-- (misiek):
Jak stracisz robotę to inaczej będziesz śpiewał i nie będziesz taki hej do przodu.
-- (mustafa):
Przecież masz dofinansowanie do zatrudnienia. W dyskusji poruszany był temat, że kiedyś może go zabraknąć a wówczas na lepszej pozycji jest ten, który ma doświadczenie zawodowe, niż ten, który bazował na rencie. Renta obecnie uważam jest na wystarczającym poziomie, ona nie może być za duża, żeby jednak ludzi zmotywować do pracy. Dlatego, że ci, którzy będą pracować bo i tak będą, bo chcą, pracować będą bez względu na jej wysokość, ale lenie, którzy chcieliby opierać się tylko na rencie, do pracy pójdą wtedy, gdy zostaną do tego zmuszeni po przez brak kasy na jedzenie czy ogrzewanie.
-- (piecberg):
Dobrze, że tutaj dyskutujemy, jednak występowanie przeciwko sobie nie powinno mieć miejsca. Brak wzroku bardzo osłabia nasze możliwości na rynku pracy, więc przedewszystkim pomagajmy sobie na wzajem. Jest takie powiedzenie: twój sukces jest moim sukcesem. Ponieważ tempo naszej pracy i wydajność przez brak wzroku są mocno ograniczone dofinansowanie musi być by w ogóle mówić o możliwości zatrudnienia. Zawodów dla nas dostępnych jest bardzo mało a większość niewidomych tak jak widzących to osoby przeciętne, dlatego świadczenia socjalne dla nas powinny być wysokie poto by chronić takie osoby. Nawet niewidomym wyjątkowo uzdolnionym jest bardzo ciężko by utrzymać pozycję na otwartym rynku pracy. Nikt z nas nie ma i nie będzie miał tak ogromnego wyboru ofert pracy jakie ma widzący, który może pracować gdzie chce (kwestia tylko chęci). Moim zdaniem wysokie świadczenie socjalne normalnej osoby nie rozleniwia, ale ją zabezpiecza w sytuacji bardzo nierównego startu.
--
--
--