motoryzacja
Wróć do Inne#281 misiek
A ja w ręcz przeciwnie. Co raz bardziej utwierdzam się w tym, że niemcoki to takie typowe dupowozy bez polotu i charakteru dla zdziadziałych szfabów. Jeszcze Audi jakoś tam do mnie przemawia. Japońskie auta mają w sobie charakter i to coś, co mi apsolutnie pasuje. Nawet taką Mazdą 323 jeździ mi się o niebo lepiej, niż większym i teoretycznie wygodniejszym pastuchem b5 z tego samego okresu.
-- (Pitef):
Ja tam tylko za niemcokami żem.
--
#282 mucha
dla mnie nowe niemcy są przereklamowane, z resztą w dzisiejszych czasach czego byś nowego nie kupił to gówno silniki które mają wytrzymać 200000 i tyle z tych starych to może te niemieckie faktycznie były fajne, ale teraz zastanawiał bym się nad jakimś hiundajem albo właśnie japońską tojotą
#283 misiek
To jeszcze mam pytanie: ktoś z was jechał Gulfem piątką z tyłu? Czy faktycznie jazda tym jako pasarzer z tyłu to męka i koszmar w jednym, czy to ze mną jest coś nie tak?
#284 Pitef
Gulfem 5 nie jechałem, jednak ostatnio kolega naprawił swojego gruza do driftu, tj. BMW E36. Założył tam foteliki skurzane, kierownicę trójramienną bodajrze bez żadnych multifunkcji, zegary pokazójące m.in. Ciśnienie i temperaturę oleju, temperaturę spalin i parę innych pierdół. Wymiana świec wyszła temu wozidełku na dobre, bo silniczek teraz pracuje jak powinien. Wcześniej wydech był nie uszczelniony, i Bejca sobie tak popierdywała boczkiem. Teraz, po uszczelnieniu drze ryja tylko tyłem, tak jak powinna. Jest na przelocie, także jeszcze lepij to brzmi. Dyfer został zaspawany, zrobiona tzw. Szpera, tak więc do latania bokiem to autko jest stworzone. Wygodnie się jeździ, pod machą 2.0 około 160 Koni, wciska w fotelik nie powiem. Uwielbiam jak siedzę sobie obok ziomeczka, mającego dość spore doświadczenie w driftowaniu/ lataniu bokiem mimo młodego wieku. Radyjko oczywiście jest Kenwood, subwofer 1700W Hiphonix Atlas. Auto jeździ oczywiście w sekwencyjnym gazie, i na nim wykazuje większego pazura a niżeli na samej bęzynie.
#285 mucha
o BMW fajna sprawa jeszcze e36 dużo już tego nie ma, a jak już zostały to same drogie i fajnie utrzymane
#286 Pitef
Eeee tam. Głupoty gadasz. Dużo tego jest, ale albo pognite, albo silnikowo do dupy, albo jedno i drugie, albo zgruzowane, albo odwalone jak się patrzy. Akórat tego jeszcze sporo jeździ.
#287 misiek
No, to jeszcze dresik, adidaski, zimny łokieć i wszystkie cipki wasze, oczywiście te prowadzące się niezbyt dobrze. Wieś się bawi, tańczy i śpiewa.
#288 mucha
ale z e46 robi się dokładnie to samo. Właśnie o tym mówię, że nie da się nie znaleźć w sensownych pieniądzach sprawnej i w miarę blacharsko ogarniętej e36, 2 3 lata temu za te 2,5 tysiąca jeszcze się dało
#289 Pitef
No a żebyś wiedział, 3 lata temu tak z zimnym łokciem żeśmy nią latali, rejka od basu chciała odpaść, i każdy zakręt czy światła nasze.
#290 misiek
No to jak zależy ci na 3, to do codziennej jazdy e90, a jak chcesz klasyka to e30 tzw rekina. E36/ 46 nigdy nie będą klasykami, przynajmniej u nas, bo to co do nas zjeżdża to bite śmieci, albo te z małymi silnikami poniżej 2l. A młodzi zawsze je bardziej dobijali, odkąd te słabe gówna zaczęły w naszym kraju chodzić od klocka do czterech. I serio, tym autem z takimi silnikami jazda to jakieś nieporozumienie, bo to ciężkie krowy z silniczkami podobnymi jak Pastuchy b5 najniższej serii. A ludzi troszkę starszych na prawdę nie jarają takie zabawki wyżyłowane. I dla fanów trójczyn tutaj najlepszą alternatywą jest e90. Do póki handlaże i gówniażerka się za niego nie wezmą.
#291 mucha
oj e90 za 3 4 lata będzie z nim to samo co i teraz z e46 ale faktycznie jak na te czasy podałeś bardzo fajne 2 autka
#292 misiek
Pewnie tak, ale za 3/ 4 lata będzie kolejny następca, przez co te auta nigdy nie będą klasykami. Za rekina nikt na szczęście się nie brał, bo było to stosunkowo drogie, a po za tym nawet te z silnikami 1,8 chodziło to jakoś tak żwawiej.
#293 mucha
tak powiem ci, że już jeżeli chodzi o E60 czy E 90 też już coraz więcej ludzi sobie na to pozwala, nie wiem jakiego nastempce ma E90 ale następcą E60 jest F10
#294 Pitef
To po prostu zależy kto, co, po co i do czego chce. To ma być autko do upierdalania i do niczego więcej. No może od czasu do czasu jakąś traskę pyknąć.
#295 misiek
Do upierdalania to proponuję Civica piątkę z silnikiem 1.6, lub 1.8. Gwarantuję, że lepiej się zbierze, pojedzie żwawiej a i mniej spali.
#296 misiek
E60 to zdaje się nowsza piąteczka. Auto nie dla wszystkich, raczej dla odbiorców po 35 roku życia i też nie wszystkich. To już taki rodzinny dupowóz o podwyższonych standardach. Jednym słowem samochód bardziej premium.
#297 Pitef
BMW E36 obrosło takim stereotypem, że tył napęd, że młode pryszczate skurwysynki ją upierdalają i stąd też moje zdanie.
#298 misiek
Ale to niestety prawda, a to dlatego że handlaże zaczęli to masowo sprowadzać i sprzedawać za grosze trupy jednego składanego z trzech. Przez ostatnie 10 lat spotkałem raptem jedną osobę, która używała normalnie tego auta do codziennej jazdy. I do tego 1.6 w automacie, ale auto przynajmniej w Polsce od nowości od pierwszego właściciela policjanta.
#299 johnson
Słowacki Potter zabrał technologię Weasleyom. Trochę ją zmodyfikował, wsadził jakieś BMW 1,6 pod machę. Co z tego wyszło?
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/lataj%C4%85cy-samoch%C3%B3d-nie-tylko-dla-harry-ego-pottera-s%C5%82owacy-z-zielonym-%C5%9Bwiat%C5%82em-dla-masowej-produkcji-aircara/ar-AATaMl8?li=BBr5HD1
Taka se ciekawostka. Pomysł nawet fajny. Zobaczymy, co dalej.
#300 johnson
Mam problem. Chcę dla kogoś zoriętować się w tanich miniwanach maks do 10000 zeta. Z jakim przebiegiem będzie opłacalne i w jakiej marce dobrze będzie popatrzeć? Ile osób maks mogę mieć na zwykłym prawku?