No ale odnosisz się do wokalu, więc tego.... Zresztą, tu akurat też do końca się nie zgodzę. Pierwsza wersja faktycznie wydziwiona, autorska i w ogóle alternatywna, no raczej ble niż fajna, ale druga znośna, choć lepiej lubić takie klimaty, żeby to zdzierżyć. Ja tam np. nie lubię, ale przeżyję, na koncert bym się nie wybrała bez popędzania batem, odpowiedniej dawki alkoholu albo naprawdę fajnego towarzystwa.
Uważam, że są utwory, których nie należy zbytno nadinterpretować we własny ssposób, nadając im w ten sposób zupełnie inny wydźwięk. Poza tym to wątek gdzie każdy może wrzucić swoją propozycję, a inny ktoś może się z taką opinią nie zgadzać.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
gdy w pewnej reklamie po raz tysięczny słyszę https://www.youtube.com/watch?v=GeZZr_p6vB8 to mam ochotę wiać gdzie pieprz dojrzewa a cytryny rosną byle tylko nie słyszeć że jest naprawdę gorąco tuuuu
Orkiestra gra jeszcze tańczą,i drzwi są otwarte dzień warty dnia a to życie zachodu jest warte.
Zazwyczaj, jak któryś raz widzę, że ktoś pisze o remixie, że nie powinien mieć miejsca i w ogóle zbrodnia, od razu przypomina mi się, że hej hej, pretensje do oryginalnego artysty, bo raczej musiał się na to zgodzić... Jednakże przekonałam się ostatnio, że najwyraźniej każdy ma swoją cenę, albo miecz od którego ginie, mnie pokonało to. https://www.youtube.com/watch?v=uIBJJ3M76Mg
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.