No ale żaden typ nie przygotowuje. :p Akurat fakt, o ile w szkołach masowych nie mają jak przygotować, bo nie mają doświadczenia, to chwalenie się ośrodków, że przygotowują, jest takie se.
Nie no, czekaj czekaj, jeszcze pytanie, czy to jest świetność w porównaniu z kimś innym czy realnie coś ona z tych zajęć wyciąga. Czy dobrze im się gawędzi przy herbatce, czy pani naprawdę przedstawia np. prawdziwe możliwości i realia rynku pracy czy jej zdolności i pomysłów.
Co może, czego nie i dlaczego. Np. możesz być tłumaczem ale możesz mieć problem z mobilnością etc. WYbieraj raczej stacjonarne zawody możesz uczyć, grać, ale komercyjnej kariery muzycznej możesz nie zrobić. Po prostu rozmowa na temat wyboru zawodu określenie wad i zalet etc.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
No i teraz przychodzi niewidomy na rozmowę o pracę. Od czego ma zacząć żeby nie rozczarować pracodawcy? Wiecie, chciałbym tę pracę masażysty, ale niestety tego, nie zrobię, tamtego nie zrobię, itd.
Męszczyźni zdradzają a kobiety są tylko wierne w literaturze.
Miałem do czynienia z kilkoma doradcami zawodowymi i szczerze powiem, że nie dowiedziałem się nic czego bym sam nie wiedziałalbo nie mógł w ciągu kilkunastu minut znaleźć w sieci. Żadnych porad, że X pracuje tam, Y gdzie indziej, a Z zarabia w inny sposób. Ba, odnosiłem wrażenie, że żaden z doradców nie ma doświadczenia z rynkiem pracy dla niewidomych, a w niektórych przypadkach z rynkiem pracy ogólnie dla osób niepełnosprawnych.
Od odpowiedzi na pytania pracodawcy, jeśli niewidomy przychodzi to pracodawca wie, że jest niewidomy. Tu opcji można mieć mnóstwo. Gdybym ubiegała się o pracę w Twoim zawodzie pokazałabym pracodawcy jak działa Reaper, jak utworzyć ścieżkę, dokonać edycji, innych efektów etc. Weź pod uwagę, że może tego nie wiedzieć. Baaaa może nie wiedzieć, że znasz obsługę komputera. Niestety po naszej stronie musi być inicjatywa, bo my jesteśmy INNI, potrzebujemy innych narzędzi do eksploatacji rzeczywistości, i sorry nie ma się co kopać z koniem. Gadacze nie są normom.
-- (piecberg): No i teraz przychodzi niewidomy na rozmowę o pracę. Od czego ma zacząć żeby nie rozczarować pracodawcy? Wiecie, chciałbym tę pracę masażysty, ale niestety tego, nie zrobię, tamtego nie zrobię, itd.
--
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Magmar tak to nie działa. Powiedzmy jesteś szefem dużej firmy informatycznej i niewidomy chce się u ciebie zatrudnić, jednak na rozmowie okazuje się, że niewidomek część oprogramowania obsłuży, część w jakimś procencie a pewne aplikacje są w ogóle poza zasięgiem niewidomka. I co ty na to jako szef? Pozostaje ci albo odmówić, albo dofinansowanie i niech on coś tam robi.
Męszczyźni zdradzają a kobiety są tylko wierne w literaturze.
A po co pchać się do korpo za wszelką cenę? Czy uważasz, że jest to szczyt marzeń każdego niewidomego? Do tego trzeba mieć ewidentną wytrzymałość psychiczną. Praca pożera Twój cały czas, imprezujesz w wolnym czasie z ludźmi z którymi nie chciałbyś mieć kontaktu, nie mówiąc o spotkaniu teamu, który został CI narzucony. Ja tak nie chcę. Tak dofinansowanie trochę kompensuje pewne niedogodności o których wspomniałeś. Próbujesz mi udowodnić, że się nie da, a ja CI powiem trzeba znać swoje atuty i ograniczenia. Nie wszędzie się da, ale można znaleźć sobie niszę. Ty np. świadczysz uslugi i widzący z tego korzystają nie prawdaż? WIęc tak jakby zaprzeczasz sobie,
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Niewidomi np. mogą pracować w APplu jak się sprawdzą czy nawetw Storyboxie współpracując z aktorami/lektorami. Po wzięciu sobie do serca Twoich motywujących wpisów można naprawdę skończyć na lekach z ciężką depresją. bo skoro starszy, doświadczony mówi, że nie ma perspektyw to może rzeczywiście nie ma co wychodzić na zewnątrz, najlepiej zasłonić rolety i płakać nad sobą.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Nie zaprzeczam sam sobie bo czym innym jest mieć swoje miejsce do pracy a zupelnie czymś innym o nią się ubiegać w warunkach nieprzystosowanych do potrzeb gdzie wiadomo, że zrobisz tylko ułamek tego co normalnie osoba widząca na tym stanowisku.
Męszczyźni zdradzają a kobiety są tylko wierne w literaturze.