Co teraz czytacie?
Back to Literatura#1601 skrzypenka
Czytam "Villette" Charlotte Bronte.
#1602 Zuzler
Och! Wspaniała książka! <3
#1603 lwica
Przeczytane na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni
"Sor to jest dramat" - Mateusz Sieradzan
"To nie z mojej karetki"
"Zamaskowani, czyli o tych, którzy po prostu poszli do pracy" - To nie z mojej karetki, siostra Bożenna, Pan pielęgniarka
"Prosze się obudzić, już po zabiegu" - Wiesław Mikuś.
"polski Sor, uwaga, będzie bolało" - Janek Świtała.
Gwiazdkowe szaleństwo - Anne Eames
Rodzeństwo bez rywalizacji - Adele Faber, Elaine Mazlish
#1604 skrzypenka
To prawda. Bardzo takie lubię. :)
-- (Zuzler):
Och! Wspaniała książka! <3
--
#1605 Zuzler
Ja też bardzo takie lubię. Ale właśnie takie, obyczajowe bardziej, jeśli można je tak określić, nie jakieś Sherlocki np. No i w sumie polskie też mi się podobają, choć ostatnio doceniam zwłaszcza piękne zaszłości językowe, na które można się w nich natknąć.
#1606 Natalia2000
Nadżud Ali
Dziesięcioletnia rozwódka
Szokująca prawdziwa historia
.
dziesięcioletnią
Dziewczynkę z Jemenu wydano za mąż, była bita i wykorzystywana,
Książka przedstawia prawdziwą historię małej Jemenki, która odważyła się sprzeciwić archaicznym tradycjom swojego kraju. Jako pierwsza złożyła pozew o rozwód i wygrała! Odwaga Nadżut, o której pisała międzynarodowa prasa, wzbudziła podziw na całym świecie. Dziewczynka, która z anonimowej ofiary zmieniła się we współczesną bohaterkę, opowiada swoją historię, by zburzyć mur milczenia i zachęcić do walki arabskie dziewczynki znajdujące się w takiej samej sytuacji.
#1607 wrzos33
Zaczynam: Powrót do Missing
Verghese Abraham
#1608 skrzypenka
To też doceniam, a w tej "Villette" nie pasuje mi to, że wszyscy prawie dla tej głównej bohaterki mają jakieś wady. Mało kto ma zalety.
-- (Zuzler):
Ja też bardzo takie lubię. Ale właśnie takie, obyczajowe bardziej, jeśli można je tak określić, nie jakieś Sherlocki np. No i w sumie polskie też mi się podobają, choć ostatnio doceniam zwłaszcza piękne zaszłości językowe, na które można się w nich natknąć.
--
#1609 Zuzler
No, bo ona taka jest - zgryźliwa, jak na młodą osobę zgorzkniała, a do tego dość spostrzegawcza, by nie mieć za wielu złudzeń.
#1610 Natalia2000
aGATA TUSZYńSKa
KILKA PORTRETÓW Z POLSKĄ W TLE
REPORTAŻE IZRAELSKIE
#1611 Natalia2000
Monika Abdelaziz, Ewa Zarychta, Księżyc zza nikabu.
Opis Egiptu z perspektywy autorek,
Monika, ma męża Egipcjanina, jest szczęśliwą żoną i matką,
Ewa pracuje w biurze podróży w Egipcie
Bardzo przyjemna, ciekawa książka.
#1612 Numernabis
Skończyłem "Wschód słońca w dniu dożynek", książka świetna, ale autorka moim zdaniem nieco popłynęła, przegięła pałę, w epilogu zdradza zakończenie całego cyklu, powinna zakończyć na finale, na tym co się dzieje po zakończeniu igrzysk głodowych.
To rozjaśnia co i jak i dlaczego, a potem już jest kontynuacja, część pierwsza cyklu, a tak czytając w kolejności chronologicznej już po tej części mamy zakończenie całego cyklu.
Bez sensu.
Co do Kosiora i Chyłki, narazie wysłuchałem kilka pierwszych zdań i już razi sposób w jaki Chyłka przeklina, zbyt to brzmi łagodnie, brakuje tego jej pazura, tego Chamskiego wydźwięku.
#1613 skrzypenka
jeszcze nie czytałam, ale rzeczywiście bez sensu.
-- (Numernabis):
Skończyłem "Wschód słońca w dniu dożynek", książka świetna, ale autorka moim zdaniem nieco popłynęła, przegięła pałę, w epilogu zdradza zakończenie całego cyklu, powinna zakończyć na finale, na tym co się dzieje po zakończeniu igrzysk głodowych.
To rozjaśnia co i jak i dlaczego, a potem już jest kontynuacja, część pierwsza cyklu, a tak czytając w kolejności chronologicznej już po tej części mamy zakończenie całego cyklu.
Bez sensu.
Co do Kosiora i Chyłki, narazie wysłuchałem kilka pierwszych zdań i już razi sposób w jaki Chyłka przeklina, zbyt to brzmi łagodnie, brakuje tego jej pazura, tego Chamskiego wydźwięku.
--
#1614 Numernabis
Przynajmniej autorka powinna na początku umieścić uwagę, że jeśli ktoś czyta pierwszy raz ten cykl i czyta go w kolejności chronologicznej czyli jest to jego drugi tom to żeby nie czytał epilogu bo ten zdradza zakończnie całego cyklu. To by wystarczyło, bo dla takich jak my, co przeczytali już wcześniej cykl i to czytamy jako uzupełnienie to OK, to w niczym nie przeszkadza, a uszczególnia.
#1615 wrzos33
Odnośnie F. Kosiora- dokładnie, o tym mówię,
nie podobała mi się również interpretacja postaci matki Chyłki, Zuzanny oraz Lwa zwanego Borsukiem.-- (Numernabis):
Skończyłem "Wschód słońca w dniu dożynek", książka świetna, ale autorka moim zdaniem nieco popłynęła, przegięła pałę, w epilogu zdradza zakończenie całego cyklu, powinna zakończyć na finale, na tym co się dzieje po zakończeniu igrzysk głodowych.
To rozjaśnia co i jak i dlaczego, a potem już jest kontynuacja, część pierwsza cyklu, a tak czytając w kolejności chronologicznej już po tej części mamy zakończenie całego cyklu.
Bez sensu.
Co do Kosiora i Chyłki, narazie wysłuchałem kilka pierwszych zdań i już razi sposób w jaki Chyłka przeklina, zbyt to brzmi łagodnie, brakuje tego jej pazura, tego Chamskiego wydźwięku.
--
#1616 wrzos33
Przeczytałam dwa reportaże:
Mali bogowie
Reszka Paweł
Spółdzielnia starców
Budziński Przemysław,a teraz słucham powieści Miłość z krwi i kości Anny Rybakiewicz.
#1617 Numernabis
Aktualnie na tapecie: Opowiadania zebrane, tom 01. Krótki szczęśliwy żywot brązowego Oxforda, (Philip K. Dick)
#1618 Snajper22
Aktualnie drugi tom z serii Gryphon Chronicles, "Jake and the Giant" autorstwa E. G. Foley.
Nie mam pojęcia czy jest po polsku, ale jak znacie angielski i lubicie magie, czary i tak dalej to polecam.
Pierwszy tom ma tytuł, "The Lost Heir."
Cormac McCarthy, "Droga"
#1619 Kat
U mnie - Wojciech Chmielarz - "Rytuał".
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
#1620 germanistka79
U mnie, "co gryzie weterynarza" a przede mną drugi tom "Zaplątane w grzywie"