Transcription
A to prawda, że maseczki się zapomniało, bo to wiadomo, że to jest jakby te obostrzenia są takie, że po prostu nie trzeba nosić maseczki na zewnątrz, tylko do sklepów, no i jakoś tak człowiek po prostu szybko, szybko, wiadomo jak to jest z wyjazdami, szybko, szybko, szybko, no i nie wziął.
I nie wiem, czy to mówiłem, czy nie, ale tutaj była taka akcja, że znajomi spotkali w sklepie policjanta w osiedlówce, no i on tam pytał, czy im pomóc dojść do domu, no i oni go zapytali, co związanego z tym, że oni nie mają maseczek, bo nie mieli.
I policjant mówił, jak to wygląda, jak to wygląda w praktyce i policjant im powiedział, że nic się nie dzieje, że mamy nie przyjmować mandatu.
To raz. A dwa, jeżeli rzeczywiście on nam utrudnia, załóżmy, mi oddychanie, ale załóżmy komuś może utrudniać poruszanie się, bo może być coś takiego, że jakby ktoś z niewidomych ma coś na twarzy, znam takie osoby, to po prostu się gubi i dezorientuje się wtedy, nie?
I może powiedzieć to, że po prostu ma problem z dezorientacją w terenie, nie umie się znaleźć, gubi się.
I po prostu, no.
No i policjant powiedział, że tak powiedzieć i mandatu nie przyjąć.
Więc to mniej więcej tak wygląda. Ostatnio też akcja dotycząca koronawirusa została bardzo, można powiedzieć, wrobiona, bo poszli znajomi do drogerii kupić zapach, który się po prostu skończył.
I coś tam jeszcze.
I akcja taka, że przyszli i mówią, że mają do godziny stanąć, zjawić się na komendzie.
Że albo oni przyjadą sami na komendę, albo policja po nich przyjedzie.
Ja mówię, no kurczę, no masakra, bo się trzymali razem po prostu za ramię czy za łokieć.
No i tak siedzimy.
Ja mówię, no to...
Mówię do nich, nie przyjmujcie mandatu i w ogóle.
A po godzinie oni mówią, żartowaliśmy.
A ja, no nie.
Chociaż wiadomo, że jest to możliwe, gdyż czasami policja gdzieś tam wkaliska, policja coś takiego.
Gdzieś też czytałem, że rzucała się ktoś tam, że prowadzi dziecko w wózku, czy coś takiego.
I że mama szła obok.
No więc mówię, kurczę, no wszystko jest możliwe.
No i się okazało, że to taki mały.
Psikus.
No i zobaczymy, jak to obostrzenia.
Czy coś wróci.
No póki co piszą na Polsat News, że nie ma co robić obostrzeń.
I też gdzieś słyszałem, że cała Polska ma być przebadana.
Wszyscy mieszkańcy Polski.
No to pewnie by to było zrobione tak, żeby po prostu jakaś policja chodziła po domach i brała wymazy z gardła.
Gdzieś tak jakiś tam.
Taki projekt niby ma być, że ma być przysiewowe badanie Polaków.