Wątki archiwalne

korona wirus

Started by Dominiczkin 846 posts last post 5 years ago Closed Page 7 of 43

#121

Transcription

Znaczy koronawirusa, to największe zachorowania teraz są na Śląsku i to widać, bo pięć kopalni jest zamkniętych i to właśnie, no w końcu tak, gospodarka i tak musi wrócić do normy, no ja o tym wiem. Tylko, że ta pandemia to nie jest takie, jak to się mówi, kłamstwo, bo jak to się mówi, no i powiem, że moim zdaniem, dobra, my się nie zaraziliśmy, tak, ale na przykład inni ludzie na przykład się zarazili, tak, czy tam, nie wiem, jak to jest teraz, bo... Tylko, że ja się tego nie obawiam, bo ja jakoś nie widzę tego po prostu jakoś, no. U mnie nie ma wzrostu w ogóle zachorowania. Zobaczymy, co dalej. Ja tam jestem pozytywnie nastawiony i patrzę na to inaczej. No, pozdrawiam.

Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

#122

Transcription

Mi osobiście bardzo robi różnicę, ja nie lubię maseczek, no ale cóż, każdy ma swoje preferencje, ja akurat maseczek nie lubię, ale no cóż, trzeba zakładać, no bo takie prawo.

#123

Transcription

Co do jeszcze koronawirusa, to mogę powiedzieć tyle, że jakieś trzy czy cztery tygodnie temu, nie pamiętam kiedy to było, dzwoniła do mnie moja mama i powiedziała mi, że znajomy mojej mamy i mojego ojczyma miał koronawirusa. I u niego stwierdzili tego koronawirusa, ale u niego się to niczym nie objawiało, bo zapewne wiecie, że koronawirusa można mieć nawet bez objawowo, ale go wyleczyli. Także to taka właśnie tutaj sytuacja była.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#124

Transcription

A ja w ten czwartek właśnie słyszałem dwie wersje odnośnie lekcji w szkołach. Raz słyszałem właśnie, że lekcji w szkołach w ogóle nie być, a drugi raz słyszałem, że od 7 czerwca mają być normalne lekcje. I to obie wersje słyszałem w elementach.

#125

Transcription

Nie, szkoły są zamknięte do końca roku, bo z drugiej strony, czy im by się naprawdę opłacało otwierać szkołę na dwa tygodnie od 7 czerwca, to już to jest bezsens, bo już to już totalny był. Jak potem i tak już są wakacje i tak. To już lepiej zamknąć tą szkołę do końca i od września zacząć wszystko jeszcze raz. Znaczy jeszcze raz, no na owoc znaczy się, co ja gadam. Moim zdaniem to jest bezsensu, już tym bardziej, że to już będzie blisko wakacji, no i jak już jest nauka zdalna do końca roku szkolnego, to niech będzie nauka zdalna do końca roku szkolnego, no i tyle. Taka jest moja opinia w tej sytuacji. Także jak na razie z mojej strony to tyle.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#126

Transcription

No i doczekaliśmy się odłożenia gospodarki, czyli od soboty 30 maja maseczki tylko w sklepach, pościoły bez limitu, tak samo sklepy, poczty, apteki, wszystko bez jakiegokolwiek limitu, jest tak teraz, że ileś tam, ileś tam, chociaż teraz i tak było lepiej, ale będzie jeszcze lepiej. Nie wiem jak autobusy, tramwaje, ale chyba też bez limitu, chyba też bez limitu, zaraz zobaczymy, czy na IC, byle nawigatorów nie miał komunikat, że 50. Nie ma chyba już komunikatu, że 50% mniej, znaczy, że wolne tylko 50%, czyli na to wychodzi, że też pociągi już będą kursowały normalnie bez 50% wolnych miejsc, mają wrócić wartość. S, gdzieś tam czytałem i otwarte też normalnie prace są, jeszcze zamknięte są kluby i siłownie, ale to też ma powoli wracać, no szkoły to wiadomo, że do końca roku, no już powoli wraca normalność, już powoli to się tak stabilizuje. Wesela do 150 osób. I weselnicy nie muszą nosić maseczek od 6 czerwca.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#127

Transcription

Tak, od soboty już nie będzie trzeba nosić maseczek na otwartej przestrzeni, jedynie gdzie trzeba będzie nosić maseczki, to tak jak tutaj wspomniał Matity 25, to w sklepie. A zaś od 6 czerwca będzie można organizować wesela, ale tylko na 150 osób.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#128

Transcription

Ja tu jeszcze dopowiem, jeśli chodzi o noszenie maseczek, to tak, w sklepie tak. Jak ktoś tam w urzędach załatwia jeszcze coś, to też. Ale tak poza tym to nie. Nie trzeba będzie już nosić wtedy. Czyli od jutra. Pozdrawiam.

Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

#129

Transcription

Dokładnie wszystko się zgadza, od jutra nie będzie trzeba nosić maseczek na przestrzeni, lecz w kieszeni wiadomo, że będzie musiała być.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#130

Transcription

A ja tam nie noszę ani w przestrzeni, ani w kieszeni, tak naprawdę od tego momentu jak trzeba było nosić maseczki, to może maseczkę miałem 6 razy założoną, a tak to po prostu to olewam.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#131

Transcription

Wiesz co Mati, ty to naprawdę jesteś szczery. Naprawdę. Podziwiam cię za tą twoją szczerość. Naprawdę cię podziwiam za tą twoją szczerość, za to, że jesteś tak normalnie szczery. Co do mojej maseczki, którą aktualnie posiadam, to ja mam maseczkę budowlaną i w tej maseczce mi się trochę ciężko oddycha, ale z racji tego, że już jutro będzie zniesiony obowiązek noszenia maseczki na powietrzu, no to będę maseczkę miał w kieszeni i tylko ją będę zakładał jak będę jechał gdzieś. Komunikacją miejską albo jeśli będę w sklepie, no bo tam faktycznie jeszcze trzeba będzie te maseczki jednak mieć.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#132

Transcription

Szczerość jest szczera, szczerość jest ta po prostu prawda, no po prostu jeżeli nie noszę, gdyż mam, jestem zwolennik, mam udokumentowanie, to udokumentowane to medycznie, więc jeżeli by ktoś się, załóżmy, do mnie gdzieś tam rzucał, to mam udokumentowane medycznie, o wszelką kartę medyczną jest w domu, patrzymy, bo w sumie tego jakby człowiek je przewidział, ale jestem w stanie dostarczyć wypis ze szpitala, czy co paliwie po prostu, że miał rekonstrukcję nosa i to jest jakby udokumentowane medycznie, więc to nie jest żadna szczerość, tylko po prostu stwierdzam fakt, że po prostu nie noszę, gdyż jestem zwolennik, po prostu. Nawet zresztą na pierwszy rzut oka, jak policja się bliżej przejrzała, to widać bliznę, gdzie to chyba zostało. Więc nawet po tym teoretycznie powinien odpuścić, a jak nie, no to po prostu nie przyjąć mandatu, bo można, no i po prostu wtedy przedstawić do tam dwóch tygodni papierek z dokumentacji. Jeżeli mogą pracować w warunkach masażu, to jeżeli jako masażista, to żadna maseczka, tylko przy ubicach, gdyż... są fajne przy ubice regulowane, na zasadzie, że jak braknie ci powietrza, to możesz sobie tą przy ubice otworzyć jakby i pooddychać świeżym powietrzem, czy coś, to wtedy tak, ale masew, praca jako masażysta, masew, co po prostu sobie go nie wyobraża, więc jak przyszłoby mi masować, a byłoby te powostrzenie jeszcze, a propos masaczek, nie masaczek, no to przy ubicach. I co wtedy pójdzie na tapetę.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#133

Transcription

Nie no, ale najważniejsze jest to, że już jutro wchodzą kolejne obluzowania, także maseczki tylko w sklepach, w kościołach, w komunikacji miejskiej, a też myślę, że dobra nowina jest dla tych, którzy interesują się meczami, no że od 19 czerwca powracają mecze. No i cóż, myślę tak sobie, że to będzie bardzo dobra nowina dla fanów np. piłki nożnej czy innych meczy. Te mecze będą nawet... Nawet na żywo oczywiście z zachowaniem tam bezpieczeństwa i tak dalej, i tak dalej, ale tak od 19 mecze powracają. Oczywiście jeszcze dla tych, którzy lubią sobie czasami poimprezować, to też taka smutna wiadomość, bo... Ale np. kluby jeszcze będą zamknięte i nie wiadomo kiedy będą otwarte.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#134

