Nagrywamy

Mikrofony, jakie mieliście, jakie macie?

Started by wojtas 911 posts last post 4 months ago Page 29 of 46

#561

Transcription

Dzień dobry. Ja dzisiaj nagrywam się z mikrofonu słuchawkowego. Niedawno nabyłam sobie słuchawki i stwierdziłam, że mikrofon chciałabym przetestować. Pewnie będzie mnie słychać słabo i nagranie będzie ciche, ale ważne, żeby nie było przesterów, bo staram się być w miarę blisko tego mikrofonu. Zaraz zobaczymy, jak to będzie brzmiało.


Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#562

Transcription

A nawet dobrze Cię słychać.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#563

Transcription

Witajcie. Niektórzy z Was, którzy słyszeli mnie na Team Talku, pamiętają jaki był piękny mikrofon stereo, nie piękny, ale normalny w każdym razie, wbudowany w mojego monoblocka z firmy HP. Po dzisiejszej aktualizacji Windows 10 powitało mnie o takie coś. Jakość wiecie jaka, odsumiacz jest wyłączony, wyłączyć go nie da się w żaden sposób, po prostu nie ma takiej opcji, nawet nie wiem gdzie ją można znaleźć, ani w dźwięku na zakładce nagrywania, ani w ustawieniach przez Windows plus i. A nigdzie, nigdzie, nigdzie nawet nie ma po prostu udzielitej karty dźwiękowej, także słyszycie mnie i mam nadzieję, że dźwięk ten Wam bardzo podoba się. Ja po prostu go uwielbiam, a pamiętając to co było i pamiętając jakość w sumie niezłą, która była tu kiedyś, śmiem twierdzić, że teraz muszę. Podłączyć do pompa jakąś kartę dźwiękową i inny mikrofon lub jakiś tam, nie wiem, rejestrator czy ten Zoom, aby to jakoś działało i w ogóle.


#564

Transcription

No to wygląda na to, że chyba coś ci się po tego wało ze sterownikami od karty dźwiękowej, aczkolwiek teraz to nie jestem w stanie ci tego powiedzieć, ale faktycznie teraz to ta jakość, no moim zdaniem, pozostawia trochę do życzenia, bo ja twoje posty również pamiętam, także...


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#565

Transcription

Cześć wszystkim, ja nagrywam się z mikrofonu Blue Yeti Wiem, że nie jestem pierwszym, który ma ten mikrofon, ale tak chciałem się przetestować I jeżeli teraz będę się już nagrywał na forum, to właśnie tak będzie mnie słychać


#566

Transcription

Zawsze mnie ciekawiło jak wygląda mikrofon z Blue Yeti, bo nigdy w życiu nie miałem styczności, żeby go dotknąć.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#567

Transcription

No cóż, skoro ludzie nagrywają się z Blue Yeti, to ja nagram się z Zuma H2n, chociaż ludzie też z niego się nagrywały.


#568

Transcription

Słuchawki z mikrofonem bodajże firmy Cobra, plus do tego jest podłączona karta zewnętrzna XFIGO z Kreativa. Karta już też nie jest pierwszej młodości, gdyż ma około 9 lat. Do tej karty dźwiękowej były dołączane te słuchawki z mikrofonem, tylko ten mikrofon od tych słuchawek strasznie na tej karcie buczy. Słychać czysto, nawet mnie, ale strasznie buczy. Ten mikrofon brzmi właśnie sobie jakoś tam, brzmi. Głównie kupiłem te słuchawki do tego, żeby jakąś tam muzykę odtwarzać, plus jakaś tam praca z dźwiękiem, dopóki sobie nie kupię jakichś tam lepszych stricty, też takich studyjnych słuchówek, bo te moje Philipsa już stare wysiadają i nie wiadomo kiedy wysiądą. A więc tak sobie brzmi ten mikrofon, więc stwierdziłem przy okazji, że można tutaj wrzucić taki krótki test z tych słuchawek.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#569

