EltenLink

Ścieranie kurzu

Wróć do W domu

#21 Zuzler

Ja robię tak: większą ścierkę do połowy moczę w wodzie i tą połówką wycieram wszystko na mokro, a tą drugą połówką przecieram to na sucho. Sprawdza się, tak w tym wypadku, jak przy myciu podłogi.



2021-04-08 22:31

#22 Tygrysica

Aha. A co sądzicie o gąbkach? Osobiście bardzo ich nie lubię. No i jeszcze jedno pytanie: jak sobie radzicie z wycieraniem luster i innych szkieł?


Miarą miłości jest miłość bez miary
2021-04-08 22:31

#23 Zuzler

Zazwyczaj tą połówką jadę po prostu wszystko jak leci, po większym kawałku, tak np. pół na pół metra.



2021-04-08 22:32

#24 Zuzler

Gosia, a ona jednak widzi, mówi, żę jak coś wycierać czy ścierać, to szmatką lepiej, bo gąbki zostawiają smugi.



Edytowano 2021-04-08 22:33

#25 Tygrysica

Z tą suchą połową to niezły pomysł. Będę musiała wypróbować. A lustra tak samo robisz?


Miarą miłości jest miłość bez miary
2021-04-08 22:33

#26 Zuzler

Luster w ogóle nie robię. Mam od tego ludzi proszę pani. :D



2021-04-08 22:34

#27 Zuzler

Gdy będę mieć własne lustra, wtedy się nauczę.



2021-04-08 22:34

#28 pawlink

Ja też najpierw suchą, raczej dużą, a dopiero później na mokro i czasami jeszcze znowu suchą.



2021-04-08 22:34

#29 Tygrysica

Dobrze ci. Mam zamiar jednak kiedyś być, mieszkać sama i naprawdę nie wiem, jak sobie z tymi lustrami radzic.


Miarą miłości jest miłość bez miary
2021-04-08 22:34

#30 Zuzler

Jeśli jest dużo kurzu, no to owszem, na mokro od razu nie ma się co rzucać, bo się tylko błota narobi.



2021-04-08 22:35

#31 Tygrysica

Oj, aż tak zakurzonych powierzchni to już dawno nie widziałam. :D


Miarą miłości jest miłość bez miary
2021-04-08 22:35

#32 Zuzler

Pewnie tak samiuteńko, jak z oknami. Radzenie sobie ze szkłem, pomijając naczynia, to jest ta jedna rzecz, której nigdy nie ogarnęłam.



Edytowano 2021-04-08 22:36

#33 pawlink

A co do szkła, to całkiem dobrze sprawdzają się te gotowe płyny do tego przeznaczone.



2021-04-08 22:36

#34 lwica

Psikam trochę płynu na lustro lub ściereczkę, i wycieram. :)


Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
2021-04-08 22:36

#35 Zuzler

I co, nie zostawiacie tym wszystkim smug?



2021-04-08 22:36

#36 Tygrysica

Może i tak, to a propo szyb. A co sądzicie o miotełkach do kurzu albo takich specjalnych szczotkach do kurzu? One są takie puchate.


Miarą miłości jest miłość bez miary
2021-04-08 22:37

#37 lwica

Wiadomo, że my nie zobaczymy aż tak efektów, ale jednak robiłam to parę razy, i zazwyczaj po mnie nie poprawiano.
A ścierać gąbką mi się nie zdarzyło, i dobrze. :)


Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
2021-04-08 22:37

#38 Tygrysica

Słusznie. Gąbka jest miękka, źle się w ręce układa i potrafi syfić.


Miarą miłości jest miłość bez miary
2021-04-08 22:37

#39 Zuzler

Miałam kiedyś tam, taką długo w domu. WIdzący tym ściągali nawet pajęczyny spod sufitu. ALe zastanawiam się, jak taką miotełkę czy szczotę się czyści.



Edytowano 2021-04-08 22:38

#40 pawlink

Tzn. najpierw normalnie na mokro, a później tym płynem, to wychodzi nieźle - przynajmniej jak kiedyś myłem duże drzwi balkonowe, to mi powiedziano, że wyszło całkiem spoko.



2021-04-08 22:38