Transcription

No i co do wirusa, póki co jest podawane raz dziennie, dzisiaj było chyba 300 coś zakażeń, no dużo jest na Śląsku i co w ogóle takie info, a propos maseczek, oczywiście zrobiłem to jakby niespecjalnie, bo wiadomo, że to, że na powietrzu można chodzić bez maseczek, a w pociągach, że tam, że nie. No i zrobiłem to niespecjalnie, gdyż była akcja, że wczoraj zapomniałem po prostu z domu maseczki, jak przyjechałem do Warszawy. No i ja mówię, kurczę, co to będzie i w ogóle tak szybko, aż mówi, ee, usiądźcie pan koło mnie, że nawet w ogóle z przodu siedziałem, że u niego nie trzeba. Powie pan, że pan ma asem, wiadomo, że jestem po tej rekonstrukcji nosa, no ale wiadomo, że po prostu wiadomo, że tą maseczkę, żeby chociaż nie, żeby pokazać, że ją się po prostu... Ma. No i wsiadłem do pociągu, no i bez problemu przyjechałem w drogę w Bielsko-Warszawa. Nikt się do mnie o maseczkę nie czerpał. Jedynie co, to zakupiłem sobie płyn do dezynfekcji rąk, no gdyż to się przyda. Ale jeżeli chodzi o maseczkę, to problemu nie ma. Niby mówią, że mogą wrócić. Do obostrzeń, ale takiego jakby lockdownu, czy jak to się mówi, nie może być, gdyż po prostu gospodarka padnie. Jeżeli padnie gospodarka, padnie produkcja, no to w najgorszych scenariuszach może być tak, że będziemy dostawać, nie wiem, rentę, czy coś takiego, czy nawet jakieś tam coś tam, pensje, może nawet jakby ktoś tam zdanie pracował, ale po prostu nie będzie w sklepach nic. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. No więc po prostu jedynie jakieś tam obostrzenia mogą być, że nosić maseczki znowu, czy coś takiego. Chociaż wiadomo, że póki co na razie nie ma mowy o obostrzeniach, ale gdzieś tam jakieś tam przebijają się dyskusje, żeby wprowadzić obostrzenia. No głównie to jest większość na Śląsku, no ale tam to jest bardziej badanie przysiewowe kopalni. No.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#135

Transcription

No cóż, każdemu się zdarza czasami zapomnieć jeszcze maseczki, ale, ale, no cóż, pozostaje obserwować co będzie dalej, no bo póki co na razie nie ma innej możliwości, jakby, co prawda, tak jak mówię, że wszystkie obluzowania są zdejmowane prawie, ale jednak ta liczba zakażeń gdzieś rośnie, także, no cóż.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#136

Transcription

A to prawda, że maseczki się zapomniało, bo to wiadomo, że to jest jakby te obostrzenia są takie, że po prostu nie trzeba nosić maseczki na zewnątrz, tylko do sklepów, no i jakoś tak człowiek po prostu szybko, szybko, wiadomo jak to jest z wyjazdami, szybko, szybko, szybko, no i nie wziął. I nie wiem, czy to mówiłem, czy nie, ale tutaj była taka akcja, że znajomi spotkali w sklepie policjanta w osiedlówce, no i on tam pytał, czy im pomóc dojść do domu, no i oni go zapytali, co związanego z tym, że oni nie mają maseczek, bo nie mieli. I policjant mówił, jak to wygląda, jak to wygląda w praktyce i policjant im powiedział, że nic się nie dzieje, że mamy nie przyjmować mandatu. To raz. A dwa, jeżeli rzeczywiście on nam utrudnia, załóżmy, mi oddychanie, ale załóżmy komuś może utrudniać poruszanie się, bo może być coś takiego, że jakby ktoś z niewidomych ma coś na twarzy, znam takie osoby, to po prostu się gubi i dezorientuje się wtedy, nie? I może powiedzieć to, że po prostu ma problem z dezorientacją w terenie, nie umie się znaleźć, gubi się. I po prostu, no. No i policjant powiedział, że tak powiedzieć i mandatu nie przyjąć. Więc to mniej więcej tak wygląda. Ostatnio też akcja dotycząca koronawirusa została bardzo, można powiedzieć, wrobiona, bo poszli znajomi do drogerii kupić zapach, który się po prostu skończył. I coś tam jeszcze. I akcja taka, że przyszli i mówią, że mają do godziny stanąć, zjawić się na komendzie. Że albo oni przyjadą sami na komendę, albo policja po nich przyjedzie. Ja mówię, no kurczę, no masakra, bo się trzymali razem po prostu za ramię czy za łokieć. No i tak siedzimy. Ja mówię, no to... Mówię do nich, nie przyjmujcie mandatu i w ogóle. A po godzinie oni mówią, żartowaliśmy. A ja, no nie. Chociaż wiadomo, że jest to możliwe, gdyż czasami policja gdzieś tam wkaliska, policja coś takiego. Gdzieś też czytałem, że rzucała się ktoś tam, że prowadzi dziecko w wózku, czy coś takiego. I że mama szła obok. No więc mówię, kurczę, no wszystko jest możliwe. No i się okazało, że to taki mały. Psikus. No i zobaczymy, jak to obostrzenia. Czy coś wróci. No póki co piszą na Polsat News, że nie ma co robić obostrzeń. I też gdzieś słyszałem, że cała Polska ma być przebadana. Wszyscy mieszkańcy Polski. No to pewnie by to było zrobione tak, żeby po prostu jakaś policja chodziła po domach i brała wymazy z gardła. Gdzieś tak jakiś tam. Taki projekt niby ma być, że ma być przysiewowe badanie Polaków.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#137

