Zaczęło się jakoś od pasa. Była tam jakaś jedna krosta, to jeszcze nic. Później coś tam dalej. Z czasem zaczęło pojawiać się w różnych miejscach. Lecę się kompać, a tu już na plecach, głowie, coś na nogach, na jajcach daj spokój. Dzisiaj jeszcze w jakichś miejscach kolejne, ale po kąpieli zrobiłem się, hmmm pudrodermem?, nie pamiętam nazwy. Ponoć do wieczora całe szczęście nic nowego. Może byś się przeraził, może nie.
-- (johnson): Zaczęło się jakoś od pasa. Była tam jakaś jedna krosta, to jeszcze nic. Później coś tam dalej. Z czasem zaczęło pojawiać się w różnych miejscach. Lecę się kompać, a tu już na plecach, głowie, coś na nogach, na jajcach daj spokój. Dzisiaj jeszcze w jakichś miejscach kolejne, ale po kąpieli zrobiłem się, hmmm pudrodermem?, nie pamiętam nazwy. Ponoć do wieczora całe szczęście nic nowego. Może byś się przeraził, może nie.
@Camila u mnie na mocniejsze działa doreta lub Poltram Combo, jak mam słabsze, to w początkowej fazie pomaga kawa z cytryną.Podczas średnich biorę leki typu pyralgina, i jakoś to wszystko idzie.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
U mnie tramal poszedł w zapomnienie po napadzie padaczki po dużej dawce. U mnie, jak już żąglowanie opioidami przedstawiało się tak: * Słabo - kodeina. Do pomocy szły najczęściej ketonalki. * Gorzej - tramal czysty, tramal ekstrahowany. Trudno było wykonywać tę czynność w napadzie bólu czekając jeszcze, żeby się ten roztwór odpowiednio schłodził i potem przefiltrował. * Najgorzej - morfina, co było bardzo złym pomysłem, lub oksykodon.
Nie zmiennie nie zawodny paracetamol dla mnie, na migrenke też.
-- (camila): U mnie tramal poszedł w zapomnienie po napadzie padaczki po dużej dawce. U mnie, jak już żąglowanie opioidami przedstawiało się tak: * Słabo - kodeina. Do pomocy szły najczęściej ketonalki. * Gorzej - tramal czysty, tramal ekstrahowany. Trudno było wykonywać tę czynność w napadzie bólu czekając jeszcze, żeby się ten roztwór odpowiednio schłodził i potem przefiltrował. * Najgorzej - morfina, co było bardzo złym pomysłem, lub oksykodon.
Teraz przerzuciłam się zupełnie, z braku laku to i kit dobry, na 1g naproksenu. Bez tryptanów, bo rzygałam dalej niż widziałam po każdym z nich i myślałam, że zemdleję.
Ale tylko to, czy jeszcze jakieś obiawy, bo nie wiem czy w twoim wieku to niebespieczne nie jest. Ja całe szczęście przeszedłem jeszcze za dzieciaka. -- (johnson): Zaczęło się jakoś od pasa. Była tam jakaś jedna krosta, to jeszcze nic. Później coś tam dalej. Z czasem zaczęło pojawiać się w różnych miejscach. Lecę się kompać, a tu już na plecach, głowie, coś na nogach, na jajcach daj spokój. Dzisiaj jeszcze w jakichś miejscach kolejne, ale po kąpieli zrobiłem się, hmmm pudrodermem?, nie pamiętam nazwy. Ponoć do wieczora całe szczęście nic nowego. Może byś się przeraził, może nie.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Cholerne wietrzysko w nocy. Teraz no cóż. Zombie jestem :P
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
A ja na TZW. Emergency meeting, co by naprawili mój aparat, muszę czekać do 20 maja. XD Angielska służba zdrowia. Emergency, czyli nagły wypadek tak? A na wizytę czekasz i tak miesiąc. Nie ważne, żeś niewidomy i polegasz na słuchu do efektywnej oriętacji... Pragnę zauważyć, że czekam już z 2 tygodnie.