Czego w sobie nie lubimy
Wróć do Integracja Eltenowiczów#21 djsenter
Kolejna rzecz której w sobie nie lubię.
Zdarza się, że przy pisaniu podświadomie w języku Polskim i Angielskim popełnie jakiś dziwny błąd którego bym nigdy nie popełnił.
Może nie zawsze sprawdzę uważnie przed wysłaniem i na następny dzień okazuję się, że taką głupotę napisałem, chociaż wiem, że to nie tak się robi i jestem po irytowany.
Przykład?
Kiedyś napisałem iluzję zamiast aluzję XD
Dlaczego? Nie mam pojęcia.
Napewno jest to denerwujące.
#22 Agata.d
No to teraz ja. Jest kilka rzeczy, których w sobie nie lubię, Jedne próbuję zmienić, innych chyba zmienić się nie da. Ogólnie nie lubie mojego braku pewności siebie. Niektórzy mają tak, że jak znajdą się na nieznanym gruncie zawsze w taki, czy inny sposób sobie poradzą. Myślą sobie, a jakoś to będzie. Ja tak niestety nie mam. Gdy ma mieć miejsce sytuacja, w której jeszcze nie byłam ogarnia mnie lęk przed nieznanym i w głowie przewijają się czarne scenariusze, które niekiedy doprowadzają do paniki. Nie lubię u siebie braku umiejętności analizowania niektórych sytuacji, spojrzenia na daną rzecz logicznie. czasem mam wrażenie, że z logiką u mnie jest tak średnio. Czasem się włączy, innym razem nie, ale nie zaliczam się do ludzi, mających chłodny, logiczny umysł. Jestem też zbyt mało dociekliwa, czasem przyjmuję rzeczy takimi jakie są, nie zastanawiając się dlaczego jest tak, a nie inaczej i czy dało by coś się z tym zrobić, po prostu przyjmuję do wiadomości, że skoro tak jest to z jakichś tam przyczyn bliżej mi nie znanych tak być musi i nie wnikam głębiej. Nie lubię w sobie tego, że nie zawsze od razu umiem podać jakiś dobry argument, często przychodzi mi do głowy po głębszym przemyśleniu sprawy. Nie lubię swojego lenistwa, bo utrudnia mi życie, często coś mam zrobić na za tydzień i przekładam to do ostatniej chwili, bo mam jeszcze duuużo czasu, a potem próbuję na ostatnią chwilę z czymś zdążyć. Nie lubię mojej gorączki przed podróżniczej, czy jak tam się to nazywa. Jest irytująca nie tylko dla mnie, ale i dla tych, którzy mają ze mną podróżować. Nie lubię tego, że czasem się zastanawiam co by było gdyby, choć wiem, że jest to kompletna strata czasu i staram się tego nie robić, bo do nikąd to nie prowadzi, czasem jednak niestety się zdarza. Ogólnie jestem osobą stanowczą, ale są sytuacje, w których tej stanowczości nie umiem wykazać, a potem okazuje się, że być może gdybym ją okazała, coś wyegzekfowała na starcie, to mogło by coś pójść inaczej niż poszło, a wszystko dlatego, że nie chcę okazać się typową, zrzędzącą babą czepiającą się byle bzdury. No i to chyba tyle.
#23 lola
I jeszcze strasznie mnie irytuje to, że większość rzeczy odkładam na ostatnią chwilę, zupełnie zdając sobie sprawę z tego, jakie mogą być konsekwencje. Mimo tego choćbym nie wiem jak się starała, nie potrafię tego zmienić.
#24 DJGraco
Bez uprzedniego przeczytania całego wątku. Nie lubię w sobie lenistwa, staram się to zwalczac ale czasami bierze górę i taak miii sięę nieee chceee robić niektórych rzeczy, nie lubię w sobie tego, że jak jestem w większej grupie osób to się nie mogę odnaleźć i zachowuje się jak ten ostatni dziwak, który nie ogarnia niczego co się dzieje wokół.
Może jest to spowodowane moją wadą słuchu. Poza tym chyba tyle.
#25 Agata.d
To dość mało i to chyba dobrze, świadczy o tym, że twoje poczucie własnej wartości jest na odpowiednim poziomie.
#26 Monia01
Uuu, to chyba niedobrze, że pisanka wylądowała akurat tutaj. Mam skłonności do moralizatorstwa. Walczę z nimi, ale nie lubię ich w sobie
🇺🇦 🇵🇱
#27 magmar
Nie lubię w sobi niecierpliwości.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#28 MarOlk
Nie lubię w sobie ciągłego odkładania na później ii również niecieprpliwości.
#29 Zuzler
Nie lubię swojej lekkomyślności. No niestety, trochę jej mam.
#30 Agata.d
Mnie też kiedyś się to zdarzało. teraz jest już tego mniej, bo z tym walczę. Niecierpliwości też w sobie nie lubię.
-- (Monia01):
Uuu, to chyba niedobrze, że pisanka wylądowała akurat tutaj. Mam skłonności do moralizatorstwa. Walczę z nimi, ale nie lubię ich w sobie
--
#31 Agata.d
A ja wręcz przeciwnie, nie lubię swojego rozsądku, mam go trochę za dużo.
-- (Zuzler):
Nie lubię swojej lekkomyślności. No niestety, trochę jej mam.
--
#32 Zuzler
Niecierpliwość to również i moja słaba strona, ale z nią sobie próbuję poradzić. Powtarzam sobie, że przecież poczekanie wymaga mniej energii od działania. Trochę pomaga. :D
#33 Monia01
Ech, skąd ja to znam. Niby wiem, co robić, żeby tak nie robić, jak planować, żeby potem nie robić na wariatkę, ale... to też odkładam! :D
-- (MarOlk):
Nie lubię w sobie ciągłego odkładania na później ii również niecieprpliwości.
--
🇺🇦 🇵🇱
#34 magmar
Czasem bywam też niezorganizowana.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
#35 Zuzler
No skądsiś i ja to znam. Bo przecież na wszystko jeszcze chwila czasu się znajdzie. Najgorsze jest to, że często mam w tym rację. :)
#36 Agata.d
Oj, mnie też się to zdarza.
-- (magmar):
Czasem bywam też niezorganizowana.
--
#37 Monia01
Naprawdę? Nie wyglądasz na taką. Za to wyglądasz na osobę nielubiącą tracić kontroli
-- (magmar):
Czasem bywam też niezorganizowana.
--
🇺🇦 🇵🇱
#38 Zuzler
@Agata.D, a jak to się ma do Twojej zbyt dużej ilości rozsądku.
#39 Agata.d
Jeszcze nie lubię w sobie panikarstwa i też staram się to zwalczać z różnym skótkiem.
#40 Monia01
Ja niestety coraz częściej się przekonuje, że może i się znajdzie, ale to, co miałam zrobić, nie będzie ani tak dobre, ani zrobienie tego tak satysfakcjonujące jak by yło, gdybym zabrała się za to wcześniej
-- (Zuzler):
No skądsiś i ja to znam. Bo przecież na wszystko jeszcze chwila czasu się znajdzie. Najgorsze jest to, że często mam w tym rację. :)
--
🇺🇦 🇵🇱