Transcription

Przepraszam bardzo, jak to ma być cała Polska przebadana? A skąd takie informacje masz? Bo ja się w ogóle w czymś... Ja pierwszy raz w czymś takim słyszę. To przepraszam, jak to ma wyglądać? Że co, że mają łazić po domach i pobierać wymazy? Widzisz, to jest... A co w wypadku, kiedy kogoś na przykład nie ma w domu? Nie wiem. Wyjeżdżę sobie gdzieś. Jaką będą mieli pewność, że przebadają wszystkich?

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#138

Transcription

Chyba, że to mam wyglądać tak, że te badania mają być obowiązkowe, no to wtedy to będzie dosyć ciekawa, że tak powiem, sytuacja, bo ciekawy jestem ile z wszystkich Polaków pójdzie na te badania koronawirusa, a ile nie.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#139

Transcription

Nie Łukaszu, to ma być tak, że oni będą przychodzić do domu, dzień dobry i się badamy. Tak gdzieś czytałem, że mają ci zrobić puk, puk, puk, puk do domu i mają cię badać w domu. Czyli tak naprawdę wszyscy Polacy będą przebadani, bo oni będą chodzić po domach niby. Niby, niby, bo to wiadomo, że oczywiście może być to inaczej, ale właśnie gdzieś tam czytałem na jakimś chyba serwisie pikio.pl, że mają być badani właśnie w własnych domach. Czyli załóżmy będziesz albo w Warszawie, albo w Tarnowie i ci przyjdzie policja sanitarna, puk, puk, puk, dzień dobry i się badamy. Tylko też pytanie a propos tych testów, jak to tak naprawdę wygląda, bo gdzieś coś też czytałem, że te testy nie są wiarygodne, więc... No, ciekawie, może być. No i też co do koronawirusa, tak naprawdę mogliśmy mieć tego koronawirusa, nawet o tym nie wiedzieć po prostu. Albo ci może gardło bolało, czy coś, albo nie wiem, albo miałeś kaszel, katar, czy coś. I tak naprawdę mógł być to koronawirus, a ty myślisz, że przeziębienie, więc to też jest ciekawe. Chociaż kiedyś tak myślałem, że jeżeli załóżmy koronawirus... Przypominam ci... Że boli, załóżmy, gardło i wiadomo, że leczymy się, załóżmy, wapnem. Czy by na koronawirusa stricte nie pomogło wapno? Właśnie nie wiem, nie wiem, ale tak coś kiedyś myślałem. Albo grzańca wypić na koronawirusa, jakiś alkohol, może alkohol by zawiół tego koronawirusa. ... domów na przerwy, to też nie robi dobrze. No nie wiem, nie wiem, jakoś tak sobie kiedyś tam myślałem a propos właśnie leków na koronawirusa, czy jakieś takie domowe sposoby nie pomogły by go zwalczyć. Wiadomo, że jeżeli mamy problemy z oddechem, to wiadomo, że nie. Wtedy musimy iść do szpitala, się położyć. Bo jeżeli nie możemy oddychać, no to przez respirator musimy wtedy oddychać. Ale jeżeli załóżmy łapie nas przeziębienie, które jest koronawirusem, a o tym nie wiemy, to wiadomo, że leczymy się sposobami domowymi i one pomagają. Więc nie wiem, jakby to tutaj w sumie zrobić.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#140

Transcription

Co do tego, jak te badania wyglądają, jeżeli chodzi o koronawirusa, to ja słyszałem, że pobierają wymaz, wkładają coś takiego do nosa i to ponoć jest bardzo mało przyjemne. I ponoć to tak mniej więcej z tego, co się dowiedziałem, wygląda. No cóż, zobaczymy czy policja sanitarna będzie chodzić po domach i badać.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.