W domu

Ścieranie kurzu

Started by gadaczka 77 posts last post 1 year ago Page 2 of 4

#21

Aha. A co sądzicie o gąbkach? Osobiście bardzo ich nie lubię. No i jeszcze jedno pytanie: jak sobie radzicie z wycieraniem luster i innych szkieł?
Miarą miłości jest miłość bez miary

#22 1 like

Zazwyczaj tą połówką jadę po prostu wszystko jak leci, po większym kawałku, tak np. pół na pół metra.

#23 1 like Edited

Gosia, a ona jednak widzi, mówi, żę jak coś wycierać czy ścierać, to szmatką lepiej, bo gąbki zostawiają smugi.

#24

Z tą suchą połową to niezły pomysł. Będę musiała wypróbować. A lustra tak samo robisz?
Miarą miłości jest miłość bez miary

#25 1 like

Luster w ogóle nie robię. Mam od tego ludzi proszę pani. :D

#26 1 like

Gdy będę mieć własne lustra, wtedy się nauczę.

#27 1 like

Ja też najpierw suchą, raczej dużą, a dopiero później na mokro i czasami jeszcze znowu suchą.

#28

Dobrze ci. Mam zamiar jednak kiedyś być, mieszkać sama i naprawdę nie wiem, jak sobie z tymi lustrami radzic.
Miarą miłości jest miłość bez miary

#29 1 like

Jeśli jest dużo kurzu, no to owszem, na mokro od razu nie ma się co rzucać, bo się tylko błota narobi.

#30 1 like

Oj, aż tak zakurzonych powierzchni to już dawno nie widziałam. :D
Miarą miłości jest miłość bez miary

#31 Edited

Pewnie tak samiuteńko, jak z oknami. Radzenie sobie ze szkłem, pomijając naczynia, to jest ta jedna rzecz, której nigdy nie ogarnęłam.

#32 1 like

A co do szkła, to całkiem dobrze sprawdzają się te gotowe płyny do tego przeznaczone.

#33 1 like

Psikam trochę płynu na lustro lub ściereczkę, i wycieram. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#34

I co, nie zostawiacie tym wszystkim smug?

#35

Może i tak, to a propo szyb. A co sądzicie o miotełkach do kurzu albo takich specjalnych szczotkach do kurzu? One są takie puchate.
Miarą miłości jest miłość bez miary

#36 1 like

Wiadomo, że my nie zobaczymy aż tak efektów, ale jednak robiłam to parę razy, i zazwyczaj po mnie nie poprawiano.
A ścierać gąbką mi się nie zdarzyło, i dobrze. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#37

Słusznie. Gąbka jest miękka, źle się w ręce układa i potrafi syfić.
Miarą miłości jest miłość bez miary

#38 1 like Edited

Miałam kiedyś tam, taką długo w domu. WIdzący tym ściągali nawet pajęczyny spod sufitu. ALe zastanawiam się, jak taką miotełkę czy szczotę się czyści.

#39 1 like

Tzn. najpierw normalnie na mokro, a później tym płynem, to wychodzi nieźle - przynajmniej jak kiedyś myłem duże drzwi balkonowe, to mi powiedziano, że wyszło całkiem spoko.

#40

@Zuzler, Raczej nie.
@Tygrysica myślę, że nie byłoby to zbyt wygodne, choć testowałam tylko raz i to przez chwilę.
Chyba nie umiałabym z tego korzystać na dłuższą metę tak, żeby robić dokłądnie. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.