Literatura

Literackie przyjaźnie

Started by Elanor 103 posts last post 5 months ago Page 4 of 6

#61

Nie wiem czy ktoś czytał, ale ciekawy był wątek przyjaźni Stanleya i Ivy w siudmym tomie Xanth.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#62 1 like

Już bardziej na przyjaciół w Wiedźminie wyglądają Szczury.

#63

Paczka w hp też się całkiem nieźle trzymała,
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#64 1 like Edited

W HP owszem - dobrze się trzymali wspierali się, byli dla siebie przyjaciółmi, ale samą w sobie przyjaźń, to, jak ona działa już jednak lepiej opisuje Kosik we FNiN.

#65

No o f ni m to ja kompletnie zapomniałem, ale ogulnie tam wiele ciekawych i dobrych motywów jest.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#66 Edited

@Pates
Tak, właśnie wbrew pozorom nie czepiałabym się tego, bo bywało różnie, oni też byli różni, czasami zachowywali się wobec siebie nie w porządku, ale mimo wszystko ta relacja przetrwała. A oto chyba chodzi, nie?
Tak się zastanawiam, czy jakąkolwiek relację w "Igrzyskach śmierci" można by nazwać przyjaźnią.

#67 1 like

A dróżyna geralta? I to ich wspólne gotowanie zupy? Tam świetnie wybrzmiało to, ze w pojedynkę to sobie średnio poradzisz i choćby po to, żeby sobie radzic, potrzebujesz przyjaciół

-- (Zuzler):
ALe Zoltan i Geralt nie byli przyjaciółmi. W Wiedźminie właściwie nie ma chyba takich prawdziwych przyjaźni, bo nawet Geralt i Jaskier to bardziej tacy koledzy, niby jeden na drugiego mógł liczyć, ale tak bez szału.

--
***
🇺🇦 🇵🇱

#68

Z Igrzyskach śmierci? MOże Katniss i... Gail? Nie wiem jak się go pisze. Ale dopóki nie wkroczyły nascenę uczucia.

#69

A tak, tu pełna zgoda, oni faktycznie byli takimi typowymi, szkolnymi przyjaciółmi


-- (Zuzler):
W HP owszem - dobrze się trzymali wspierali się, byli dla siebie przyjaciółmi, ale samą w sobie przyjaźń, to, jak ona działa już jednak lepiej opisuje Kosik we FNiN.

--
***
🇺🇦 🇵🇱

#70 1 like

Ok. Wycofuję. Drużyna Geralta to lepszy przykłąd niż Szczury właściwie, bo relacje ich łączące były zdrowsze i oni sami byli normalniejsi.

#71

Ten jej przyjaciel z dystryktu? No, może, od biedy

-- (Zuzler):
Z Igrzyskach śmierci? MOże Katniss i... Gail? Nie wiem jak się go pisze. Ale dopóki nie wkroczyły nascenę uczucia.

--
***
🇺🇦 🇵🇱

#72

@Elanor nawet kłutnia w VII części ich nie rozłączyła. Ale wsumie fnin też w 13 mieli kłutnię,
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#73 1 like

Nie rozłączyła, ale oni jakoś tak... Nie pasowali trochę do siebie. Nie zgrywali się do końca.

#74 2 likes

Ale w FNiN był pokazany mechanizm i wysiłek, jaki było trzeba podjąć, żeby się poodzić. Dla mnie oni są bardziej żywi niż trójka z HP.

#75

Czasem mam wrażenie, że to przede wszystkim Ciriczuła się związana ze szczórami przyjaźnią, bardziej niż oni ze sobą, jeśli wiesz, co mam na myśli

-- (Zuzler):
Ok. Wycofuję. Drużyna Geralta to lepszy przykłąd niż Szczury właściwie, bo relacje ich łączące były zdrowsze i oni sami byli normalniejsi.

--
***
🇺🇦 🇵🇱

#76 Edited

.O to, że oni ją przygarnęli, gdy była w potrzebie. Ale to w zasadzie był przypadek. Jeśli Ty nie masz tego na myśli, to ja owszem.

#77 1 like

Fakt, w HP jedyny wysiłek, jaki widziałam, to był w IV części i w vII części, ale te sprzeczki to były już takie prawie że na amen, a nie było takich zwykłych, ludzkich, takiej zwyczajnej irytacji na kogoś, tak jak w FNiN irytowali się na neta na przykład

-- (Zuzler):
Ale w FNiN był pokazany mechanizm i wysiłek, jaki było trzeba podjąć, żeby się poodzić. Dla mnie oni są bardziej żywi niż trójka z HP.

--
***
🇺🇦 🇵🇱

#78 1 like

Niedawno skończyłam "władcę pierścieni" i bardzo mi się podobało, jak była przedstawiona przyjaźń Legolasa i GImlego. Najlepsze w tym było to, że to wcale nie było oczywiste, na początku nawet się nizbyt lubili, ale tk trochę bez sensu, bo na tle rasowym w sumie. I potem wyjaśnili sobie różne rzeczy i właśnie polubili siędlatego, że się zrozumieli. A bardzo często na świecie właśnie tego brakuje, tego, żeby ludzie chcieli poznać nieznane i docenić tę naukę. I te ich dialogi typu: płacili byśmy ciężkie pieniądze, żeby zobaczyć pieczary... MHM, ja bym zapłącił, żeby ich nie widzieć! :d W podobnym momencie wzruszające było, jak nie wiadomo było, czy Gimli przeżył i tamten niby powiedział, że chciałby mu powiedzieć, ilu orków załatwił, a tak serio widać było, że się martwi po prostu.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#79

geralt i Jaskier. To moim zdaniem jedni z lepszych, literackich przyjaciół. No i na drugim miejscu Harry i Ron, a na trzecim Jason i Percy.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#80 1 like

Co do drużyny Geralta, to mam wrażenie, że oni wszyscy jakoś tam byli przyjaciółmi Geralta, dobrze się razem czuli, ale czy Geralt był ich przyjacielem... I tak, bo potrafiłby się dla nich w jakimś stopniu poświęcić i jakoś tak jakby nie do końca, bo wszystko przysłaniał mu jeden cel.