A więc jak chodzi o mikrofony z Blue, bo tak naprawdę Yeti to jest konkretny model mikrofonu, to ja znam tylko Blue Yeti i Blue Snowball, oba słyszałem, Blue Snowballa miałem okazję ostatnio testować, ale nie zmieniłem o nim zdania, że brzmi troszkę jak z puszki.
Ten dźwięk jest taki, nie wiem jak to zademonstrować, ale taki trochę przytłumiony, coś mniej więcej tego typu, znak się pewnie przesadziłem, bo nie mam na słuchu.
Jeśli chcesz mieć mikrofon, który będzie stereofoniczny i w ogóle taki już profesjonalny, to polecam Blue Yeti, bo Blue Snowball jest mono, to przede wszystkim.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Chyba do końca świata będę ulewać nad tym, że nie da się dobrywać treści do postów głosowych i muszę robić kolejnego posta.
Jeszcze jak chodzi ogólnie o mikrofony, droższe niż 30 zł czy tam 50 zł, takie typowe bardziej do nagrywania, to przede wszystkim warto powiedzieć, że do nich trzeba odpowiednio mówić.
Chociażby ja teraz sobie stoję przed Nowoxem i nie jest to jeszcze do końca tak, jak powinno być, ale do Nowoxa jak będę mówić np. od odwrotnej strony, to jakość będzie tego typu i brzmi to dość dziwnie.
Tak samo do mikrofonów z serii Blue trzeba również umieć mówić.
Chyba, że...
W Blue Yeti włączasz stereo, to nie musisz jakoś być przed tym mikrofonem centralnie, żeby było Cię słychać bardzo dobrze, żebyś po prostu mógł wyciągnąć pełnię możliwości z danego mikrofonu.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Blue Yeti zwykłe USB, Blue Yeti Nano, takie małe, bardziej do streamowania, no i Blue Yeti Pro, ale to już na XLR, więc musiałbyś mieć jakiś interfejs audio, czy coś, żeby to zasilić.
A tak to jak Dasz mówił, właśnie Blue Snowball, jest jeszcze Blue Spark, Blue Bird, Blue Botu, ale to już te dwa ostatnie to właśnie też mikrofony na XLR-a, też tylko mam zasilanie potrzebne, ale Blue Snowball, Blue Yeti i Blue Yeti Nano chyba też, tak.
No i Blue Spark Digital też są na USB, tylko że Blue Spark nie posiada tych trybów różnych jak Blue Yeti, tylko tam jakiś filtr, czy zmiany decibeli, czy coś takiego.
No, coś tam, jakieś różnice są, bo to jest taki bardziej mikrofon, no wiesz, jak to nano, czyli mniejszy do streamowania w sumie bardziej niż, nie wiem, nagrywania wokalu, ale nie ma jakiegoś złego dźwięku w sumie.
Ja tam nie mam jakiegoś za bardzo ucha do tego, więc Ci nie powiem, ale trochę coś tam się na pewno różni, a Spark, no jest droższy od Blue Yeti chyba, jak mi się wydaje, a Pro w zasadzie też może być droższy,
ale to Pro jest dlatego, że no...
ono jest na XLR, znaczy na zasilanie, kondenser tam, więc dlatego tak, a nie inaczej.
Witajcie, nagrywamy się teraz z mikrofonem Blue Yeti.
Przyszedł mi w czwartek, w sumie złożyliśmy się na niego na pomoc Łukaszem.
Cena z tego mikrofonu wynosi 600zł, a tam 599zł.
Z tam jakimiś gruszami w sumie, ale w zaokrągleniu do 600zł.
Paczka mi przyszedł dosyć szybko.
Zamówiłem we wtorek, a w czwartek już miałem go w domu.
No i tak to mniej więcej brzmi z Blue Yeti.
Oczywiście tak jak już poprzednicy pokazywali, można się przełączać pomiędzy, są cztery tryby.
Ściszyć, zgłosić mikrofon.
No i tak szczerze powiedziawszy, wciągnął mnie ten Blue Yeti.
I się zastanawiam czy sobie drugiego nie kupić.
Do zobaczenia.
Witam Was bardzo serdecznie, tym razem Brieti jest już u mnie, tak jak Mati tutaj wspomniał, mamy ten mikrofon na współę, także tutaj akurat wyszło tak w ten sposób, więc na ten temat mikrofonu mogę powiedzieć tylko tyle, że no fajna rzecz to jest, no trochę jest ciężki,
ale naprawdę jest bardzo fajnym mikrofonem, naprawdę jak mam być szczery, no to jest super, także ja póki co jestem z niego zadowolony, no i chyba na razie tyle, pozdrawiam.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Dzień dobry, nie wiem czy tu w ogóle jeszcze coś nagrywa, ale no, witam was wszystkich, dawno się tym wątku nic nie działo, a przecież mikrofony nowe na pewno już ktoś ma.
Ja zaprezentuję, z dumą prezentuję mikrofon od, właściwie on jest wbudowany w laptopa, a właściwie ultrabooka Huawei'a mojego, którego używam głównie do celów szkolnych.
Tutaj po drobnych zabiegach brzmi on naprawdę super, no ponieważ jak dostajecie...
Widzimy tutaj, jak ja go uruchomiłem po raz pierwszy, tego Huawei'a i sprawdziłem mikrofon, to tak szałowo nie brzmiał, ale mówię, po drobnych tutaj, znaczy nie modyfikacjach, bo to nie żadna modyfikacja, ale po drobnych zabiegach brzmienie tego mikrofonu się znacząco poprawiło i to na plus.
