EltenLink

Białe laski

Back to W drodze

#921 Numernabis

A może odrobina wysiłku?
Po prostu skrót myślowy, laska, która praktycznie nie wydaje stuku, bo taką końcówkę użyjemy w celu "wyciszenia" stukania.
Teraz jeszczeni niech się rozpęta gównoburza o "wyciszoną" laskę, o skrót myślowy, który zresztą piszę w cudzysłowiu więc chyba nie trudno się zorientować, że chodzi o skrót myślowy.


Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
2025-10-31 18:18

#922 Piotr

Przykro mi, ale chyba nie do końca pamiętasz, co piszesz.
Sam pisałeś o ceramicznej końcówce, porównując ją do nylonowych, czy też plastikowych, że gorsze, bo już to nie ten dźwięk.
W dodatku również cały czas podajesz jakiś fakt celowego wyciszania lasek, który nie wiem, skąd się wziął, bo bynajmniej ja tworząc sobie to konkretne kółko nie tworzyłem go w celu wyciszania laski, bo laska, jak można usłyszeć na dołączonym nagraniu ileś tam postów wcześniej dźwięk wydaje.
Piszesz o zwiększaniu prawdopodobieństwa usłyszenia nas głośniejszym szuraniem, które tak właściwie nie zależy od żadnej końcówki, bo jak ktoś chce hałasować, to będzie to robił celowo każdą końcówką.
Pytanie tylko, czy warto? Zwłaszcza, kiedy dzisiaj niestety coraz większa liczba osób ma wiele rzeczy daleko gdzieś, tym bardziej jakieś tam dźwięki i hałasy.
Kolejna rzecz o której też pisałem, mamy tak dużo hałasu w życiu, myślę, że widać to nawet w tym, że coraz więcej niewidomych ma problemy ze słuchem.
Od razu zaznaczam, że to nie jest główny powód owych problemów, ale jeden z wielu.
Następnie, czy jakąś końcówką, która np. jest stała, czyli wg fizyki wywołuje jeszcze większe tarcie, a co za tym idzie jest głośniejsza nie robimy sobie kuku, kiedy co kilka metrów laska kopie nas po nadgarstku, łokciu, a nawet i barku, gdy wbija się w nierówno ułożone płytki chodnikowe?
No i teraz przechodzimy już wreszcie do konkretów, o które po tak burzliwej dyskusji wreszcie zapytałeś.
Laska porusza się w przód i tył, po linii prostej, natomiast my możemy badać nią lewą i prawą stronę, krawężniki i inne potrzebne rzeczy za pomocą skrętów.
W przyszłym tygodniu postaram się wyjść z laską i nagrać bardziej opisowo, jak to wygląda.
Owszem, ja często chodzę tak, iż laska jedzie w przód, a łuki robię tylko od czasu do czasu, ale to jest mój styl i nikomu go nie narzucam, niemniej jednak przydaje się np. przy pilnowaniu krawężnika, aby nie przegapić zakrętu, czy też podczas poruszania się wzdłuż prowadnic, ważne jest wtedy, że nie poruszam się szybko, prowadząc laskę prosto, gdy naprawdę chcę iść szybciej, czy wręcz trochę nawet się pospieszyć np. na autobus, czy coś, robię łuki jak szalony.

