Aha. A co sądzicie o gąbkach? Osobiście bardzo ich nie lubię. No i jeszcze jedno pytanie: jak sobie radzicie z wycieraniem luster i innych szkieł?
Miarą miłości jest miłość bez miary
Zuzler — Post 22 of 77
#22
2021-04-08 22:32
1 like
Zazwyczaj tą połówką jadę po prostu wszystko jak leci, po większym kawałku, tak np. pół na pół metra.
Zuzler — Post 23 of 77
#23
2021-04-08 22:33
1 like
Edited
Gosia, a ona jednak widzi, mówi, żę jak coś wycierać czy ścierać, to szmatką lepiej, bo gąbki zostawiają smugi.
Z tą suchą połową to niezły pomysł. Będę musiała wypróbować. A lustra tak samo robisz?
Miarą miłości jest miłość bez miary
Zuzler — Post 25 of 77
#25
2021-04-08 22:34
1 like
Luster w ogóle nie robię. Mam od tego ludzi proszę pani. :D
Zuzler — Post 26 of 77
#26
2021-04-08 22:34
1 like
Gdy będę mieć własne lustra, wtedy się nauczę.
pawlink — Post 27 of 77
#27
2021-04-08 22:34
1 like
Ja też najpierw suchą, raczej dużą, a dopiero później na mokro i czasami jeszcze znowu suchą.
Dobrze ci. Mam zamiar jednak kiedyś być, mieszkać sama i naprawdę nie wiem, jak sobie z tymi lustrami radzic.
Miarą miłości jest miłość bez miary
Zuzler — Post 29 of 77
#29
2021-04-08 22:35
1 like
Jeśli jest dużo kurzu, no to owszem, na mokro od razu nie ma się co rzucać, bo się tylko błota narobi.
#30
2021-04-08 22:35
1 like
Oj, aż tak zakurzonych powierzchni to już dawno nie widziałam. :D
Miarą miłości jest miłość bez miary
Zuzler — Post 31 of 77
#31
2021-04-08 22:36
Edited
Pewnie tak samiuteńko, jak z oknami. Radzenie sobie ze szkłem, pomijając naczynia, to jest ta jedna rzecz, której nigdy nie ogarnęłam.
pawlink — Post 32 of 77
#32
2021-04-08 22:36
1 like
A co do szkła, to całkiem dobrze sprawdzają się te gotowe płyny do tego przeznaczone.
lwica — Post 33 of 77
#33
2021-04-08 22:36
1 like
Psikam trochę płynu na lustro lub ściereczkę, i wycieram. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
I co, nie zostawiacie tym wszystkim smug?
Może i tak, to a propo szyb. A co sądzicie o miotełkach do kurzu albo takich specjalnych szczotkach do kurzu? One są takie puchate.
Miarą miłości jest miłość bez miary
lwica — Post 36 of 77
#36
2021-04-08 22:37
1 like
Wiadomo, że my nie zobaczymy aż tak efektów, ale jednak robiłam to parę razy, i zazwyczaj po mnie nie poprawiano. A ścierać gąbką mi się nie zdarzyło, i dobrze. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Słusznie. Gąbka jest miękka, źle się w ręce układa i potrafi syfić.
Miarą miłości jest miłość bez miary
Zuzler — Post 38 of 77
#38
2021-04-08 22:38
1 like
Edited
Miałam kiedyś tam, taką długo w domu. WIdzący tym ściągali nawet pajęczyny spod sufitu. ALe zastanawiam się, jak taką miotełkę czy szczotę się czyści.
pawlink — Post 39 of 77
#39
2021-04-08 22:38
1 like
Tzn. najpierw normalnie na mokro, a później tym płynem, to wychodzi nieźle - przynajmniej jak kiedyś myłem duże drzwi balkonowe, to mi powiedziano, że wyszło całkiem spoko.
lwica — Post 40 of 77
#40
2021-04-08 22:38
@Zuzler, Raczej nie. @Tygrysica myślę, że nie byłoby to zbyt wygodne, choć testowałam tylko raz i to przez chwilę. Chyba nie umiałabym z tego korzystać na dłuższą metę tak, żeby robić dokłądnie. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.