dla mnieto jest apsolutnie w porządku.
-- (piecberg):
Czyli wychodzisz z domu raz na tydzień na 3 godziny? Szok!
-- (adelcia):
JA MAM DALEKO DO WYCHODZENIA CODZIENNIE, wystarczy że idę raz na tydzień, na trzy godziny, a potem trzeba się do kolejnej orientacji przestrzennej jakoś energeticzne pozbierać, bo ta obecna laska nie sprawia mi żadna radość tudzies trzeba się potem mocno podładować żeby mi się za tydzień znowu w ogólę chciało wyjść.
Natomiast, bardzo blisko mi do tego, że jeżeli z jakąś laską się tak naprawdę zaprzyjazdnię że tak to ujmę od pierwszego dzwięku i dotyku, będzie mi się podobać jak się naprzykład ona składa, rozkłada, jaki ma przy tym dzwięk, i jak brzmi na podłożu, po prostu, że będę się z nią czuła dosłownie połączona, to to się może zacząć zmieniać właśnie to dla mnie najważniejsze, że będę się na wyjście z nią po prostu ciesić, co jest u mnie apsolutną podstawą.
Takie rzeczy miewają na mnie ogromny pozytywny wpływ, dokładnie jak pozytywny wpływ miało i ma na mnie to, że naprzykład coraz cięściej użiwam Seeing Assistant move, i świetnie mi się z tą nawigacją chodzi.
właśnie miniony piątek byłam z nią gdzieś, gdzie mnie jeszcze nnigdy nie było, i tam dotarłam, że tak to ujmę nie znająć tamtejszej okolicy.
Takze ja jestem bardziej niś przekonana, że dobry i uważny wybór wiele może u mnie zdziałać i zmienić.
ale jeżeli komuś odpowiada chodzić z byleczym, no to teś w porządku, ale ja stawiam na coś więcej, i mi się to uda, nie wątpie w to.
-- (piecberg):
Swoją drogą ciekawe czy ty w ogóle codziennie wychodzisz z laską i trenujesz, czy czekasz na jakąś magiczną białą laskę, której zwyczajnie nie ma a ty jej szukasz mając nadzieję, że ten magiczny kij doda ci odwagi?
-- (adelcia):
jeżeli byłabyś w stanie, to było by miło.
-- (Zuzler):
Jeśli chcesz nagrania, jestem w stanie Ci je zrobić. Jeśli chcesz popytać, jak się tego używa w praktyce, to wiele Ci nie poradzę, bo laska jest u nas w domu, ale nie moja.
--
--
--
--
--