Mieliśmy, starałam się znaleźć kogoś nieco bardziej obiektywnego, choć ja jako, że byłam oceniana dość zdrowo i raczej w stronę że nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie dało się lepiej wiedziałam, żę coś tam potrafię, ale nie wolno mi się zatrzymać.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Tyle, że ci w ośrodkach też w jakimś tam stopniu za specjaistów uchodzą. -- (magmar): W grę wchodzi też samoocena. Niech oceniają to fachowcy. WTedy jest łatwiej znaleźć punkt odniesienia
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
@Zuzler, nie każdy ma na tyle sił i możliwości żeby próbować, zwłaszcza jeśli rodzina idzie w tę samą stronę co środowisko, w sensie w taką ciężką, niekonstruktywną krytykę.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
To jest najlepsza ocena. -- (lwica): Mieliśmy, starałam się znaleźć kogoś nieco bardziej obiektywnego, choć ja jako, że byłam oceniana dość zdrowo i raczej w stronę że nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie dało się lepiej wiedziałam, żę coś tam potrafię, ale nie wolno mi się zatrzymać.
--
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Przede wszystkim fajnie jeśli by nauczyciele faktycznie mówili na ile kto ma zdolności, ale żeby mobilizowali do pracy nawet tych, którzy mistrzami w swojej dziedzinie nie będą, no bo nie każdy musi przecież być.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
@Magmar, to zależy, mnie wpędziła w ogromną wręcz przesadną samokrytykę, acz chyba rzeczywiśćie jest lepsza niż wieczne chwalenie. Teraz próbuje sobie od pewnego czasu wypracować zdrową równowagę. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Ależ oczywiście @Magmar. Tak jest najlepiej i tutaj się w pełni zgadzam, chociaż znam takich, co w papierach mają samo dobro, a w realu raczej nie do końca.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
To też racja, ale chyba najgorsze jest wmawianie wielkiego talentu, jeśli ktoś owszem, jest w czymś dobry, ale nie ponad przeciętny. Wtedy Taki ktoś dostaje wysokiej samooceny, a w świecie poza szkołą czeka go bolesny upadek z piedestału.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Na pewno nie jestem za zniechęcaniem, bo jeśli ktoś coś chce robić i na prawdę siedzi i poprawia się w danej dziedzinie, to całkiem daleko jest w stanie zajść, a z resztą nie każda pasja potrzebuje niewiadomo czego, przecież niezawsze taki śpiewak jest na najwyższym poziomie, a jest popularny.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Jeszcze inaczej: jak ktoś niedoświadczony, bo i skąd ma być doświadczony porządnie ludzik lat naście, to nie pozna sam, że jego nauczyciel pieprzy jakieś głupoty albo jest zacofany w wiedzy o lat dzieści. A kto ma sie poznać za niego? Rodzice, którzy często jeszcze mniej o jego ukochanym hobby wiedzą od niego samego? Inni nauczyciele, którzy będą raczej podtrzymywać legendę, że tamten jest super?
Pates, jeśli czujesz, że jesteś w czymś dobry to rób to i rozwijaj swoje pasje nie oglądając się za siebie i nie słuchając wszystkich w koło, bo jednemu będzie się bardzo podobać, drugi zmiesza cię z błotem.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Czasem niewidomi, np. na Eltenie, są z kolei zazdrośni, wręcz chorobliwie zazdrośni, o dokonania i osiągnięcia innych. Wtedy też skrytykują, byle tylko dopiec. Bo sami czegoś nie zrobią, ale innemu też nie dadzą. Takie psy ogrodnika.
Mechanizm jakże charakterystyczny w naszym społeczeństwie, łatwo rżnąć domorosłego eksperta i jeszcze specjaliście powiedzieć, a co ty tam wiesz. -- (Zuzler): Nie, nie tylko. Jeszcze może działać mechanizm "nie wiem, ale się wypowiem".
--
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("