Udało się wymienić pasek mechanizmu open/close w moim Plextorze. Teraz szuflada znowu chodzi jak natura chciała. Stary był troszkę rozciągnięty i napęd miał czasem problemy z wysuwaniem.
Wracam do życia. To, co mnie rozłożyło i trzymało w temperaturze ponad 40 stopni od ubiegłej soboty do mniej więcej środy, to nie było jakieś tam pierwsze lepsze fifarafa. To był megazord w złej wersji złorzony z wirusków. :D
-- (cinkciarzpl): Wracam do życia. To, co mnie rozłożyło i trzymało w temperaturze ponad 40 stopni od ubiegłej soboty do mniej więcej środy, to nie było jakieś tam pierwsze lepsze fifarafa. To był megazord w złej wersji złorzony z wirusków. :D
Myślę, że i choroba i uzależnienie, nie wiem, co bardziej, ale dzisiaj jak dostałam trochę więcej metadonu naszło mnie na pichcenie o tej godzinie. Spoko makaron z sosem pomidorowym mi wyszedł. ;)
E, nic dla Ciebie. :D Kupę mięsa, foremkę jaj i tylko jakiś miks sałat do tego. I jeszcze paczkę śniadaniową z Too Good To Go, też byś nie ruszył, bo wszystko zwalone na kupę, papryka i sałata prawie pomieszane z jakąś makaronową sałatką i szynką.