Transcription

Hej wszystkim! Dobra, no ja tutaj nie będę się wypowiadał już, ale chyba nie. W każdym bądź razie, już kiedyś mówiłem o tym w pewnej grupie na Klango, o mikrofonach też, żeby było dźwięk, nie mikrofony, mikrofony wiedzą to wiedzą o co chodzi. Ja miałem tego trochę i teraz wcale nie jest tak, że tego nie mam w ogóle. Na początku to ja pamiętam, miałem razem z pewnym dyktafonem, to był naprawdę bardzo fajny sprzęt. No dobra, nie miał super pamięci, nie miał ustawień już jakichś genialnych, ale wykonanie jego i nawet jakość dźwięku jak na czasy roku 2009, nie no miał chyba z 2008 nawet był, to był naprawdę świetny. Świetny kawał sprzętu. Miał fajny pokrowiec materiałowy, był calutki z metalu. Niedokładnie pamiętam jak wyglądał jeszcze, dużo czasu minęło, ale ja potrafię sobie wyobrazić, że jak miałem poczuć go w ręce nawet, bo wszystko pamiętam co gdzie było. Naprawdę bardzo dobry sprzęt. Ze śladu dwoma bateriami nacięciami, klapka była u spodu i ona uwielbiała odskakiwać. Chciałem sobie ją w jakimś czasie dać. Właśnie ją przyczepiało do obudowy. Takie używanie całe metalowe, ale chodziło teraz o coś innego. Z nim, to zestaw obudowy był taki, no mikrofon, ale kształt był taki, to był taki walec z klipsem jakby. Więc to można było sobie przypiąć na przykład do koszulki. I to wyłączył się na Jacka. Miał dosyć fajny długi kabelek. I to miało coś ciekawe rzeczy, bo to miało w sobie dosłownie, można było tym obsługiwać dyktafon. Ten mikrofon tej samej firmy na pewno. Ja nie wiem czy to był jakiś Olympus, chociaż na ekran to miał, ale jakiś taki mały. Przecież wszystkie guziki w ogóle miały z metalu. Oczywiście, no obudowy, nawet zaślepka portu mini USB była z plastiku, no dobra. No ale to wiadomo, nie? Więc chodzi mi teraz o to, że miał on nawet taki przesuwak i tam miał milion guzików do obsługi tego dyktafonu. Tak. Naprawdę fajny mikrofon ten był. Nie mogę narzekać na niego, bo to był dosyć dobry sprzęcik. Ja już go gdzieś tu widziałem jeszcze 3-4 lata temu. No niestety coś się z nim stało. Ja naprawdę nie wiem czy on zaginął w akcji, czy się doczytał. Ale szkoda, bo ja myślę, że, bo on oczywiście mógł działać jako osób na rzecz. Nie tylko do tego dyktafonu był. Ale te funkcje sterowania działały w Windowsu do playerzy na przykład. Więc ciekawa sprawa. Okej. Potem się miało takie malusieńkie coś na kabelku. Bez żadnej podstawki, bez niczego, bez klipsa. Chociaż może i klips to wcześniej nie miało, ja tam jeszcze nie wiem. Po prostu mały, okrągły, płasko taki zakończony. Normalnie palec można było tam położyć. Ja przecież nie wiem czy to jeszcze nie ma tego, ale to było