Ja nie uważam, żeby była między nami jakakolwiek kłótnia, nikt się nie wyzywa i nie bluzga. Odbieram to jako burzliwą dyskusję, która cały czas jak widać związana jest z tematem, nie obserwuję zatem żadnego offtopu. Uważam też, że takie dyskusje są bardzo przydatne, bo być może każdy z nas coś nowego dla siebie z niej wyniesie.
Ja np. widząc, że pewna część naszej społeczności potrzebuje jednak głośniejszych lasek, a mogłaby być zainteresowana kółkiem zaczynam się zastanawiać, jak je udoskonalić, czy też jak stworzyć model, który będzie bardziej słyszalny.
Możliwości jak najbardziej ku temu są, począwszy od eksperymentów z różnymi twardościami kółek oraz profilem opony, to drugie nawet ma wpływ również na zwrotność laski, po np. mniejsze i lżej przylegające podkładki między obudową, a kółkiem, które podczas jazdy mogą rezonować wydając dźwięk, czy nawet po dodatkowy jakiś przedmiot lekko muskający np. szprychy koła, ale nie na tyle mocno, by go nie zatrzymywać.
-- (Numernabis):
I oczywiście jak zwykle zrozumienie szczątkowe.
Nie wiem skąd wysnułeś wniosek o wywyższaniu kulki ceramicznej nad innymi, był ajk tu zauważyłem podana jedynie jako ta co robi hałas.
Po drugie, nikt tutaj nie twierdzi, że hałas z laski zwraca uwagę wszystkich uczestników ruchu, a jedynie zwiększa możliwość dostrzeżenia nas, usłyszenia nas ze znacznie większym prawdopodobieństwem niż w przypadku kiedy niewidomy używa "wyciszonej" laski.
Należy czytać ze zrozumieniem.

A tak przyokazji koła, nie używałem i zastanawiam się jak to funkcjonuje, taka laga jedzie na wprost, a jak z przeszkodami po bokach tego koła?
Jak z krawędziami jezdni opadającymi w dół, czyli krawężnik, ale płasko cna chodniku i nagle krawędź jezni i trzeba iść, poruszać się właśnie przy tej krawędzi?

--



2025-10-31 18:49

#923 guliwer

Wiecie co.. ja sobie tak myślę, niech każdy sobie chodzi jak chce:)
Jak ktoś będzie właził na ludzi to będzie, jak nie to nie.
Jednemu będzie głupio że na kogoś wlazł, drugi będzie miał wyjebane.
Jeden będzie się wkurwiał że stuka, robi hałas a i tak na kogoś wlazł bo mu ten ktoś nie zszedł z drogi.
Nie wszystko zależy od nas.
Tak samo jak ktoś jedzie samochodem, będzie jeździł wg przepisów, wszystko robił ok, a jakiś inny nie odpowiedzialny w niego wjedzie, albo z własnej głupoty, albo z innych powodów.
Tak samo tu, nie mamy wpływu na wszystko.
Ktoś napisał że chodzenie z laską szurając bo ma się toczącą końcówkę jest nietypowe, a co jest typowe?
Skoro sami producenci robią takie końcówki to znaczy że można tak chodzić, niektórzy tak chodzą, ja tak często chodzę, z resztą ja różnie chodzę, zależy od tego po czym idę, czy mi się chce stukać czy nie, czy szurać:)




2025-10-31 19:00

#924 guliwer

Może trzeba zasugerować producentom żeby zrobili końcówkę z jakąś klekotką?
Która dodatkowo przy uderzaniu o coś będzie wydawała dodatkowy, głośny dźwięk?:)

-- (Piotr):
Przykro mi, ale chyba nie do końca pamiętasz, co piszesz.
Sam pisałeś o ceramicznej końcówce, porównując ją do nylonowych, czy też plastikowych, że gorsze, bo już to nie ten dźwięk.
W dodatku również cały czas podajesz jakiś fakt celowego wyciszania lasek, który nie wiem, skąd się wziął, bo bynajmniej ja tworząc sobie to konkretne kółko nie tworzyłem go w celu wyciszania laski, bo laska, jak można usłyszeć na dołączonym nagraniu ileś tam postów wcześniej dźwięk wydaje.
Piszesz o zwiększaniu prawdopodobieństwa usłyszenia nas głośniejszym szuraniem, które tak właściwie nie zależy od żadnej końcówki, bo jak ktoś chce hałasować, to będzie to robił celowo każdą końcówką.
Pytanie tylko, czy warto? Zwłaszcza, kiedy dzisiaj niestety coraz większa liczba osób ma wiele rzeczy daleko gdzieś, tym bardziej jakieś tam dźwięki i hałasy.
Kolejna rzecz o której też pisałem, mamy tak dużo hałasu w życiu, myślę, że widać to nawet w tym, że coraz więcej niewidomych ma problemy ze słuchem.
Od razu zaznaczam, że to nie jest główny powód owych problemów, ale jeden z wielu.
Następnie, czy jakąś końcówką, która np. jest stała, czyli wg fizyki wywołuje jeszcze większe tarcie, a co za tym idzie jest głośniejsza nie robimy sobie kuku, kiedy co kilka metrów laska kopie nas po nadgarstku, łokciu, a nawet i barku, gdy wbija się w nierówno ułożone płytki chodnikowe?
No i teraz przechodzimy już wreszcie do konkretów, o które po tak burzliwej dyskusji wreszcie zapytałeś.
Laska porusza się w przód i tył, po linii prostej, natomiast my możemy badać nią lewą i prawą stronę, krawężniki i inne potrzebne rzeczy za pomocą skrętów.
W przyszłym tygodniu postaram się wyjść z laską i nagrać bardziej opisowo, jak to wygląda.
Owszem, ja często chodzę tak, iż laska jedzie w przód, a łuki robię tylko od czasu do czasu, ale to jest mój styl i nikomu go nie narzucam, niemniej jednak przydaje się np. przy pilnowaniu krawężnika, aby nie przegapić zakrętu, czy też podczas poruszania się wzdłuż prowadnic, ważne jest wtedy, że nie poruszam się szybko, prowadząc laskę prosto, gdy naprawdę chcę iść szybciej, czy wręcz trochę nawet się pospieszyć np. na autobus, czy coś, robię łuki jak szalony.

