Anty piosenka.
Wróć do Muzyka#241 magmar
Mnie to bardziej razi u wokalistek, bo jednak na śpiewie trochę się znam,
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#242 misiek
Taka dziwna refleksja, upadek polskiej muzyki zaczął się od pojawienia się Sarsy na scenie.
#243 magmar
Jak dla mnie już dużo wcześniej, po wejściu Polski do Unii., po rozkwicie programów lansujących talenta nie tylko muzycznie.
Sarsa to jedna z wielu, przecież przed nią te wszystkie Dawidy Podsiadło robili karierę, moim zdaniem nie jest aż takim momentem przełomowym w tworzeniu antypiosenek.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#244 Zuzler
Sarsy? Dlaczego akurat Sarsy, nieJuli np?
#245 magmar
No właśnie, albo landrynkowej Lisowskiej.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#246 daszekmdn
Upadek zaczął się od końca 2009 lub 2011.
#247 wredny
ka chyba też a skąd to znam? pewna sieć komórkowa katuje nas tym dziełem w reklamie ąd Ty znasz jtakie kwiotki, hie hie?
Jak se koleś mruczy mniej mnie to mierzi niż gdy ktoś świadomie wybiera taką drog ę, kazus Turnaua i Sanah.
Aczkolwiek powiem Ci, że gdybym miała wybierać między tym, a starym disco Polo wybrałabym DIsco Polo.
Bo przy nim da się czasami pobawić.
-- (wredny):
a co powiecie na to? mówio że toto jest modniutkie https://www.youtube.com/watch?v=I9ptzheSm64
--
--
#248 wredny
upadek zaczął się po roku 2000 i trwa sobie do dziś
#249 misiek
Jula mi ani ziębi, ani parzy, a Lisowską to nawet lubię. Moja czara goryczy się przelała gdy usłyszałem Naucz mnie Sarsy i jakiejś drugiej co to nie chciała być suką dla dużego chłopca. Właśnie te dwie piosenki kilka lat temu jak dla mnie zwiastowały koniec polskiej muzyki.
#250 Zuzler
Aaa, czyli mówimy o Twoim subiektywnym podejściu, nie o faktach.
#251 magmar
Misiek ten tekst o suce jest genialny.
Trza się dokopać do drugiego dna.
Ale jak się już dokopiesz wieczór jest Twój i nie trzeba żadnych substancji zmieniających świadomość żeby poczuć ten stan.
-- (misiek):
Jula mi ani ziębi, ani parzy, a Lisowską to nawet lubię. Moja czara goryczy się przelała gdy usłyszałem Naucz mnie Sarsy i jakiejś drugiej co to nie chciała być suką dla dużego chłopca. Właśnie te dwie piosenki kilka lat temu jak dla mnie zwiastowały koniec polskiej muzyki.
--
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#252 magmar
Jeszcze wczesne 2000 powiedzmy.
-- (wredny):
upadek zaczął się po roku 2000 i trwa sobie do dziś
--
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#253 magmar
Nie wiem czy mogę ujawnić współautora.
WYższa kult
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#254 magmar
Miśku specjalnie dla CIebie to publikuję tutaj.
Z pozdrowieniami dla współautorki jeśli się zgodzi ujawnię jej nick.
Kultura wyższa jest jak światło, nie może być trzymanapod korcem, a zatem:
Tekst piosenki:
Ten nudny dzień, niechlujnie w nim ty
Autobus nie nasz, na przystanku my
Pewnego nudnego dnia on ubrany niechlujnie stoi z nią na przystanku.
A jak wiadomo czekanie bywa frustrujące, szczególnie, że znowu przejechał nie ich autobus.
By czas zabić gra chce sama się grać
Mają grę pt. "By czas zabić" jest tu chyba pewien błąd drukarski, powinno być chce sama w się grać.
W się znaczy w siebie.
Umila im czas różnymi melodyjkami.
Grę się włącza i nie robi się z nią nic.
Jej temat to mgła bezsilna jak ja, gdy milczę
Tematem tej gry jest mgła i w jakiś sposób owa mgła najprawdopodobniej zabija ten czas, ale nie zawsze może sobie z tym poradzić i jest bezsilna, a bohaterka jest tak na tym skoncentrowana, że nie mówi ani słowa podczas tego procesu.
Bądź dużym chłopcem i przestań do mnie słać pytania.
WRóćmy do głównego biohatera, znudzonego i próbującego ją z tego stanyu wyrwać i zamiast z nią rozmawiać wysyła jej na jakimś komunikatorze pytania (najprawdopodobniej o tę grę) .
Twe słowa to ciągi liczb, nie ułożę z nich równania.
Albo jest autystyczny, albo zafiksowany na matematykę.