jakieś dziwne. To było na jednym kanał. Nie pamiętam jak to się nazywa. Wiem. Znam to nazwę tego urządzenia, co się podpina pod odpowiednio, żeby uzyskać dwa kanały. Oczywiście wyleciałem z głowy, a przecież grało to w jednym kanale. To dziś myślę, że jeszcze jest. Na pewno dziś jeszcze jest. Też to oczywiście jackówka. To tak kiedyś działało jak stereo i nic nie wiadomo czemu. Ale no dobra. To było na sesjonarce starej z XP. Ogólnie też nie gorszy. No tak jak mówię, jednokanałówka, więc troszeczkę cienko. Trzeba było sobie, nie wiem, do drugą ścieżkę brać na drugi kanał czy takiego. Nieważne. Potem był taki zwyczajny podstawkowy mikrofonik. Niczym się wyróżniający. Jakiś QR wysuwany z podstawy. Oczywiście. Potem był to kolejny podstawkowiec QR-a z przełącznikiem. Tamten nie miał nic za nic. I oczywiście ten akurat nie był już wysuwany z podstawy. Trochę go miałem. No nie. Z popfiltrem był. Takim gąbeczkowym nakładanym na górę mikrofonu. Ogólnie. To muszę powiedzieć. Potem był taki na statywie pseudo-studyjny mikrofon Madżeka z odłączonym przewodem. No taki średni. W ogóle miał głośność pokrętło-regulatora. Ale jakość dźwięku umierała. Muszę później powiedzieć okropną. Po prostu ona okropna. Wręcz trochę trzeszczał. I chwiał się ten dźwięk. No ja nie mam już tego czegoś. Bo już dawno tego nie mam. To się jakby chwiał ten dźwięk. Potem było coś na podstawce. Tracer. Tracker. Tracer. Jak to wszyscy chcecie. Traker. Fajne to było. Niby chińska firma. Ale ja mam dużo różnych firm. Szakowanych, podobnych. Na prawdę fajny sprzęt. Kabel się zepsuł. Ale nic dziwnego. Po tych trzech latach, który ze mną przeżył. Mikrofon wyglądał taki duży. Zaoblony na krawędziach. I fajnie to było zrobione. Był taki elastyczny. Był też taki fajny włącznik. Jak są na przykład od tych. Wiesz takie przyciskane. Takie albo niżej przyciska. Albo wyżej przycisknie. Na przykład jak są nieraz w. No nie wiem. W wentylatorach. Niektórych takie są. Rzadkość. Zobacz w jakichś latarkach. Są takie. Takie guziki. Potem było takie coś. Dosyć długie. I to w ogóle nie było. To było ruchome tylko w jednej osi. To się ruszało na boki. I miał włącznik przesuwany na mikrofonie. Gdzieś to jeszcze jest. Obecnie. A jeszcze był taki kolejny statywowiec. Też z odłączonym kablem. Takie pseudo statywowiec. Ale całkiem fajnie to gra. I ja to gdzieś mam. Oczywiście z włącznikiem. Ale mam jeszcze dwa inne sprzęciki. Taki podstawowy model USB. Bez włącznika. Ale przydaje się nieraz. Taki kliksowany podpilany pod koszulkę. Żeby mieć co na swój przypadek. Dzięki. No też coś jeszcze będę miał. No jeszcze była masa mikrofonów słuchawkowych.

