Czego w sobie nie lubimy
Wróć do Integracja Eltenowiczów#101 MarOlk
Jakbym sam siebie czytał...
-- (Puszkin):
Nie lubię w sobie tego, że jak coś na komputerze źle wcisnę albo jak mi się zawiesza szybko się irytuję i rzucam przekleństwami mimo, że staram się nie przeklinać ostatnio.
--
#102 daszekmdn
The same, kiedyś aż klawiatura ucierpiała po kilkugodzinnej batalii z Itunes i tym zasranym Microsoft Teams.
#103 djsenter
Och, my bardzo się lubimy z technologią. Tyle pięknych słów powiedziałem na jej temat w momentach frustracji, że dostałbym wyrok za mowę nienawiści
#104 Kuba12565
najbardziej w sobie nielubie swojego głosu, ogulnie nielubie siebie.
#105 Julitka
O cholera, jak ja Cię dobrze rozumiem! Tylko u mnie to się rozszerza także na bliskich.
-- (Zuzler):
Wiecznej obawy, że coś znowu robię czy mówię nie tak i znowu komuś nie dogodzę, znowu mnie uznają za chama, prostaka albo dziwoląga, która towarzyszy mi, już chyba na szczęście coraz mniej, w kontaktach zwłaszcza z ludźmi, których za dobrze nie znam i wiem, że nasz kontakt będzie w miarę stały.
--
#106 tomecki
1. Projektowania myśli. Myślę, że wiem, co myślisz.
2. Straszliwej prokrastynacji połączonej z deklaracją zrobienia iluś rzeczy.
3. Obrzydliwego spadku energii.
4. Pielęgnowania myśli dostarczających zdecydowanie negatywnych emocji. Ah, jak fajnie jemu lub jej wykazać, że jest zerem, wdeptać w błoto...
5. *** To się nadaje na 18 plus. W każdym razie frustruje, rozprasza, wkurza, utrudnia i ogólnie przeszkadza do niemożliwości. Niech sobie idzie w cholerę, bo nie chcę, nie potrzebuję i mam dość!