Nie umiem być suką, a
Stwierdziła, że już dobrze zajmie się nim, żeby jej tak nie męczył, a tu słychać przeraźliwe AAAAAAA!
A ty sypiesz mi piach w oczy.
Główna bohaterka została obsypana piaskiem na rzeczonym przystanku.
Mam dosyć już chłopców, co nie potrafią mnie zaskoczyć.
Tu pewna niespójność, bo przecież tym piaskiem dostała z zaskoczenia.
Druga hipoteza dotyczy gry, ona woli partnerów równych sobie, on ją wiecznie męczy tymi pytaniami.
WIęc chyba odrzucić trzeba efekt zaskoczenia.
Miesiąc już
Oni stoją na tym przystanku od miesiąca
zostawiam bez słów,
zwiotczałe twoje próby.
Ona wiecznie gra w tę grę i milczy, bo jest tak wkręcona, a on mówi, mówi, mówi, mówi, stracił głos, a mięśnie zwiotczały mu od tego stania.
Nie chcę byś kradł mój cenny czas
na uprawianie nudy.
Przecież gra dotyczy zabijania czasu, to ona go zabija nie on, on próbując ją podpytać o różne takie mógłby z nią wygrać, a ona tego nie chce.
Ty to nie wiatr co sprawia, że
łopoczą moje żagle.
To jest nawiązanie do tej gry, w tej grze zabija czas za pomocą statków, konkretnie żaglowców.
Chcę mężczyzny co wywróci mój świat
i porwie nagle.
Stoi już tak od miesiąca, przypomniała sobie o autobusie, owym mężczyzną jest kierowca, który porwie ją z tego przystanku.
Nagle, hmmm autobus zazwyczaj przyjeżdża nagle.
Refren bez zmian
Na pewno gdzieś za rogiem
Jest ktoś dla kogo Bogiem
Się staniesz
OJJJJJJ, naprawdę musi czekać na tego kierowcę i wierzy, że wkrótce wyjedzie zza rogu i trochę go idealizuje, no cóż, miesiąc stania robi swoje.
W jej wyobrażeniach jest bardzo przywiązany do swych klientów, wręcz maniakalnie walczy o nich
i kto ciebie
Śnił wciąż tylko dla siebie
Ten kierowca tak uwielbia swoją pracę, iż nawet śniąc wyobraża sobie przewoźnika jego linii, który jest tylko jeden i że żadna konkurencja nie zabierze mu pasażerów.
-- (misiek):
Jula mi ani ziębi, ani parzy, a Lisowską to nawet lubię. Moja czara goryczy się przelała gdy usłyszałem Naucz mnie Sarsy i jakiejś drugiej co to nie chciała być suką dla dużego chłopca. Właśnie te dwie piosenki kilka lat temu jak dla mnie zwiastowały koniec polskiej muzyki.
--
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#255 magmar
Korekta dość istotna. Suka jest botem, z którą ona wiecznie przegrywa i to ją frustruje dlatego jest zła na niego za te pytania.
Znacie stan, w którym wiecznie przegrywacie z botami no nie, jeśli tak, rozumiecie z pewnością co autorka miała na myśli.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#256 misiek
Magmar ok, można i tak. Zuzler, a czy tutaj w ogóle istnieje coś takiego jak fakty? Wiesz, jedni powiedzą, że polska muzyka skończyła się w latach 80, inni będą podobnego zdania jak ja, a dla jeszcze innych współczesna muzyka też będzie ok.
#257 Zuzler
Owszem, ale jednak istnieje coś takiego, jak możliwość określenia, na ile dany utwór czy twórczość danego artysty jest profesjonalnie, ze znawstwem muzycznym zrobiona i tu już można dywagować. Jednak zgodzić się muszę, że to nie dywagacje na nasze głowy, tylko ludzi muzycznie wykształconych.
#258 magmar
Chyba nie, skoro wykształcony muzyk zaśpiewał z takim guanem muzycznym.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#259 jamajka
Fakty faktami, ale generalnie ten wątek jest o subjektywnych opiniach. Ja np. bym mimo wszystko nie wybrała discopolo. Oprócz jednego, czy dwóch, chlubnych wyjątków potwierdzających regułę.
A z kolei Podsiadło te teksty pisze dużo lepsze, niż niektórzy inni wg. mnie i znowu, to moje opinie.
#260 magmar
Sanah kolońska i szlugi, jedna z moich znajomych uważa, że to jest pastisz. Ale ta cizia jest na to za głupia.
Usta koralowe, kilogramy botoksu, paznokcie na różowo.
I Turnau się pochylił nad tym gniotem, no nie mogę, po prostu nie mogę.
https://www.youtube.com/watch?v=eL-Wyc08Ktc
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"