Ja nie uważam, żeby była między nami jakakolwiek kłótnia, nikt się nie wyzywa i nie bluzga. Odbieram to jako burzliwą dyskusję, która cały czas jak widać związana jest z tematem, nie obserwuję zatem żadnego offtopu. Uważam też, że takie dyskusje są bardzo przydatne, bo być może każdy z nas coś nowego dla siebie z niej wyniesie.
Ja np. widząc, że pewna część naszej społeczności potrzebuje jednak głośniejszych lasek, a mogłaby być zainteresowana kółkiem zaczynam się zastanawiać, jak je udoskonalić, czy też jak stworzyć model, który będzie bardziej słyszalny.
Możliwości jak najbardziej ku temu są, począwszy od eksperymentów z różnymi twardościami kółek oraz profilem opony, to drugie nawet ma wpływ również na zwrotność laski, po np. mniejsze i lżej przylegające podkładki między obudową, a kółkiem, które podczas jazdy mogą rezonować wydając dźwięk, czy nawet po dodatkowy jakiś przedmiot lekko muskający np. szprychy koła, ale nie na tyle mocno, by go nie zatrzymywać.
-- (Numernabis):
I oczywiście jak zwykle zrozumienie szczątkowe.
Nie wiem skąd wysnułeś wniosek o wywyższaniu kulki ceramicznej nad innymi, był ajk tu zauważyłem podana jedynie jako ta co robi hałas.
Po drugie, nikt tutaj nie twierdzi, że hałas z laski zwraca uwagę wszystkich uczestników ruchu, a jedynie zwiększa możliwość dostrzeżenia nas, usłyszenia nas ze znacznie większym prawdopodobieństwem niż w przypadku kiedy niewidomy używa "wyciszonej" laski.
Należy czytać ze zrozumieniem.

A tak przyokazji koła, nie używałem i zastanawiam się jak to funkcjonuje, taka laga jedzie na wprost, a jak z przeszkodami po bokach tego koła?
Jak z krawędziami jezdni opadającymi w dół, czyli krawężnik, ale płasko cna chodniku i nagle krawędź jezni i trzeba iść, poruszać się właśnie przy tej krawędzi?