„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#570

Transcription

To o czym tutaj mówiłeś Na samym cienkim początku Patrasie No to ja Jestem bardzo ciekawy Jak to wyglądało No i chyba jak na razie tyle Ponieważ ja na razie Nie mam żadnych nowych mikrofonów Na razie nic nowego nie kupuję Bo póki co No to wszędzie używam Olympusa Ale jeżeli coś będę mieć nowego To tutaj Tradycyjnie Tak jak zresztą zawsze Dam znać Także jak na razie Z mojej strony to tyle

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#571

Transcription

Dyktafon wyglądał tak, że lewy bok był zaokrąglony, w ogóle był bardzo płaski, jak niektóre fotelały do telefonu, jak się otwiera książka, tylko bez tego otwarcia. Chodzi mi o coś takiego typu, tylko on był oczywiście węższy, on był więcej na wąskość taki jak dwie baterie takie normalne, grube, a na długość mniej więcej coś w stylu doki C5 powiedzmy, coś tego typu, na grubość też podobnie. I teraz na prawym boku, od góry to miał przycisk rekord, on był taki okrągły. Taki bardziej jakby prostokąt zaokrąglony na krawędziach, oczywiście wszystko było metalowe. Poniżej była pauza, potem był stop, potem był play, taki podłużny już taki typowy prostokąt, a potem był taki przycisk podwójny, taki podwójny przycisk, który był po prostu głośniej, ciszej, albo przemieszczanie się po plikach, albo przywijanie. Zależało też od tego jakby, co się robiło, bo... Nie, nie, nie, sekundę. No tak, dobrze mówię, dobrze mówię. I tym przyciskiem, jeżeli się odtwarzało, można było też po... Nie, to się playem robiło, playem, jeżeli podczas odtwarzania można było wybrać prędkość bardzo wolną, bardzo szybką albo normalną. A poniżej tego przycisku, tego podwójnego, był przycisk kolejny, który był jakby de facto niejako zmienianiem przycisku, który byłby wyższy, bo ten przycisk miał za zadanie właśnie zmienić funkcję, czyli mamy przewijać tym długim poprzetrzymaniem czy zmieniać głośność. Więc to dosyć ciekawe. Na górnej jakby płaszczyźnie nie było nic poza ekranem, który był niewielki i tak naprawdę do niczego nie służył w sumie. Na lewym boku był tylko i wyłącznie... A, a jeszcze na prawym, na samym dole była ze ślepka do portu i pod za ślepką było wejście mini-USB. Na lewej krawędzi było tylko dosłownie oczko, takie wystające z obudowy do smyczy. Na górze były tylko dwa porty mikrofonowy i słuchawkowy, nic więcej. Na dolnej krawędzi była tylko klapka na te dwie baterie, nieszczęsne, która odskakiwała. Nie od nowości, nie, ale po jakimś czasie po prostu sobie odskakiwała. Ale też nie zawsze, co ciekawe. Nie wiem, dlaczego tak było. I teraz tak. Jakby na boku przy tej części bez ekranu były takie cztery mini-przyciski. Takie podłużne migiełki, lecieczko na skosie. Nie, bo ich pięć, pięć przycisków. Od lewy przycisk to był przycisk do usuwania pojedynczych klików. Trzeba było go dwa razy wcisnąć, jeżeli chciało się to przesunąć. Jeśli nie, no to wystarczyło to wcisnąć, cokolwiek innego. Zostały cztery natomiast. To były przyciski folder A, folder B... Sześć było przycisków, jezu, coś tak plącze. Folder A do E, tak? To były osobne wciski od folderów. Oczywiście. Natomiast po drugiej stronie, dosłownie po przeciwnej stronie, były dwa przełączniki. Jeden to był przełącznik dyktafon, drugi to był przełącznik odtwarzacz MP3. Chociaż tak naprawdę w dyktafonie też dało się odtwarzać. Tylko... Logicznym jest, że... Może... Też dało się wtedy nagrywać. Ale w MP3 to dało się tylko odtwarzać z folderu muzyka. Dyktafon miał chyba 2 giga pamięci. Bez możliwości rozszerzenia. Szkoda. Ale miał wszystko... Naprawdę myślę, że to był fajny sprzęcik i... Aha! No, bym zapomniał. Nad ekranem był okrągły głośnik. W wielkości mniej więcej chipsa. No taki typowy chipsy-lace. No nie, okrągły głośnik. Tutaj też z metalu oczywiście. Ja myślę, że naprawdę był to fajny sprzęt. I ja żałuję, że go teraz nigdzie nie mam. Jakbym go znalazł, myślę, że na pewno bym go używał. Bo może i stary, ale naprawdę fajny. Nie jakoś funkcjonalny, nie jakaś super pamięć. Naprawdę był to fajny sprzęt. Jak gdzieś znajdę na ekranie z tego, bo gdzieś może jak ja coś mam, to wiesz, to podrzucę. Jeszcze w ogóle miałem taki dyktafon beznadzieja-koszmar. Który miał jakość dźwięku gorszą niż nic. I miał w ogóle wypukłe straszne przyski, które były tandetne strasznie.

