EltenLink

Białe laski

Back to W drodze

#881 Piotr

Problem w tym, że klakson, to konkretny dźwięk, który każdy zna, tak jak kolor laski, który większość z niewidomymi kojaży. Dlatego zapytałem, jaki odgłos wydaje niewidomy, bo nie wydaje mi się, żeby ludzie przy każdym stukaniu, szuraniu, chrobotaniu, czy co tam wolisz, niepotrzebne skreślić cały czas głowę do tyłu wykręcali.
A ja powiem jeszcze jedno, mając również problemy ze słuchem i korzystając właśnie z cichej laski bardziej zwracam uwagę na inne dźwięki, co się tyczy też odbić tychże od osób i często jest tak, że właśnie zbliżając się do kogoś, kto idzie wolniej zwalniam, żeby go nie zahaczyć, jak idzie super wolno staram się go wyprzedzić, jak jest to trudne, mówię przepraszam i po sprawie i wcale nie widzę tutaj pogorszenia się niebezpieczeństwa.
Są tu też ludzie, którzy także skupiają się na innych dźwiękach i szurać nie potrzebują, ba sam powiedziałeś, że Ty również tego nie potrzebujesz.
No i jeszcze na koniec, spotkałem kilka lat temu moją pierwszą panią od orientacji, która uczyła mnie chodzić jeszcze w moim rodzinnym mieście i co usłyszałem? Usłyszałem, że to kiepsko, że jest cicho, bo nie da się korzystać z możliwości odbijania się dźwięków laski w przestrzeni, nic nie wspomniała na temat tego, że teraz to nikt Cię nie usłyszy.
No i zgadzam się, nie mogę korzystać z odbijania się dźwięków od laski, ale przecież obecnie żyjemy bardzo często w takim hałasie, że każde dodatkowe dźwięki nie zawsze są konieczne, a to już nie moje zdanie, tylko zwyczajnie tak jest, dokładnie tak, jak z zagrożeniami klimatycznymi, to taka mała dygresja.
ps. A gdyby naprawdę zabrakło tego odbicia, to istnieje możliwość lekko obrócić laskę i trzepnąć obudową kółka o beton, czy płytki chodnika, obudowa jest ze stali nierdzewnej, więc gwarantuje odpowiednie doznania akustyczne.
-- (Numernabis):
No i właśnie dochodizmy do sedna sprawy, nie musisz się odwracać czy patrzeć w lusterko wsteczne żeby zobaczyć, bo usłyszysz, to samo się tyczy laski niewidomego, kiedy hałasuje to osoba nie musi się odwracać żeby nas zobaczyć, bo wcześniej nas usłyszy.
-- (Piotr):
Co do pojazdów uprzywilejowanych, nie musisz się odwracać i patrzyć, chyba, że w lusterko, bo sygnał zbliżającego się ambulansu, czy innego tego typu pojazdu jest dla wszystkich jasny i znany.
Co do trąbienia, zakaz wynika z tego, iż zdarzało się, że kierowcy trąbią np. aby kogoś pospieszyć, a nie do tego klakson służy. Tłumaczył to kiedyś gość na kanale youtube, przytaczając sytuację z dobrym wykorzystaniem klaksonu, gdy lekko zatrąbił widząc rowerzystę, którego chciał wyminąć, a który mógł go nie widzieć, inna sprawa, że rowerzysta oczywiście oburzył się i zaczął wygrażać palcem i naginać na pedały i gibać się z tym rowerem, bo ludzie często nie rozumieją po co klakson jest.
Sam miałem sytuację, gdy szedłem i chciałem przejść przez pasy, ale zwolniłem, lecz nie zatrzymałem się, gość zatrąbił lekko, myśląc, że da mi tym znak do przejścia, a ja zatrzymałem się, ponieważ dla mnie klakson oznacza, uwaga, ja tu jestem i np. jadę lub będę jechał.
Pytanie o dźwięk było dlatego podchwytliwe, bo na serio ludzie nie zwracają uwagi na dźwięk laski, ponieważ może to być dźwięk jadącego wózeczka, patrz mój post powyżej, może to być osoba o kulach, albo też biegacz z kijkami, więc po co, skoro nie jest to konieczne szurać, stukać itp. w celu, aby mnie słyszeli.
Czy nie lepiej powiedzieć zwyczajnie, przepraszam, jak reszta świata, bo zaznaczę, że ludzie na chodniku nie tylko nam nie dają przejść, ale także widzącym, którzy również czasem nie mają możliwości tych tarasujących ruch wyminąć i to nie moje spostrzeżenie, ale właśnie osoby widzącej.
Skoro ty nie musisz szurać głośno, właściwie mówisz, że Ci to niepotrzebne, to tym bardziej nie rozumiem, czemu tak się upierasz, że laska musi hałasować.
Nawiązując do koła, bo to od niego właściwie wszystko się zaczęło, to ja osobiście nie cenię go za to, że jest ciche, znaczy to również, że nie przeszkadza mi to, ale gdyby dla kogoś to było jego wadą, to przecież jaki problem poszukać koła niepowleczonego gumą, koła z metalu, które myślę, że może być głośniejsze nawet od wspominanej końcówki ceramicznej, tym bardziej, że będzie przede wszystkim większe.
-- (Numernabis):
Dlaczego karetki używają sygnału dźwiękowego skoro mają również sygnał świetlny? Po to żeby usłyszeli ci, którzy nie dostrzegą.
To samo jest z laską, lepiej żeby slyszeli bo część z tych co słyszą się obrócą i zejdą z drogi. Zdecydowanie lepiej być niewidomym słyszalnym niż niewidomym niesłyszalnym, to również kwestia bezpieczeństwa, wystarczy odrobina zdrowego rozsądku, a nie tylko zasłanianie się tym co mówią instruktorzy na kursach orientacji przestrzennej, ja do takowej tak naprawdę nie potrzebuję żadnych dźwięków, czuję otoczenie dość dobrze, wyczuwam przestrzeń i bliskość przeszkód.