--

--



2025-10-31 19:03

#925 Numernabis

To ciekawe co piszesz, bo i owszem, pisałem kiedyś o ceramicznej, że jest trwała i że wydaje mocny dźwięk, ale nie w dyskusji o zwracaniu na siebie uwagi, o byciu słyszalnym, może nie rozpoczynajmmy historycznej debaty co?
-- (Piotr):
Przykro mi, ale chyba nie do końca pamiętasz, co piszesz.
Sam pisałeś o ceramicznej końcówce, porównując ją do nylonowych, czy też plastikowych, że gorsze, bo już to nie ten dźwięk.
W dodatku również cały czas podajesz jakiś fakt celowego wyciszania lasek, który nie wiem, skąd się wziął, bo bynajmniej ja tworząc sobie to konkretne kółko nie tworzyłem go w celu wyciszania laski, bo laska, jak można usłyszeć na dołączonym nagraniu ileś tam postów wcześniej dźwięk wydaje.
Piszesz o zwiększaniu prawdopodobieństwa usłyszenia nas głośniejszym szuraniem, które tak właściwie nie zależy od żadnej końcówki, bo jak ktoś chce hałasować, to będzie to robił celowo każdą końcówką.
Pytanie tylko, czy warto? Zwłaszcza, kiedy dzisiaj niestety coraz większa liczba osób ma wiele rzeczy daleko gdzieś, tym bardziej jakieś tam dźwięki i hałasy.
Kolejna rzecz o której też pisałem, mamy tak dużo hałasu w życiu, myślę, że widać to nawet w tym, że coraz więcej niewidomych ma problemy ze słuchem.
Od razu zaznaczam, że to nie jest główny powód owych problemów, ale jeden z wielu.
Następnie, czy jakąś końcówką, która np. jest stała, czyli wg fizyki wywołuje jeszcze większe tarcie, a co za tym idzie jest głośniejsza nie robimy sobie kuku, kiedy co kilka metrów laska kopie nas po nadgarstku, łokciu, a nawet i barku, gdy wbija się w nierówno ułożone płytki chodnikowe?
No i teraz przechodzimy już wreszcie do konkretów, o które po tak burzliwej dyskusji wreszcie zapytałeś.
Laska porusza się w przód i tył, po linii prostej, natomiast my możemy badać nią lewą i prawą stronę, krawężniki i inne potrzebne rzeczy za pomocą skrętów.
W przyszłym tygodniu postaram się wyjść z laską i nagrać bardziej opisowo, jak to wygląda.
Owszem, ja często chodzę tak, iż laska jedzie w przód, a łuki robię tylko od czasu do czasu, ale to jest mój styl i nikomu go nie narzucam, niemniej jednak przydaje się np. przy pilnowaniu krawężnika, aby nie przegapić zakrętu, czy też podczas poruszania się wzdłuż prowadnic, ważne jest wtedy, że nie poruszam się szybko, prowadząc laskę prosto, gdy naprawdę chcę iść szybciej, czy wręcz trochę nawet się pospieszyć np. na autobus, czy coś, robię łuki jak szalony.

Ja nie uważam, żeby była między nami jakakolwiek kłótnia, nikt się nie wyzywa i nie bluzga. Odbieram to jako burzliwą dyskusję, która cały czas jak widać związana jest z tematem, nie obserwuję zatem żadnego offtopu. Uważam też, że takie dyskusje są bardzo przydatne, bo być może każdy z nas coś nowego dla siebie z niej wyniesie.
Ja np. widząc, że pewna część naszej społeczności potrzebuje jednak głośniejszych lasek, a mogłaby być zainteresowana kółkiem zaczynam się zastanawiać, jak je udoskonalić, czy też jak stworzyć model, który będzie bardziej słyszalny.
Możliwości jak najbardziej ku temu są, począwszy od eksperymentów z różnymi twardościami kółek oraz profilem opony, to drugie nawet ma wpływ również na zwrotność laski, po np. mniejsze i lżej przylegające podkładki między obudową, a kółkiem, które podczas jazdy mogą rezonować wydając dźwięk, czy nawet po dodatkowy jakiś przedmiot lekko muskający np. szprychy koła, ale nie na tyle mocno, by go nie zatrzymywać.
-- (Numernabis):
I oczywiście jak zwykle zrozumienie szczątkowe.
Nie wiem skąd wysnułeś wniosek o wywyższaniu kulki ceramicznej nad innymi, był ajk tu zauważyłem podana jedynie jako ta co robi hałas.
Po drugie, nikt tutaj nie twierdzi, że hałas z laski zwraca uwagę wszystkich uczestników ruchu, a jedynie zwiększa możliwość dostrzeżenia nas, usłyszenia nas ze znacznie większym prawdopodobieństwem niż w przypadku kiedy niewidomy używa "wyciszonej" laski.
Należy czytać ze zrozumieniem.

