motoryzacja
Wróć do Inne#321 johnson
Siema. Czy w dobrym stanie do 40000 warto kupić jakiegoś japończyka? Są jakieś kąkretne modele, które spory czas mogą jeszcze przetrwać? Nie mam na myśli jakiegoś przedziału roczników. Patrzeć lepiej na coś z innego kraju. W polsce coś dobrego znajdę, czy ciekawiej będzie rozejżeć się za jakąś ofertą z zagranicy?
#322 misiek
No pewnie, tylko jak już znajdziesz coś konkretnego to sprawdź samochód na Autobazie i jego historię. Mimoże to płatne to chyba lepiej wiedzieć, niż później płakać. Oczywiście pytaj się właściciela o vin. W tej cenie możesz szukać już wszystkiego od Hondy, po Lexusa.
#323 mucha
ewentualnie auto testo albo po prostu stacja dignostyczna
#324 johnson
Ze starszych. Warto wziąć Toyote RAV4 do tych 40, no niech będzie już 50?
#325 misiek
Jak lubisz sówy to pewnie, ale zastanów też się nad Hondą Crv/ Hrv, Mitsubishi Outlanderem, czy jakimś Nissanem.
#326 johnson
Spoko. Mamę interesują jakieś Volvo. Brać coś z sedanów, combi albo liftbacków? Znajdzie się jakiś powiedzmy mało awaryjny model? Dobrze coś wiedzieć, nawet jeżeli nic byśmy nie kupili, to komuś z grona coś na ich temat powiedzieć.
#327 misiek
Tu ci nie pomogę, bo nie znam się na VV, zwłaszcza na nowych, ale jak byś chciał coś japońskiego tego typu to Najbardziej polecam Hondę Accort, ale też Toyotę Avensis
#328 misiek
Za Nissanem też możesz się rozejrzeć.
#329 mucha
ciężkocokolwiek powiedzieć otych nowych samochodach bo w moim odczuciu motoryzacja się skończyła. Tak wiem gadam jak jakiś janusz ale taka prawda. Teraz auto ma wytrzymać swój okres czasu ale do 40000 jest mowa o autach mniej niż 10 lat posiadających
#330 johnson
Chodzi mi nie o te najnowsze w dobrym stanie, a przy okazji żeby się w środku nie podśmiewali, że kupiłem najnowszego garbusa w takim a takim stanie z nie wiem, czy dobrym benzyniakiem. Sam się śmieję trochę, co za właśnie garbusa z 2001 kupił za ponad 6 koła. Uważam, że tak przepłacił. Żadnej elektryki z przodu, no może bagażnik elektryczny, no ale chciał się hyba pokazać, jakie to se niemieckie mini kupił i ja wolę też ze znajomym sprawdzić, co by nawet z czymś większym powiedzmy nie zrobił czegoś podobnego. Typek ponoć się z niego podśmiewał po cichu. Sam trochę się lałem.
#331 mucha
nie chce nic mówić ale po mojemu to normalna cena za takie auto. Inflacja idzie w górę to i automatyznie ceny też
#332 johnson
Spoko, ale to mnie troszku nie pasi, no ale może tak musi być. xd
#333 johnson
Wiesz. Śmieszy mnie to, że w dobrym stanie kupisz Petecruisera z 2,4 pod machą, skura, pełna elektryka powiedzmy za około 4000. Mogło być jeszcze taniej, ale nie chcę kłamać. Aha rocznik bodajże 2003 i silnik diesel od Meśka.
#334 mucha
no co ja ci mogę powiedzieć koncern VAG się ceni na rynku, ponieważ jest na to popyt
#335 johnson
Się za jakiś czas nad czymś pomyśli. Zdaje mi się, że te sprzęty to był przedkowidowy zakup. Aha. Ta cena amerykanca to z robocizną. Jeżeli pełna elektryka to do tego siedzenia i lusterka to sory skłamałem, bo nie wiedziałem. Elektryczne to tylko szyby.
#336 johnson
Pomocy. Ja się troszku boję, ale jak by to było nie dla mnie to się spytam. Sporo czasu słyszę, że fajnie by było kupić jakąś baware x3. Cena gdzieś do 27 koła. Czy w dobrym stanie i z automatem znajdę coś? Ja o żadnym suvie nie myślę, tylko do podobnej ceny maks zastanawiam się bardziej nad jakąś Insignią jakieś 2 litry i nie do końca automat, ale mama pewnie wolałaby coś mieć z automatem. Gdzieś od 2011 za jakieś ople warto się brać, czy lepiej patrzeć na co innego?
#337 mucha
no sam nie wiem, 2 litry to dla tego autka troszkę jest za mało. A ople w tych rocznikach też nie są jakimś złym rozwiązaniem
#338 misiek
Żadne rdzewiejące i gnijące Ople. Jezdziłem X3 co prawda w manualu i niestety w dieslu i ogólnie całkiem sympatyczne, wygodne i konfortowe autko. Pomyślał bym nad troszkę większym silnikiem, ale żaden automat.
#339 johnson
Już tu od razu celowanie gdzieś w 3 litry. Narazie nie wczytałem się, jakie tam bęzyny i ropniaki siedzą.
#340 mucha
no i 3 litry na te auto to świetne rozwiązanie. @misiek a co w tych czasach nie gnije? co byś nie kupił to jeden i ten sam chłam