Nominacja od Julitki zrealizowana, właśnie wylądowała na blogu.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Ja też, bo nudzi mi się, dawać, dawać. Wojtek ty opowiedz jakiś wiersz na blogu, ale po polsku, daszek, zrób miks ze wszystkich swoich ogonów, które zebrałeś. :d :d
Skrzypenko, prosiłbym o najbardziej smutną, emocjonalną, łamiącą serca wszystkich i wszystkiego, improwizacje na skrzypcach! taaak! Bardzo bym chciał posłuchać
Moi drodzy, jest nominacja od Skrzypenki, wkońcu był mastering, i Eltenowy rapsik jest gotowy. Proszę jednak o podejście do tej oto kreacji z dystansem, bo to i tak dla zabawy raczej było robione, wiadomo. Miłego odsłuchu!
Skrzypenko, jeśli chcesz być jeszcze nominowana, to proszę, żebyś zaśpiewała coś Anny Jantar.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Napisz dashu wiersz o tym, jak minął ci jeden z twych najlepszych dni na tej planecie. Od momętu przebudzenia, do zaśnięcia, wszystko w rymach. No, i jeszcze żeby to było pisane w pierwszej osobie jako teraźniejszość, czyli nie, że wstałem i robiłem, tylko wstaję i robię. Powodzenia! W sumie nominuje do tego każdego, kto by chciał, bo to będzie naprawdę ciekawę.
ja muszę poczekać z graniem, bo mnie boli palec, mam taki upierdliwy zakwas, chodzi o to, że jak naciskam piątym palcem, to mam zakwas w przedramieniu, Kat wie o co chodzi, bo tam przebiega mięsień, który jest odpowiedzialny za zginanie tego palca.