Integracja Eltenowiczów

Śpiewacie? Gracie?

Started by gadaczka 127 posts last post 5 months ago Page 4 of 7

#61

Pytanie do osób grających na gitarze. Jak uczycie się grać nowych piosenek? Chodzi mi o to jak odczytujecie te diagramy, bo wizualnie to wygląda zrozumiale, kreski pionowe, poziome i w odpowiednich miejscach cyferki, ale z gadaczem to już ogarnąć to nie jest tak łatwo.

#62

ja się uczę ze słuchu.
marzenia się spełniają.

#63

Podziwiam.
A za mną chodzi od jakiegoś roku lira korbowa,
Ale puki co funduszy brak.
Sygnatura:

Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.


Heilung -
"Norupo".

#64

Ja też ze słuchu. Na gitarze akompaniuję sobie lub innym i gram głównie akordami. Harmonizuję i transponuję sama.
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#65

Oo, lira korbowa fajna rzecz, ale faktycznie ciut drogie to to. Był, czy może jest nadal gość z Hiszpanii, który zrobił sobie coś jakby elektryczną lirę korbową z jakimiś dodatkami coby jeszcze więcej można było osiągnąć.

#66

Oo, a to ciekawe,
zajrzę i poszukam zaraz.
A jeszcze co do instrumentów.
Od miesiąca posiadam swój własny bęben djembe.
Rytmów tradycyjnych uczę się z neta,
ale kilka razy na spotkaniach towarzyskich akompaniowałam też do piosenek.
Btw -
fajnie bębni się też z gitarką
Pozdrawiam
Sygnatura:

Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.


Heilung -
"Norupo".

#67

Ja od 6 lat gram na gitarze, trzeci rok uczę się wokalu i emisji głosu, a od stycznia jeden z moich szalonych pomysłów, czyli wiolonczela. Nigdy w życiu nie miałem lekcji gry na gitarze i wszystko co umiem nauczyłem się z youtube i internetu. Nie widzę od 3 lat i pomaga mi to w nauce gry na instrumentach i ćwiczeniu słuchu muzycznego, ale cesze się, że jak zaczynałem uczyć się samemu gitary to widziałem. Śpiewu i wiolonczeli ucze się w takiej prywatnej szkole zwanej Yamaha. Oprócz tego lubię różnego rodzaju przeszkadzajki, mam japoński flet shakuhachi i chiński dizi, ale nie gram na nich za często. Lubię też pobawić się w komponowanie używając kontrolera midi i wirtualnych insturmentów.

#68

No to brawo ty! Może jeszcze kiedyś wrócę do nauki gry na elektrycznej.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#69

Siwy- nie napisałeś na jakiej gitarze grasz.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#70

Trochę śpiewam, trochę gram, trochę piosenki piszę. Mam dyplom z fortepianu i otarłam się niemal o dyplom ze śpiewu klasycznego. tak, tak, śpiewałam różne arie i pieśni, np. Pieśń Solwegii, którą do dzisiaj bardzo lubię.
Miarą miłości jest miłość bez miary

#71

O super. Też śpiewałam tę pieśń. :) A jakim głosem jesteś?
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#72

Jestem sopranem, choć ostatnio może trochę mezosopranem. Obniżył mi się trochę głos. Pewnie wszystko jest, to znaczy byłoby do odzyskania, ale mam ważniejsze sprawy na głowie od odzyskania pięknego sopranu. A pochwalić się mogę, że sięgałam do B trzykreślnego.
Miarą miłości jest miłość bez miary

#73

Wow. A może Ci się skala w dół poszerzyła. Też mam dużą i nigdy nie umieli jednoznacznie określić jakim jestem głosem. A tych najwyższych flażoletowych dźwięków i tak się praktycznie nie używa. :)
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#74

To fprawda, że tych górnych dźwięków się nie używa. Teraz mam sskalę tak mniej więcej od E małego do E, może F dwókreślnego. To tak spokojnie, a jak się trochę wytężę, to od D do G.
Miarą miłości jest miłość bez miary

#75

I bardzo fajna skala.Tyż spora. :) Im rozleglejsza, tym niewygodniej dla strun głosowych.
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#76

Może i tak. Nigdy tak na to nie patrzyłam. Zawsze marzyłam mieć cztery oktawy jak Whitney Huiston.
Miarą miłości jest miłość bez miary

#77

Ja mam 4 i czasem fajnie,a czasem niełatwo.
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#78

Łysy na akustycznej i elektroakustycznej. Mam jeszcze elektryczną, ale od roku coś rzadko gram na niej.

#79

też śpiewam ;)
jestem sopranem.

#80

Ostatnio śpiewam ale dla samego siebie i totalnie amatorsko. Czasem jednak wykorzystam fałszowanie dla sparodiowania osób lub tekstów. :D
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P