A tak przyokazji koła, nie używałem i zastanawiam się jak to funkcjonuje, taka laga jedzie na wprost, a jak z przeszkodami po bokach tego koła?
Jak z krawędziami jezdni opadającymi w dół, czyli krawężnik, ale płasko cna chodniku i nagle krawędź jezni i trzeba iść, poruszać się właśnie przy tej krawędzi?

--

--


Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
2025-10-31 19:09

#926 Piotr

O proszę, akurat znalazłem post, od którego wszystko się zaczęło.
To oczywiście tylko tak, żebyś nie myślał, że coś Ci wmawiam, czy zmyślam.
Co do debaty, dyskusji, zwał jak zwał, ja się nie boję dyskutować, jak już pisałem, jest to poligon doświadczalny i jeżeli ktoś będzie w tym tylko widział, że moja racja jest najmojsza, to trudno, jego sprawa.
Ja zawsze staram się przedstawiać swoją rację, wysłuchać czyjąś i jeśli jest coś w czyjejś co mogę dodać do swojej, dodaję.
Co do wydawania dźwięku laską dla ludzi, nigdy tego tak nie postrzegałem, taką miałem laskę przez lata, najpierw stałą końcówkę, później piłkę, potem marshmallow, aż wreszcie ceramiczną.
Tak, ceramicznej używałem bardzo długo, ze względu na jej trwałość.
Po tych przygodach odkryłem kółko i przystosowałem je sobie, aby zwiększyć komfort chodzenia.
Zebrawszy swoje doświadczenie, nie zauważyłem, aby wcześniej ludzie przede mną ustępowali mi miejsca, gdy hałasowałem.
Zauważyłem natomiast większe zainteresowanie ludzi laską z kółkiem, jako coś nowego, bardzo pozytywnego, każdy kto mnie o to kółko pytał z widzących spotkanych gdzieś w przestrzeni miejskiej twierdził, że faktycznie wygląda to i działa to spoko.
Oczywiście ten fakt nic nie przesądza, nawet tak nie uważam, napisałem tylko dla pełnej informacji.
Podsumowując:
Jeżeli odczuwasz, że gdy jesteś słyszalny ludzie częściej schodzą Ci z drogi, to rób tak dalej.
Możesz spróbować przez pewien czas być bardziej dyskretny dźwiękowo, skoro pisałeś, że do orientacji Ci to nie jest potrzebne.
Wtedy zaobserwujesz, czy zauważanie i ustępowanie ludzi z drogi jest gorsze.
Jeśli okażę się, że nie, to już Tobie pozostawiam decyzję, bo pamiętaj, że hałasowanie laską też pochłania naszą energię tym bardziej, skoro nie musimy tego robić do orientacji to właściwie robimy to dla innych, bo być może zwrócą uwagę.
ps. Tak do wszystkich, którzy dalej myślą, że tu jakieś spory się odbywają, ja nigdzie nie mówię nikomu, że ma chodzić tak, czy tak, bo mam wrażenie, że za chwilę, to dyskusja na jakikolwiek temat nie będzie możliwa, a pragnę zauważyć, że wszystko o czym piszemy cały czas kręci się wokół tematu: "Białe laski".
-- (Numernabis):
No tak, ale to zbyt ciche dźwięki.
To tak jak teraz robią też końcówki z dość miękkiego plastiku i ten też nie wydaje dźwięków, np. Advantage takie robi.
Ja dlatego używam końcówkę ceramiczną, dobrze się tłucze :)
Nie żebym krytykował, nie taki jet mój zamiar, dobra robota, ale ja tego nie widzę, kurwa - chyba żaden niewidomy tego nie widzi :D

--



2025-10-31 20:30

#927 camila

Tak naprawdę @piotr to zaczęło sięode mnie, bo zapytałam właściwie jak to brzmi :D


ENFP
2025-10-31 20:33

#928 Zuzler

O głupsze rzeczy też, nie bój żaby.
-- (MarOlk):
Tak się zastanawiam. Naprawdę my potrafimy się pokłócić nawet o to z jaką kto laską chodzi?

