2 likes
Herbata owocowa z cukrem, calutkie pół litra i jeszcze pomarańczka - to jest coś.
1 likes
Jak ja dawno nie żarłem dobrego tatara. Chyba trzeba by w końcu podnieść swoje 4 literska, i ogarnąć jakiś okuratne tatarczysko z grzybkami, ogóreczkiem, cybulko bożo,, i oczywiście dobrze przyprawiony solą z pieprzu XD
No... O ile oczywiście dożyję ;)
No... O ile oczywiście dożyję ;)
Ja próbowałam tatara i kompletnie mi nie leży. I nie chodzi o to, że jest tam surowe mięsą. Po prostu tak mi to smakuje, jakbym jadła kotleta mielonego na surowo. Serio.
Ja nie lubię.
-- (Agata.d):
Ja próbowałam tatara i kompletnie mi nie leży. I nie chodzi o to, że jest tam surowe mięsą. Po prostu tak mi to smakuje, jakbym jadła kotleta mielonego na surowo. Serio.
--
-- (Agata.d):
Ja próbowałam tatara i kompletnie mi nie leży. I nie chodzi o to, że jest tam surowe mięsą. Po prostu tak mi to smakuje, jakbym jadła kotleta mielonego na surowo. Serio.
--
3 likes
Słuchajcie, może i nie jest to powód do pochwał, ale mnie cieszy. Wczoraj rozmawiałam z moim nauczycielem gitary o tonacjach, dźwiękach i tego typu sprawach i uświadomił mi, że mam słuch absolutny. Wcześniej myślałam, że to, że potrafię, nazwijmy to usłyszeć i wyciągnąć dźwięki z otoczenia, wiąże się bardziej z tym, że mam słuch muzyczny, o czym wiedziałam przecież od dawna. Ale słuch absolutny? Ja? No w życiu bym na to nie wpadła. A tu się okazało, że jednak go posiadam.
2 likes
Jeszcze tylko dziś i jutro do pracy i wolne. Matko, cieszę się, że mam wolne weekendy ostatnio. Szkoda tylko, że jutro na popołudnie idę, ale nie można mieć wszystkiego.
6 likes
Jeszcze tak nie było żeby 16 lutego na krótkim rękawku sobie można było siedzieć na balkonie ogrzewany wiosenno-zimowym słonkiem. I jeszcze pierwsze ptaki ćwierkające...
2 likes
Ja ostatnio często słyszę ptaszki jak jadę do pracy. Kto wie może niedługo będę wiosenną kurtkę wyciągać?
4 likes
pooodpisałam umowę w pracyyyy, jestem uczycielka z Taplarów. xd
1 likes
Gratulacje. Ale na Kaziuka uważaj, bo chamidło przez okno podgląda :P
-- (skrzypenka):
pooodpisałam umowę w pracyyyy, jestem uczycielka z Taplarów. xd
--
-- (skrzypenka):
pooodpisałam umowę w pracyyyy, jestem uczycielka z Taplarów. xd
--
-o baaa, ogląda, a jak zazdrości, nie? Haha. Kosą, czy sierpem proszę pana? xd
N (MarOlk):
Gratulacje. Ale na Kaziuka uważaj, bo chamidło przez okno podgląda :P
-- (skrzypenka):
pooodpisałam umowę w pracyyyy, jestem uczycielka z Taplarów. xd
--
--
N (MarOlk):
Gratulacje. Ale na Kaziuka uważaj, bo chamidło przez okno podgląda :P
-- (skrzypenka):
pooodpisałam umowę w pracyyyy, jestem uczycielka z Taplarów. xd
--
--
Mi w wieku mniej więcej 14 lat udało się zjeść 22, ale odziwo nic mi nie było.
-- (Agata.d):
Mój kolega zjadł 19 pączków takiej standardowej wielkości. Po szesnastym był blady, potem po tym dziewiętnastym zrobił się zielony i pogotowie go zabrało. Oczywiście też był konkurs kto więcej zje.
--
-- (Agata.d):
Mój kolega zjadł 19 pączków takiej standardowej wielkości. Po szesnastym był blady, potem po tym dziewiętnastym zrobił się zielony i pogotowie go zabrało. Oczywiście też był konkurs kto więcej zje.
--
2 likes
Haha, Daszek, chyba nałożyliśmy się z jedzeniem dzisiaj, tylko ja znalazłam taką bułkę z mięsem, dokładnie taką samą jaką jadłam w zeszłym tygodniu w macu, nawet smaczne to.