A im będziesz starszy, tym będzie tego więcej. :) Ale fakt, jest to męczące niesamowicie. -- (daszekmdn): Nienawidze biurokracji! Niech ich wszystkich szlak trafi.
A po kiego grzyba ktoś normalny miałby w ogóle odkręcać te nakrętki, skoro i to i to jest plastikiem? Dla mnie to czepianie się dla radości czepiania. Na ekologię my, szaraki i tak nie mamy wpływu, skoro ta woda jest pakowana w plastiki. No chyba że by zmienić przyzwyczajenia i kupić butelkę filtrującą, co polecam. Na początku się gulga z powodu smaku, jak ktoś np pił wody lekko gazowane czy mineralizowane, to oczywiście to utraci, ale potem jest całkiem bezboleśnie. Teraz z butlami obcuję tylko u mojej, bo się jakoś butelka filtrująca tam nie przyjęła właśnie z powodu braku gazu. Jak dla mnie, gdyby w tych filtrach dało się go dodawać w miarę łatwo, byłoby idealnie. Plastików się od razu produkuje mniej tak z 95% A co do praw konsumenta, to ja mam ostatnio z kolei wrażenie, że co jakieś nowe przepisy w tym temacie się pojawiają, to via unia właśnie i jakoś wszyscy zadowoleni. Tylko kilka bubelków z ostatnich dziestu lat nieliczni skarpetosceptycy zawsze muszą wyciągnąć tak dla zasady.
Takiego podejścia do klienta dawno nie widziałem, zwłaszcza w organach było nie było, wykonujących polecenia sądów jak np. komornicy. Jakoś wszyscy inni odbierają telefony, udzielają informacji. Ten zaś nie dość, że ma infolinię tylko przez dwie godziny dziennie choć pracuje znaaaacznie dłużej, to stosunek do niepełków u niego w kancelarii jest taki, że jak się tam pojawiliśmy to zapytano po co tak właściwie pani te dokumenty, skoro pani nie widzi. LOL Najlepsze, że ewidentnie ma też drugi nr, który odbiera w sposób cywilizowany. Pewnie to dla tych drugich stron łańcucha pokarmowego, bo nie podaje go w oficjalnych dokumentach (wiadomo, klient nasz pan).
Ja wiem, że jakby nie było jestem kobietą, ale naprawdę nienawidzę kupowania ciuchów z moją mamą, bo trzeba stać w tym sklepie dwie godziny, a i tak nic się nie załatwi, dzisiaj czułam się normalnie jak manekin sklepowy, bo stałam tam bez końca, a przymierzanie ciuchów i robienie zakupów ubraniowych nie należy do moich ulubionych zajęć.
Znam to uczucie. :) Zmienia się z czasem. I okolicznościami też. ;) -- (Monte): Ja wiem, że jakby nie było jestem kobietą, ale naprawdę nienawidzę kupowania ciuchów z moją mamą, bo trzeba stać w tym sklepie dwie godziny, a i tak nic się nie załatwi, dzisiaj czułam się normalnie jak manekin sklepowy, bo stałam tam bez końca, a przymierzanie ciuchów i robienie zakupów ubraniowych nie należy do moich ulubionych zajęć.
Przypomniała mi się piosenka z lat 80, ale ani tytułu ani tekstu a tak beznadziejnie śpiewam, że asystent Googla nie umie rozpoznać, a ja sam już nie wiem kurwa jak mnie to frustruje EEEEEEEEsssuuu! W końcu do ciężkiej cholery. Doszedłem po śladach. Wiedziałem, że była wersja klubowa z lat 00s. No i to było Pakito - Living on. Oryginał Trans-X - Living On Video Co najlepsze, fragment tego motywu też jest w U96 - love sees no colour ale zdebilały nic nie umiejący chat gpt mi nie wskazał, dopiero przy tej drugiej jak pomęczyłem to mi powiedział co jest oryginałem. No, to wracam nagrywać szpulę... :)
no nie wiem. Jedna sprawa nie daje mi spoou od ponad 2 lat. I jakoś nie mogę o tym zapomnieć. Na świecie są różne przypadki. Jednymjst pisane szczęście, a drudzy mają wiecznego pecha. Tn świat zawsze działał tak, żeby nikomu się w życiu nie nuziło.
Chwilowe problemy chwilowe szczęście chwilowy kompletny spadek formy i tak w koło to norma jest przecież ;) ja powoli zaczynam uczyć się z tym żyć. W życiu wszystko jest chyba chwilowe.
Opisz co nie bangla, może coś doradzę. Jak byś chciał wymienić na nowszy sprzęt, to ja za jakiś miesiąc dwa będę jednego decka wystawiać na sell, bo mam zbyt dużo, ale zanim to no to wiadomo, że konserwacja i przegląd techniczny musi byc bo byle czego bez gwarancji że się nie rozleci nie wystawiam. TCK215. Wizualnie ładny, technicznie sprawny ale ma jakieś drobne mankamenty które wkurzają, więc chcę najpierw to naprawić.
Powiem ci tak, jeśli chcesz serwis który weźmie dużo, ale da ci wykurwistą gwarancję że to będzie dobre Nikodem Biegała, własnie dowiedziałem się że w sumie zrobił mi naprawę jednej zeczy w tym samym decku ale jak oddam mu go ze zrypaną kieszenią to zrobi mi za darmo :D.
-- (daszekmdn): Opisz co nie bangla, może coś doradzę. Jak byś chciał wymienić na nowszy sprzęt, to ja za jakiś miesiąc dwa będę jednego decka wystawiać na sell, bo mam zbyt dużo, ale zanim to no to wiadomo, że konserwacja i przegląd techniczny musi byc bo byle czego bez gwarancji że się nie rozleci nie wystawiam. TCK215. Wizualnie ładny, technicznie sprawny ale ma jakieś drobne mankamenty które wkurzają, więc chcę najpierw to naprawić.
Wykurwiście źle... Tak źle, że tylko sen, sen i sen... Przejściówka lightning-lightning się z... Kurwa mać! I jeszcze ta droga, od Belkina. :D Dzięki której mogłam binauralnie nagrywać pod Powerbankiem. Nie wiem już nic... Nic... Teżbym najchętniej do Domku wiecznego, ale mi szkoda...