Kolejnym przykładem jest zakaz używania klaksonu w terenie zabudowanym, to po co auta mają klaksony, po co niejednokrotnie trąbną dając znak, że nadjeżdża skoro ludzie widzą i mogą się odsunąć, nie wtargnąć na drogę?

Idąc tokiem rozumowania co poniektórych to w sumie laska nie musiałaby być biała, mogłaby być równie dobrze czarna, słabowidoczna i w ogóle nie odblaskowa bo przecież i tak część ludzi nawet widząc białą laskę nie odsuwają się z drogi.

--

--

--



2025-10-23 19:13

#882 camila

Dokładnie, ten element jest dosyć duży, więc jeśli potrzebujesz możesz nim szurać ;)


ENFP
2025-10-23 19:15

#883 camila

Bezpieczeńństwo? Nawet najlepsza laska nie ochroni cię przed zjebami na drodze i czynnikiem ludzkim, ładniej mówiąc. Kończac temat, bo szczerze mówiąc ten już mnie męczy a ty @numernnabis uczepiłeś się tematu i jesteś mega irytujący.


ENFP
2025-10-23 19:16

#884 Piotr

Nie no bez przesady, troszeczkę ja także podbiłem temat, a cały czas mimo wszystko kręcimy się przy białych laskach.
ps. Przy okazji Numernabis, mimo wszystko podziwiam Twoją wiarę w ludzi, bo mój pogląd na temat tego, że nie obchodzi mnie czy to szura, czy nie wynika właśnie z tego, że ja w tych co by się oglądali, bo usłyszą najzwyczajniej w świecie nie wierzę.
-- (camila):
Bezpieczeńństwo? Nawet najlepsza laska nie ochroni cię przed zjebami na drodze i czynnikiem ludzkim, ładniej mówiąc. Kończac temat, bo szczerze mówiąc ten już mnie męczy a ty @numernnabis uczepiłeś się tematu i jesteś mega irytujący.

