--Cytat (Łowca_Androidów):
Zrozumnie, osobaniewidoma to dodatkowe zaangażowanie i tak małej grupy opiekunów. Argumenty wasze są
przejawem buntowniczego harakteru - dlaczego skro sobie poradzę, nie jestem ofiarą, a jedynie niewidomym
- jeszcze sporo wody upłynie jak widać, zanim zrozumienicie, że nie powinniście za wszelką ceną udowadniać,
że jesteście samodzilni, a właśnie powinniście oczekiwać pomocy bo ta się wam należy. Dotrze to do każdego
z was w najmniej odpowiednim momencie i mam niadzieję, żę do tego nie dojdzie w taki sposób. Inaczej
wygląda sytuacja ze zdrowymi, oczywiście, że nauczyciel również poniesie odpowiedzialność, ale w przypadku
osoby niewidomej dodatkowo dochodzi zarzut niedopełnieniea dodatkowej opieki dla takiej osoby. Bywam
na różnych zlotach osóbniewidomych i dto dorosłych i tamnikt nie widzi problemu dodatkowej opieki.
--Koniec cytatu
Ty też nie wiele rozumiesz. Nikt nie mówi, że pomoc jest zła, mało tego, nam jest wygodniej, jak pomagają.
Czy Dawid mówi, że nie chce, żeby ktoś z nim szedł? Nie. Czy my móimy, że źle, że się o nas martwią?
Broń Boże! TYlko fajnieby było, jakby chcieli pomagać w odpowiedni sposób, to nie jest wcale takie trudne.
I przepraszam, żę tak mówię, ale uwierz mi, że to, że ktoś jest w liceum nie znaczy, że musi się szarpać
z całym światem, coby coś udowodnić. My się zgadzamy z pewnymi twoimi argumentami, ale ty spójrz choć
troszkę na nasze, omijając tę całą młodzierzową zawziętość itd.