--



2025-11-02 00:47

#929 Piotr

Jak we wszystkich spornych opiniach wyrażonych przez różnych ludzi zaczniemy się dopatrywać od razu kłótni, to forum już zupełnie opustoszeje.
-- (Zuzler):
O głupsze rzeczy też, nie bój żaby.
-- (MarOlk):
Tak się zastanawiam. Naprawdę my potrafimy się pokłócić nawet o to z jaką kto laską chodzi?

--

--



2025-11-02 12:39

#930 balteam

Nie wiem na ile ma sens przechodzenie na rolery, aby oszczędzać nadgarstek. Rolery są po prostu cięższe, jeszcze jak ktoś ma cięższą laskę niż czeska, to jak machasz raz na 2 sekundy, jednak ta waga wychodzi.


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2025-11-03 15:25

#931 Piotr

Szczerze, to już dawno nie korzystałem z rolera, znaczy takiego zwykłego, jaki można kupić do czeskich, czy kanadyjskich.
Pamiętam tylko jedno, że przesiadając się na roler odczułem ulgę, że szorując laską na boki odczówam mniejszy opór, więc wkładam mniej siły.
Niestety pozostawał problem zachaczania się laski przy ruchu na wprost, bo taki też się wykonuje, najciężej przy małych nierównych płytkach, bo wtedy co kilka kroków trzeba było laskę unosić, no i wtedy ten wyższy ciężar dawał się we znaki.
Obecnie problem podnoszenia laski zminimalizował się do krawężników i schodów, ewentualnie jakiejś większej dziury np. czasem przy szynach tramwajowych, ale to nie zawsze.
-- (balteam):
Nie wiem na ile ma sens przechodzenie na rolery, aby oszczędzać nadgarstek. Rolery są po prostu cięższe, jeszcze jak ktoś ma cięższą laskę niż czeska, to jak machasz raz na 2 sekundy, jednak ta waga wychodzi.

--



2025-11-03 21:41

#932 balteam

bry, z tego co rozumiem, do czeskiej laski zwykłe końcówki są standardowe z czegoś tam i ceramiczne? Czy ceramiczne to tylko obrotowe?
Warto je kupować? Ceramiczna niby się wolniej zużywa, ale 5 razy droższa.


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2025-11-04 15:40

#933 MarOlk

Z tego co wiem to tylko obrotowa. Ale jest za to na lata



2025-11-04 16:14

#934 guliwer

Gdyby tylko je robili dłuższe to bym sam kupił i przetestował.



2025-11-04 16:32

#935 Numernabis

Ceramiczna jest również stała, nieobrotowa.


Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
2025-11-04 17:58

#936 balteam

ok, to testnę, podobno dźwięk trochę lepszy, przynajmniej wg jednej osoby, no ale ciekawi mnie czy faktycznie tyle wytrzyma


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2025-11-04 19:42

#937 Zuzler

Potwierdzam. Kiedyś były z nimi problemy, rozwalały się ni stąd ni z owąd, mi też się to przydarzyło całkiem niedawno, ale słyszałam opinie, że jest lepiej niż te kilka lat temu.
-- (Numernabis):
Ceramiczna jest również stała, nieobrotowa.

--



2025-11-04 21:13

#938 Numernabis

No ja mam już drugi rok jedną końcówkę ceramiczną obrotową, tą mniejszą, bo są dwa rozmiary.
Ta nieobrotowa jest o tle gorsza, że zużywa się z jednej strony, a obrotowa równomiernie.


Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
2025-11-04 23:33

#939 Zuzler

Nie zauważyłam, żeby w ogóle się zużywała, a używałam kilka miesięcy, zanim poszła do nieba dla końcówek.



2025-11-04 23:37

#940 DJGraco

No ja też miałem tą wadliwą partię, po prostu podczas chodzenia nagle zauważyłem że laska jakby lżejsza, całe szczęście się zorientowałem bo to nie trudno, a ta końcówka się po prostu u tego czpienia ułamała jakby. A stan był dobry i gdyby nie to ułamanie to by mi dalej służyła. Mam oczywiście już nową i z nią jak na razie wszystko jest OK.



2025-11-05 06:20