--



2025-10-23 19:22

#885 camila

Dokładnie. ;)


ENFP
2025-10-23 19:23

#886 MarOlk


Ciekawe jaka byłaby interpretacja prawna, gdyby jednak doszło do jakiegoś wypadku, a my mielibyśmy laskę w kolorze innym niż biały. Altix sobie może nawet tęczowe sprzedawać, a skoro biały jest w przepisach nomen omen czarno na białym, to można sobie na taki kij najwyżej flagę powiesić.-- (Numernabis):
Co do koloru laski to ja napisałem wyraźnie, że idąc tokiem rozumowania niektórych tutaj piszących, że laska mogłaby być czarna, bo po co biała, skoro i tak mając białą nie każdy się usuwa nam z drogi więc równie dobrze możemy mieć czarną.

Przepis przepisem, a w Altixie możemy zamówić laskę w dowolnym niemal kolorze.

--



2025-10-23 19:41

#887 camila

Szczerze? Ja nie widzę "kolorów"! Główny trzon jest biały, tylko ta taśma odblaskowa, która rzy nowszych rewizjach serii ambutech pokrywa ostatni segment, owszem - może być w innym kolorze niż czerwony. W różnych kolorach i wykończeniach można zamawiać też rękojeści.


ENFP
Edited 2025-10-23 19:42

#888 MarOlk

A to chyba insza inszość. Myślałem, że całość jest w innym kolorze



2025-10-23 19:43

#889 camila

Tak, to zupełnie ińdsza inszość.


ENFP
2025-10-23 19:44

#890 MarOlk

Swoją czeszkę okleiłem na każdym członie taśmą odblaskową do przyczep samochodowych. Podobno nieźle świeci w ciemności jak sie światło w niej odbija



2025-10-23 19:44

#891 MarOlk

Zmieniając trochę ciężar tematu, ktoś miał w ręku albo używał tej niełamliwej laski trzyczłonowej, której góra się składa jak scyzoryk, a dolny człon się łamie przy nacisku? Na zeszłorocznej Resze była pokazywana. Może i niezły bajer, ale nie za prawie 3000



2025-10-23 19:47

#892 Piotr

Słuchajcie!
Teraz mnie to tak tknęło.
Jesteśmy niewidomi, więc rzecz ą oczywistą jest, że mamy trudniej, mamy kija no i jak ktoś nas widzi to powinien ustąpić, zejść z drogi itp.
No, ale jakby nie patrzyć, na takie ogólne zasady, czy to w ruchu pieszym, czy to w ruchu drogowym, to ten co jest z tyłu powinien zachować ostrożność i nie wpierdzielić się w tego co jest przed nim.
Dlatego, czy szuramy, czy nie, jeśli ktoś nam nie tarasuje przejścia, bo z kimś gada, tylko zwyczajnie idzie, ale np. wolniej to na nas spoczywa obowiązek zbliżyć się do kogoś i wyminąć, bądź poprosić o ustąpienie drogi, wszak nie ma obowiązku odwracania się i sprawdzania, co się za mną dzieje.
Jeśli tak, to właściwie potrzeba szurania, która skierowana jest do tych, którzy idą przed nami, bo nas usłyszą traci tutaj sens.



2025-10-23 19:52

#893 Piotr

W ręku miałem, zasada jest banalnie prosta, w tej górnej części jest zawiaz, a dolne człony są połączone w środku stalową linką.
Nawet myślałem, żeby ją nabyć, bo ją można ustawić w konkretnej pozycji i zablokować, a do tego jest składana, ale nie za tyle pieniędzy, a no i uchwyt jest jednak trochę spłaszczony, a do kółka, które by do niej pasowało, bo ponoć jest tam gwint m8 najlepszym uchwytem, jest uchwyt zupełnie okrągły jak trzon laski.
-- (MarOlk):
Zmieniając trochę ciężar tematu, ktoś miał w ręku albo używał tej niełamliwej laski trzyczłonowej, której góra się składa jak scyzoryk, a dolny człon się łamie przy nacisku? Na zeszłorocznej Resze była pokazywana. Może i niezły bajer, ale nie za prawie 3000

