Ja też lubię, tylko najgorzej jest wtedy, gdy się przez jakiś czas tego nie robi i potem dużo się uzbiera. Trudno sobie z tym poradzić i zabiera o wiele więcej czasu, niż normalnie.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Ej, a macie jakiś protip na ścieranie kurzu z biórka, na którym jest w konkretnej konfiguracji rozstawiony sprzęt tak, żeby go nie ściągać za każdym razem? W sensie nawet jak zetrę wszystko mokrą chusteczką i potem na sucho ręcznikiem papierowym, to jak przejadę ręką, to często coś zostaje. A ja to bym chciała jakieś fajne małe urządzonko, którym dojadę wszędzie jak coś podniosę na chwilę i żeby to tak fajnie wciągnęło. Znacie coś takiego?
Zaproponowałbym taką elektrostatyczną miotełkę do kurzu, ale po pierwsze primo nie mogę się wypowiedzieć o jej skuteczności, a po drugie primo jeśli ten sprzęt to sprzęt elektroniczny to ładunki elektrostatyczne mogłyby być dla niego zabójcze
Napisałem o Dysonie, bo wydawało mi się, że taki mam i jestem z niego zadowolony, ale po sprawdzeniu okazało się, że to jest jednak black &decker. Model CHV1510, ale niestety niedostępny w Polsce.
A ja właśnie chciałam zapytać czy ktoś używa takich miotełek? Pytam, bo takie z wkładami wydają się na dłuższą metę drogie, no bo skoro trzeba wymieniać wkłady po każdym sprzątaniu?
This site uses cookies to enhance your experience.