„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#572

Transcription

No cóż Patrasie, jakby to Ci powiedzieć, czasami jest tak, że starsze rzeczy są w lepszej jakości niż nowe rzeczy, co to zostało niejednokrotnie udowodnione. A tak z ciekawości, czy ten dyktafon był udźwiękowiony, czy nie?

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#573

Transcription

Dzień dobry Ja się nagrywam z mikrofonu Exelvan SF666 który nabyłam niedawno za jakieś 10 zł więc spoko jak na 10 zł to według mnie jest ok polecam w sumie ten mikrofon tylko osobom, które mają w swoich laptopach mikrofon jakiś albo z ulepszeniami, które są nie do zniesienia i nie mają kogoś żeby im je wyłączył albo osobom które ten mikrofon mają bardzo głupi typu znaczy taki bardzo głupi w sensie zaszumiony jakiś taki bardzo typu np. Bartek1 czy Biedrona 363 no jak widzimy ten mikrofon nie jest najcudowniejszy ale w tym momencie kiedy ja do was mówię mam go zaraz przed mordą a cofnę się jakieś nie wiem 20 cm ten mikrofon brzmi już trochę inaczej no więc to jest jego prezentacja dziękuję

Happy hacking

#574

Transcription

No faktycznie Paulina, powiem Ci, że jak za 10 zł to Cię bardzo dobrze słychać, naprawdę, bo to jest chyba mikrofon, jak się nie mylę, taki typowo do słuchawek mi się wydaje, że to jest mikrofon słuchawkowy, czy to jest mikrofon taki normalny? No bo jeżeli to jest słuchawkowy, to bardzo dobrze Cię słychać, naprawdę, tutaj nie ma z tym jak najmniejszego problemu.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#575

Transcription

To jest mikrofon, który jest normalny, on ma swój statyw, wszystko w nim jest.

Happy hacking

#576

Transcription

Jeżeli mamy cokolwiek mówić o mikrofonach słuchawkowych, to teraz próbuję nagrać się z mikrofonów w słuchawkach dużych, czyli z membrany, z słuchawek, które kupiłam z kolei za 15 zł i są porównywalne do słuchawek, które kupiłam za 70 zł kiedyś tam dawno temu. To jest jakby jedna ta słuchawka, bo zauważam, że jeżeli chcę mówić do ogółu jednocześnie, to nic z tego nie wynika, natomiast...

Happy hacking

#577

Transcription

Jeden wpis, ten ostatni coś jest chyba zbugowany, więc trzeba byłoby go usunąć, ale powiem Ci, że jak na za 10 złotych to naprawdę brzmi bardzo fajnie, a w takiej ciekawości to w którym sklepie go kupowałaś?

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#578

Transcription

Nie, po prostu Paulinux mówi do słuchawki. Co do tego mikrofonu, to za 15 zł naprawdę spoko.

Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#579

Transcription

Tak, to prawda, nagrywałam mówiąc do słuchawki, do membrany, tak dla chycy, żeby porównać mikrofon w nowych słuchawkach, które też są za 15 złotych, a są w sumie porównywalne do tych za 70, sprzed 3 lat chyba, czy ilu tam, więcej, ze 4 jak nic. Natomiast obydwie te rzeczy kupiłam w sklepie internetowym przez AliExpress.

Happy hacking

#580

Transcription

A ja mam takie inne pytanie z beczki, ponieważ za jakiś czas, być może już niedługi, zamierzam sobie nabyć mikrofon z Blue Yeti. I chciałbym, abyście mi powiedzieli, jaki według Was jest najlepszy. Co mi możecie doradzić? Ponieważ być może jak dobrze pójdzie, to mi na te finanse pozwolą. A nie chciałbym, że tak powiem, kupować kota w worku.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.