Dobrze, niech Wam będzie. Teksty tej Pani nie są zbyt wysokich lotów, czy to świadomy wybór, kreacja czy faktyczna ekhem wrażliwość artystki zostawiam ocenie indywidualnej. Źródłem inspiracji na pewno ta Pani dla mnie nie będzie. Jeśli ktoś poczuł się urażony, że nazwałam tak artystkę przepraszam.
-- (magmar): Sanah kolońska i szlugi, jedna z moich znajomych uważa, że to jest pastisz. Ale ta cizia jest na to za głupia. Usta koralowe, kilogramy botoksu, paznokcie na różowo. I Turnau się pochylił nad tym gniotem, no nie mogę, po prostu nie mogę.
Jak nie umie śpiewać a pisze dobre teksty, to niech zacznie wydawać poezję albo niech robi to co lubi tak czy tak. Jeśli umie śpiewać, a nie umie pisać, to niech da sobie spokój z publicznym promowaniem swoich coverów albo niech dołączy do zespołu jako jakieś tam Hurki czy wokalista/wokalistka. Muzyka ma wyrażać emocje, ma być od serca, a tak, jest oszustwem.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Dlaczego oszustwem? Jeśli komuś podoba się tekst innego twórcy.
Musi też komponować, i najlepiej jakby grał na wszystkim. A co z operowymi śpiewakami sięgającymi po Bacha czy CHopina? Albo pianistami? Oni też są oszustami? Jeśli tak to dlaczego? WOlisz teksty na poziomie piosenki kolońska i szlugi bo to jest własne, tak?
-- (daszekmdn): Jak nie umie śpiewać a pisze dobre teksty, to niech zacznie wydawać poezję albo niech robi to co lubi tak czy tak. Jeśli umie śpiewać, a nie umie pisać, to niech da sobie spokój z publicznym promowaniem swoich coverów albo niech dołączy do zespołu jako jakieś tam Hurki czy wokalista/wokalistka. Muzyka ma wyrażać emocje, ma być od serca, a tak, jest oszustwem.
--
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Wolę wszystko co jest własne i prawdziwe. Opera sama w sobie jest zupełnie czymś innym z gatunku, tak jak muzyka klasyczna. O rapie akurat nic nie mówiłem. Oszustwem, bo muzyka dla mnie ma być wyrażeniem własnych a nie cudzych emocji. Tak samo innymi gatunkami jest wszelkie dance czy podobne, tekst jest tam bardziej dodatkiem, ma być chwytliwy i po to, aby ludzie mogli się pobawić.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Czyli od tego co napisałeś jest od holery wyjątków. Bym powiedział, że pewnie z połowa muzyki to wyjątki. No i jak ktoś napisze tekst, to też wyraża on dalej emocje nawet jak ty go zaśpiewasz. Tylko w niektórych gatunkach byłoby po prostu fer jak by ktoś pisał, że nie sam układa teksty, tylko je śpiewa. No, ale poza rapem to w sumie nie wiem gdzie to istotne.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
A ja tam lubię, co lubię, a reszta mnie nie interesuje. Mogą se śpiewać, tańczyć, rozbierać się na scenie, walić gitarami po głowach i co tam sobie jeszcze wymyślą. Zwisa mi to i powiewa. Staram się nie oceniać nikogo osobiście, bo skąd mam wiedzieć jakim jest człowiekiem nawet jeśli tworzy straszny shit. Na tym, jak na wszystkim z resztą da się zarobić niezłe pieniądze, a skoro tak no to część ludzi pewnie tak to traktuje. Mogą zarobić no to czemu nie, a przy okazji popularność też nie jest zła no więc wszystko gro.
Aktor to zawód. Nie masz co się doszukiwać drugiego dna, od każdej reguły są wyjątki i tyle. Wyraża może emocje, ale nie osoby go śpiewającej więc nie jest prawdziwy.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
PIosenkarz to też zawód, Masz przykład z rodzimego podwórka. powiedz wszystkim ELtenowiczom, którzy śpiewali w koncercie "Ścieżka do Betlejem", że są podwójnymi oszustami. 1. Bo zżynają teksty. 2, Bo zbierają pieniądze uprawiając takie oszustwo.
Powiedz to personalnie wszystkim tym, którzy sięgnęli po kolędy i pastorałki. -- (daszekmdn): Nigdy w 100 procent.
--
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"