Integracja Eltenowiczów

Poznani Eltenowicze - kim dla was są?

Started by gadaczka 93 posts last post 1 year ago Page 3 of 5

#41

Ja z eltenem jestem od początku i co prawda były upadki, ale też i wzloty i z pewnością sam elten jest dla mnie w pewien sposób ważny.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#42

Tak jak ze wszystkim innym.
Ja np narzekam na żywot, ale sobie istnieję.
Senter San

#43 1 like

Cóż, ja też jestem tutaj, odkąd założyłam konto, a to już 4 lata będą. I chwalę sobie ten pobyt, również z przyczyn, że tak powiem towarzyskich.

#44

Ja poznałem kilkó eltenowiczów którzy otworzyli mi umysł na pewne inne sprawy. Nie wiem czy powinienem wymieniać z nicków, ale bardzo im dziękuję. Serdecznie dziękuję!
Cholerne wstrętne sample w suno!

#45 1 like

Aa, nie dokończyłam, więc zrobię to teraz.
Czy poznałabym bez Eltena osobiście Sentera? ALbo Lwicę? Nie, a szkoda by to była w obu wypadkach. Czy Senter kiedykolwiek by do mnie przyjechał? Czy poznałabym smak ećmika, gdyby nie osobisty kontakt z Lwicą? MOże to drugie w końcu tak, ale jednak być demoralizowaną przez kogoś młodszego od siebie to w sumie i straszno, i śmieszno. :)
Ogólnie najbardziej płodny pod względem wartościowych nowych albo pogłębianych znajomości okazał się zeszły rok, szczególnie jego druga połowa. :)

#46

No ja mogę to samo napisać np o @DJGraco, raczej byśmy się nie poznali, gdyby nie elten, a dzieki temu już u siebie kilka razy byliśmy.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#47

Myślę, że nic nowego to do mojego życia nie wniosło
Fiorda! to projekt dwójęzyczny, polsko-ukraiński. Fiorda, to "muzyka dla każdego o każdej porze nocy i dnia". Zapraszam do zapoznania się z tym projektem, a może znajdziesz tam coś dla siebie? http://dmsrv.pl:7181/fiorda To link do strumienia zapasowego, a główny strumień znajduje się pod adresem: http://radiofiorda.pl/stream Na razie pilot, w krótce audycje na żywo. strona projektu: https://radiofiorda.pl

#48 2 likes Edited

Wniosło, Krzysztofie, przynajmniej pod tym względem, że paru osób wcześniej nie znałeś, a i gdzie indziej byś nie miał ich gdzie poznać.

#49 1 like

O patrzcie, że ja się tu nie wypowiedziałam! :O Nigdy nie myślałam, dołączając, że ten portal stanie się dla mnie tak ważny i że umożliwi mi nabranie tylu nowych doświadczeń. :) No i że będę się mogła bezkarnie adorować wzajemnie :P
***
🇺🇦 🇵🇱

#50 3 likes

Och, nie tak znowu bezkarnie, Moniko. :P ALe na pewno w ciekawym i miłym gronie.

#51 1 like

To prawda, zgadzam się z Monią. Wchodząc tu po raz pierwszy ani nie myślałam, że zostanę tu tak długo, ani że tylu rzeczy się nauczę, ani że aż tylu fajnych ludzi poznam.
Miarą miłości jest miłość bez miary

#52 1 like

No, jak o tym nieludzkim, że tak powiem, wymiarze mówimy, to i ja się tutaj sporo nauczyłam. Trochę lepiej już wiem, jak zarządzać ludzkimi masami np.

#53

Poznałam tu kilka naprawdę ciekawych osób, a myślę, że w realu trudno by było nam się spotkać, bo mieszkamy w różnych częściach Polski i świata.
Give me a sign.

#54

A jak to się ma do informacji sprzed pół godziny, że to znajomi?

#55 2 likes

Moim największym odkryciem jest kolega, o którym w tamtym roku napisałam, że jest najmniej przeze mnie lubianym użytkownikiem eltena, a dziś jesteśmy przyjaciółmi. Takie cuda tu się dzieją. :D
Miarą miłości jest miłość bez miary

#56 2 likes

Między innymi takie, koleżanko. Zdarza się też, jak wypadku Sentera, że człowiek, z którym niby to nie miało się pojęcia o czym by tu gadać, okazywał się przy osobistym poznaniu naprawdę godzien poznania. I Krakowa. I paru innych miast.

#57 1 like

Nawzajem Zuziu :)
Co by niemówić, kwestia towarzyska to naprawdę mocny argument pro Eltenowski :D
Senter San

#58 3 likes

No, przede wszystkim gdyby nie Elten, to nie byłoby Fundacji Prowadnica i "Ścieżki Do Betlejem".
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#59

A tak droga Zuzler, że z osobami z Eltena i nietylko z Eltena, które mieszkają daleko mam dobry kontakt, a z osobami, które powiny yć bliskie już nie.
Give me a sign.

#60 1 like Edited

Ej, na tej zasadzie, to ja już powinnam z Cinkciarzem albo Majkmikiem spotykać się co chwila, a tymczasem żadnego z nich świadomie na oczy nie widziałam.