W domu

Ścieranie kurzu

Started by gadaczka 77 posts last post 1 year ago Page 3 of 4

#41

Dobre pytanie, jak taką szczotę się czyści. Ale kurze ponoć ściera cudownie.
Miarą miłości jest miłość bez miary

#42 Edited

No właśnie, widzący powiadam. Ja tam jednak wolałabym używać osobiście ściery, na sucho przynajmniej.

#43

@Pawling, nigdy nie robiłam lustra na mokro.
Od razu z płynem.
@Zuzler, pewnie ręcznie. ;)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#44

Ręcznie czuć lepiej gdzie jest czysto, a gdzie jeszcze nie.
Miarą miłości jest miłość bez miary

#45

Ale z drugiej strony jak się jedzie ręką trochę się przyciska i też potrafi zostać.
Miarą miłości jest miłość bez miary

#46 1 like

Ee, tak od razu płynem? A nie potrzeba go wtedy więcej lujnąć?

#47 1 like

Ja jak ścieram kurze, to w szkole ścierałam na mokro i płynem, a potem na sucho, w domu mam takie chusteczki z płynem. Wszyscy tym wycierają, to czemu ja nie? Szyby i lustra wycieram najpierw ścierą z płynem, a potem na sucho.
Give me a sign.

#48 1 like

@Lwica Ja lustrami też specjalnie się nie przejmuję, bo nie używam :D Miałem na myśli bardziej szyby w oknach.

#49 1 like

Ja najpierw odkurzam odkurzaczem (tak, szafki też, jak się da), a potem wystarczy zwykle samo pronto, no chyba, że ewidentnie coś się klei lub rozmazuje, wtedy najpierw na mokro.
-- (Tygrysica):
Najpierw na mokro, klasycznie szmatą, a potem jakimś pronto czy innym cudem. Samym cudem nie idzie i już.

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#50 1 like

Ja używam detergentu i ściereczki, w ekstremalnych przypadkach przejeżdżam po meblu najpierw odkurzaczem.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#51 2 likes

Wystarczy nawilżaną szmatką, lub suchą. Czy do tego potrzebny jest detergent, w skrajnych przypadkach pewnie tak, chociaż ja do tego nie dopuszczam.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#52

Ja używam po prostu Pronto do mebli. Suchą raczej dobrze się nie zetrze, bo kusz przyczepia się do wilgotnego i łatwiej schodzi.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#53 1 like

Nie nie, suchą to tylko elektronikę, chyba że bardziej ukurzone, to wtedy lekko wilgotną.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#54 2 likes

O to to.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#55 1 like

Czasem jest, np. gdy na drewnianej powierzchni zostaną jakieś ślady po rozlanej herbacie, a nawet - brudnej ręce. Rzadko, ale jednak. W kuchni zwłaszcza.
-- (misiek):
Wystarczy nawilżaną szmatką, lub suchą. Czy do tego potrzebny jest detergent, w skrajnych przypadkach pewnie tak, chociaż ja do tego nie dopuszczam.

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#56 1 like

Tak, ale to już nie jest kurz, a jeśli zobaczysz że jest porozlewane to jak najbardziej.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#57 1 like

Najpierw na mokro, potem na sucho. Wydaje się to być najrozsądniejsze, bo do mokrego się kurz przyklei i luz, a potem to już tylko na sucho przetrzeć i jest ok. :)

#58 2 likes

Nie zawsze, bo, uwaga, do mokrego się kurz przyklei. :) Często na mokro rozmazujesz bardziej, niż ścierasz, a na sucho to przetrzesz szmatą, chop-siup spadnie, ew. potem odkurzaczem przejechać i rura.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#59

Szmata zwykła, a jak są zacieki to ręcznikiem papierowym flosem.
Große Operndiva?

#60 1 like

Jeśli tylko kurz to najpierw na mokro małą ścierką raz przy razie aby zetrzeć dokładnie wodą, następnie na sucho i sprawdzam czy jest jeszcze zakurzone.
Jeśli tak to raz jeszcze poprawiam w danych miejscach na mokro. Ogólnie nienawidzę ścierać kurzy bo mam alergię i krople to absolutne must have po takich zabiegach.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P