie rację, najlepiej zrzucić wszystko na to okropne środowisko.
#167 Agata.d
Ale my chyba tutaj rozpatrujemy kwestie nie upośledzonych ludzi.
-- (balteam):
Pamiętajcie, że z tym chwaleniem jeszcze warto wziąć poprawkę na to, że niektóre osoby mają inne upośledzenia i u nich chwalenie to chyba trochęinna sprawa.
--
#168 Zuzler
Nie, rozpatrujemy kwestię Eltena, a na Eltenie kilku takich jest.
#169 Agata.d
Może nie na samo środowisko, co na postawy niektórych. Tak zwanych lepiej ogarniętych życiowo.
-- (Zuzler):
Taaak, macie rację, najlepiej zrzucić wszystko na to okropne środowisko.
--
#170 magmar
Niestety, tak,ludzi upośledzonych trza mierzyć inną miarą
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#171 Agata.d
zgadzam się, ludzie upośledzeni to jednak troszkę inna kategoria.
#172 lwica
WIecie co, mam wrażenie że ciężko dojść do kompromisu, w środowisku jadą po niektórych aż za bardzo, bo chcą pokazać, że da się lepiej i często sprawiają, że ktoś wycofuje się z danej aktywności, bo został zjechany, i bynajmniej nie miało to nic wspólnego z konstruktywną krytyką. Z kolei widzący wolą móić, że wszystko łądnie pięknie, a potem przychodzi bolesne rozczarowanie. Zastanawia mnie zatem, jak z tego błędnego koła wyjść, bo przy obecnym systemie działań, mało kto ma szansę mieć sensowne spojrzenie na swoje umiejętności.
#173 magmar
Trzeba znaleźć samemu złoty środek.
To nie jest łatwe, bo wymaga pracy nad sobą i dystansu.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#174 Agata.d
No niestety tak jest, a wystarczyło by trochę zachęcić, zmotywować, jednocześnie drasnąwszy ambicje. No chyba, że się nie da to inna sprawa.
-- (lwica):
WIecie co, mam wrażenie że ciężko dojść do kompromisu, w środowisku jadą po niektórych aż za bardzo, bo chcą pokazać, że da się lepiej i często sprawiają, że ktoś wycofuje się z danej aktywności, bo został zjechany, i bynajmniej nie miało to nic wspólnego z konstruktywną krytyką. Z kolei widzący wolą móić, że wszystko łądnie pięknie, a potem przychodzi bolesne rozczarowanie. Zastanawia mnie zatem, jak z tego błędnego koła wyjść, bo przy obecnym systemie działań, mało kto ma szansę mieć sensowne spojrzenie na swoje umiejętności.
--
#175 lwica
To jest wręcz bardzo trudne, bo ktoś kto ma aż tak sprzeczne informacje może nie być w stanie się obiektywnie ocenić.
#176 Zuzler
Hm... Może po prostu próbować się z innymi, robiącymi to samo? Powiedzmy Marysia słyszy ciągle, że pięknie śpiewa. Niech więc pojedzie sobie na warsztaty wokalne, festiwal - jeden, drugi, trzeci. Niech pojedzie na takie środowiskowe, potem niech się wybierze na cośs ogólnodostępnego. I wtedy będzie mieć porównanie.
#177 pates
Mieliście taką sytuację że osoba x mówi przestań to robić, bo ci nie wychodzi a osoba y rób to dalej? Co w tedy robiliście?
#178 magmar
W grę wchodzi też samoocena.
Niech oceniają to fachowcy.
WTedy jest łatwiej znaleźć punkt odniesienia
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#179 Zuzler
@Pates, robiłam to, co sama w sobie uważałam za słuszne. I to było często dobre.
#180 Agata.d
Tak, to jest jakieś rozwiązanie, Pamiętać jednak należy, że takie warsztaty zwykłe nie zawsze przyjmą niewidomego, ale próbować warto.
-- (Zuzler):
Hm... Może po prostu próbować się z innymi, robiącymi to samo? Powiedzmy Marysia słyszy ciągle, że pięknie śpiewa. Niech więc pojedzie sobie na warsztaty wokalne, festiwal - jeden, drugi, trzeci. Niech pojedzie na takie środowiskowe, potem niech się wybierze na cośs ogólnodostępnego. I wtedy będzie mieć porównanie.
--