Forum

Ścieranie kurzu

W domu

Previous 2 / 4 Next

Zuzler

#21 ·

1 likes
Ja robię tak: większą ścierkę do połowy moczę w wodzie i tą połówką wycieram wszystko na mokro, a tą drugą połówką przecieram to na sucho. Sprawdza się, tak w tym wypadku, jak przy myciu podłogi.

Tygrysica

#22 ·

Aha. A co sądzicie o gąbkach? Osobiście bardzo ich nie lubię. No i jeszcze jedno pytanie: jak sobie radzicie z wycieraniem luster i innych szkieł?
Miarą miłości jest miłość bez miary

Zuzler

#23 ·

1 likes
Zazwyczaj tą połówką jadę po prostu wszystko jak leci, po większym kawałku, tak np. pół na pół metra.

Zuzler

#24 ·

Edited 1 likes
Gosia, a ona jednak widzi, mówi, żę jak coś wycierać czy ścierać, to szmatką lepiej, bo gąbki zostawiają smugi.

Tygrysica

#25 ·

Z tą suchą połową to niezły pomysł. Będę musiała wypróbować. A lustra tak samo robisz?
Miarą miłości jest miłość bez miary

Zuzler

#26 ·

1 likes
Luster w ogóle nie robię. Mam od tego ludzi proszę pani. :D

Zuzler

#27 ·

1 likes
Gdy będę mieć własne lustra, wtedy się nauczę.

pawlink

#28 ·

1 likes
Ja też najpierw suchą, raczej dużą, a dopiero później na mokro i czasami jeszcze znowu suchą.

Tygrysica

#29 ·

Dobrze ci. Mam zamiar jednak kiedyś być, mieszkać sama i naprawdę nie wiem, jak sobie z tymi lustrami radzic.
Miarą miłości jest miłość bez miary

Zuzler

#30 ·

1 likes
Jeśli jest dużo kurzu, no to owszem, na mokro od razu nie ma się co rzucać, bo się tylko błota narobi.

Tygrysica

#31 ·

1 likes
Oj, aż tak zakurzonych powierzchni to już dawno nie widziałam. :D
Miarą miłości jest miłość bez miary

Zuzler

#32 ·

Edited
Pewnie tak samiuteńko, jak z oknami. Radzenie sobie ze szkłem, pomijając naczynia, to jest ta jedna rzecz, której nigdy nie ogarnęłam.

pawlink

#33 ·

1 likes
A co do szkła, to całkiem dobrze sprawdzają się te gotowe płyny do tego przeznaczone.

lwica

#34 ·

1 likes
Psikam trochę płynu na lustro lub ściereczkę, i wycieram. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

Zuzler

#35 ·

I co, nie zostawiacie tym wszystkim smug?

Tygrysica

#36 ·

Może i tak, to a propo szyb. A co sądzicie o miotełkach do kurzu albo takich specjalnych szczotkach do kurzu? One są takie puchate.
Miarą miłości jest miłość bez miary

lwica

#37 ·

1 likes
Wiadomo, że my nie zobaczymy aż tak efektów, ale jednak robiłam to parę razy, i zazwyczaj po mnie nie poprawiano.
A ścierać gąbką mi się nie zdarzyło, i dobrze. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

Tygrysica

#38 ·

Słusznie. Gąbka jest miękka, źle się w ręce układa i potrafi syfić.
Miarą miłości jest miłość bez miary

Zuzler

#39 ·

Edited 1 likes
Miałam kiedyś tam, taką długo w domu. WIdzący tym ściągali nawet pajęczyny spod sufitu. ALe zastanawiam się, jak taką miotełkę czy szczotę się czyści.

pawlink

#40 ·

1 likes
Tzn. najpierw normalnie na mokro, a później tym płynem, to wychodzi nieźle - przynajmniej jak kiedyś myłem duże drzwi balkonowe, to mi powiedziano, że wyszło całkiem spoko.
Previous 2 / 4 Next