--



2025-10-23 19:57

#894 MarOlk

Tak, a w rękojeści jest najprawdopodobniej jakaś mocna sprężyna napinająca tą linkę. Zgadza się, nie za tą kasę. I jednak ciut za długa po złożeniu



2025-10-23 19:58

#895 MarOlk

Twoje spostrzeżenie prowadzi do refleksji nad stylem naszego poruszania się. A niestety znam jedną czy dwie osoby, które łażą jak taran, byleby na wprost mając za nic otoczenie.
-- (Piotr):
Słuchajcie!
Teraz mnie to tak tknęło.
Jesteśmy niewidomi, więc rzecz ą oczywistą jest, że mamy trudniej, mamy kija no i jak ktoś nas widzi to powinien ustąpić, zejść z drogi itp.
No, ale jakby nie patrzyć, na takie ogólne zasady, czy to w ruchu pieszym, czy to w ruchu drogowym, to ten co jest z tyłu powinien zachować ostrożność i nie wpierdzielić się w tego co jest przed nim.
Dlatego, czy szuramy, czy nie, jeśli ktoś nam nie tarasuje przejścia, bo z kimś gada, tylko zwyczajnie idzie, ale np. wolniej to na nas spoczywa obowiązek zbliżyć się do kogoś i wyminąć, bądź poprosić o ustąpienie drogi, wszak nie ma obowiązku odwracania się i sprawdzania, co się za mną dzieje.
Jeśli tak, to właściwie potrzeba szurania, która skierowana jest do tych, którzy idą przed nami, bo nas usłyszą traci tutaj sens.

--



2025-10-23 20:01

#896 Numernabis

No i właśnie o tym cały czas mówię.
Nie zawsze my usłyszymy kogoś przed nami, może mieć cichobiegi, może iść wolno i nie tupać, a my nie wydając żadnego dźwięku laską nie ostrzeżemy tego kogoś w żaden sposób, a że nie widzimy to możemy w niego wejść, owszem, po to mamy lagę żeby kogoś wyczuć, ale wystarczy, że laga pójdzie nie tak i wsadzimy tego kija komuś między nogi, jakiejś starszej osobie i się wypierdoli to czyja będzie wina, tej starszej osoby czy nasza, że w żaden sposób nie ostrzegliśmy tej osoby? A tak jest w przypadku lagi, która nie stuka.
Każdy ma własny rozum i postępuje według własnego kodeksu, ja nikogo nie zmuszam do bycia słyszalnym, przedstawiam tylko swój punkt widzenia i moge się nie zgadzać z punktemwidzenia cichociemnych.
-- (Piotr):
Słuchajcie!
Teraz mnie to tak tknęło.
Jesteśmy niewidomi, więc rzecz ą oczywistą jest, że mamy trudniej, mamy kija no i jak ktoś nas widzi to powinien ustąpić, zejść z drogi itp.
No, ale jakby nie patrzyć, na takie ogólne zasady, czy to w ruchu pieszym, czy to w ruchu drogowym, to ten co jest z tyłu powinien zachować ostrożność i nie wpierdzielić się w tego co jest przed nim.
Dlatego, czy szuramy, czy nie, jeśli ktoś nam nie tarasuje przejścia, bo z kimś gada, tylko zwyczajnie idzie, ale np. wolniej to na nas spoczywa obowiązek zbliżyć się do kogoś i wyminąć, bądź poprosić o ustąpienie drogi, wszak nie ma obowiązku odwracania się i sprawdzania, co się za mną dzieje.
Jeśli tak, to właściwie potrzeba szurania, która skierowana jest do tych, którzy idą przed nami, bo nas usłyszą traci tutaj sens.

--


Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
2025-10-23 20:04

#897 camila

Psim obowiązkiem przechodnia jest, by zszedł z drogi niewidomego, nieważne czy jest za nim, przed nim, czy ma słuchawki, czy nie ma, czy rozmawia, czy jest starszy, czy młodszy.


ENFP
2025-10-23 20:07

#898 Piotr

Ooo nie, z tym się nie mogę zgodzić.
Jeśli idzie na przeciw i widzi osobę to owszem, ale jeżeli jest przed Tobą to musisz zachować większą ostrożność Ty.
Czytaj, jeżeli starsza osoba idzie wolniej, bo szybciej nie da rady, a ty zapierdzielasz i w nią włazisz, to możesz mieć pretensje tylko do siebie.
-- (camila):
Psim obowiązkiem przechodnia jest, by zszedł z drogi niewidomego, nieważne czy jest za nim, przed nim, czy ma słuchawki, czy nie ma, czy rozmawia, czy jest starszy, czy młodszy.

--



2025-10-23 20:34

#899 Piotr

No i po co nazywać cichociemni?
Dawniej mając zwykłą laskę nie było różnicy, masz przykład z babcią, która myślała, że to wózeczek hałasuje.
A teraz mnie zwyczajnie ten odgłos przeszkadza i możesz nie wierzyć, ale dużo lepiej udaje mi się usłyszeć ludzi, którzy nawet cicho chodzą, bo słyszę otoczenie i ich właśnie, a chrobot laski mnie nie rozprasza, bo to też nie jest tak, jak mogłeś usłyszeć na nagraniu, że nie ma go wcale, więc właściwie jest złoty środek.
Dźwięk jest, nie denerwuje mnie, a zasadę obecności, o której jak widzę słyszeli tylko niektórzy spełnia.
-- (Numernabis):
No i właśnie o tym cały czas mówię.
Nie zawsze my usłyszymy kogoś przed nami, może mieć cichobiegi, może iść wolno i nie tupać, a my nie wydając żadnego dźwięku laską nie ostrzeżemy tego kogoś w żaden sposób, a że nie widzimy to możemy w niego wejść, owszem, po to mamy lagę żeby kogoś wyczuć, ale wystarczy, że laga pójdzie nie tak i wsadzimy tego kija komuś między nogi, jakiejś starszej osobie i się wypierdoli to czyja będzie wina, tej starszej osoby czy nasza, że w żaden sposób nie ostrzegliśmy tej osoby? A tak jest w przypadku lagi, która nie stuka.
Każdy ma własny rozum i postępuje według własnego kodeksu, ja nikogo nie zmuszam do bycia słyszalnym, przedstawiam tylko swój punkt widzenia i moge się nie zgadzać z punktemwidzenia cichociemnych.
-- (Piotr):
Słuchajcie!
Teraz mnie to tak tknęło.
Jesteśmy niewidomi, więc rzecz ą oczywistą jest, że mamy trudniej, mamy kija no i jak ktoś nas widzi to powinien ustąpić, zejść z drogi itp.
No, ale jakby nie patrzyć, na takie ogólne zasady, czy to w ruchu pieszym, czy to w ruchu drogowym, to ten co jest z tyłu powinien zachować ostrożność i nie wpierdzielić się w tego co jest przed nim.
Dlatego, czy szuramy, czy nie, jeśli ktoś nam nie tarasuje przejścia, bo z kimś gada, tylko zwyczajnie idzie, ale np. wolniej to na nas spoczywa obowiązek zbliżyć się do kogoś i wyminąć, bądź poprosić o ustąpienie drogi, wszak nie ma obowiązku odwracania się i sprawdzania, co się za mną dzieje.
Jeśli tak, to właściwie potrzeba szurania, która skierowana jest do tych, którzy idą przed nami, bo nas usłyszą traci tutaj sens.

--

--



2025-10-23 20:40

#900 guliwer

Ja tam chodze szybko, raczej szuram laską niż stukam, chociaż to różnie jest. Jak już pisałem jeśli kogoś słyszę przede mną to zwalniam i mówię przepraszam. Jeśli ktoś się nie usunie, to sorry nie moja wina, a przy moich gabarytach to mi się nic nie stanie. Poza tym, jak chodzicie obok jakiejś ulicy gdzie przejeżdża mnóstwo samochodów, to i tak tostukanie gdzieś niknie, wiadomo jest słyszalne, ale słabo, i mało kto zwróci na to uwagę.




2025-10-23 20:45