Także jestem dumny z tego mikrofonu, bo on naprawdę całkiem fajnie brzmi, myślę, że to stereo jest takie dosyć szerokie, jakie testowałem.
No, także to w sumie byłoby na tyle i do widzenia Państwu.
Nie no, teraz tak dokładnie przesłuchałem tego nagrania, no faktycznie jest trochę głośno, bo jest, ale powiem Ci, że nawet ładnie z tego Udrabuka brzmisz, więc naprawdę ciekawie.
Co do mnie, no to ja teraz obecnie nagrywam się z Olympusa, no bo nie mam nie w Warszawie, tylko jestem w Tarnowie, ale tak to to ja żadnych nowych mikrofonów nie mam poza właśnie tym Olympusem i jeszcze mam, i jeszcze Blue Yeti, które aktualnie jest w Warszawie, więc ja póki co nic nowego nie mam co tutaj prezentować.
Na blogu jedynie co, to są tam właśnie dwa...
Dwa wpisy odnośnie mikrofonów, czyli jeden wpis jest z laptopa Dell, mojego znajomego, który był tutaj wrzucony mniej niż dwa tygodnie temu, chyba już w niedzielę, w każdym razie nie tą, co teraz była.
I jest jeszcze wpis z mikrofonu w laptopie Lenovo, mojej partnerki, w którym to laptop...
W tym laptopie mikrofony brzmią tak, jak brzmią, więc ja, jeżeli mam możliwość nagrania się z jakichś nowych mikrofonów, to póki co wrzucam to do siebie na vloga, bo jest po prostu łatwiej i szybciej, bo tutaj na forum głosowym, no to trochę trzeba się bawić, żeby coś nagrać i potem wrzucić, a na vlogu, no to jednak umówmy się, że można to zrobić szybko, sprawnie i bez żadnych jakichś tam komplikacji.
Więc tak to wygląda.
Więc mam nagranie właśnie brzmienie mikrofonów w Dellu od znajomego, w którym nie umiałem wyłączyć żadnych ulepszeń, no bo nie potrafiłem.
Szczerze powiedziawszy, było to ciężkie, ja bynajmniej nie udało mi się tego zrobić, więc nie wyłączyłem tych ulepszeń.
Ten laptop, z tego, co mi znajomy mówił, kosztował prawie 10 tysięcy, jak mnie nie myli teraz w pamięć.
No i parę rzeczy.
Ten laptop mojej partnerki Lenovo, tylko tam akurat nie wiem, czy w tym laptopie by się dało ulepszenia wyłączyć.
Więc tutaj akurat do tego to już nie jestem w stanie jakikolwiek, nie jestem w stanie się wypowiedzieć, nie jestem w stanie wypowiedzieć się właśnie na ten temat, czy w tym laptopie Lenovo można by było jakieś ulepszenia wyłączyć.
No bo w Dellu ponoć jest taka możliwość, aczkolwiek dla nas ponoć to jest średnio dostępne.
Także tyle.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
No to ja mógłbym poprawić ustawienia, no bo może faktycznie to trochę za głośno wyszło, trzeba by go trochę przeciszyć w panelu sterowania, no ale i tak brzmi o wiele lepiej niż na ustawieniach domyślnych.
Co do Twojego mikrofonu, brzmi dość podobnie do Twojego, ze Twojego starego laptopa, yyy, cóż, co do głośności i poziomów, to wiadomo, że da się wysterować i mam taką małą sugestię, żebyś po prostu nie jadł tego mikrofonu, nie, nie, jakby nie mówił centralnie do niego, tylko troszeczkę dalej, bo jest to mikrofon od laptopa, który i tak Cię zbierze,
a też przez to właśnie może być ten wyżej wspomniany przester.
Witajcie, a to jest Olympus LS14, który jest podłączony do Lenovo.
Zwykle jak się nagrywałem, było mi bardzo cicho słychać.
Okazało się, że trzeba w Olympusie LS14, żeby było to w miarę dobrze słychać.
Trzeba, tam jak mamy wzmocnienie mikrofonu też na wysoką i wtedy jak najbardziej wszystko jest dobrze słyszane.
Nie no, dobrze cię słychać, więc no, nieźle, nieźle, bo faktycznie jak nagrywałeś się z tego Lenovo, to szczerze powiedziawszy, było cię badziewnie słychać, jak mam być szczery, strasznie, ledwo dało się ciebie zrozumieć, naprawdę.
A teraz, no to, teraz już jest dobrze.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
No to z Lenovo, to ja wiem, że było mnie kiepsko słychać, gdyż ten komputer jest z 2010, więc tą siłą rzeczy swoje ma.
Ile to już może będzie? 10 lat?
No i druga sprawa też jest, że w tamtych czasach te mikrofony do tych komputerów były robione słabe.
Miałem to w Shibie z 2008, to też ten mikrofon był jaki był.
Dobrze, że udawał się Olympusa tak ustawić, wczoraj kolega powiedział mi, że można się zimkł, dzisiaj już się nie da, okazało się, że się da.
No bo Zuma H2n mam ustawionego jednak na odpowiednią głośność i nie chciałoby mi się go cały czas ciągle przestawić.
Ja bym chciał coś na szybko nagrać, to znowu do LTE dać obok głośniej.
Znowu na nagraniach z jakichś ambientowych było za głośno.
No i tak się bawić, a Olympus właśnie ma tą fajną rzecz, że tylko przestawiam czułość mikrofonu i nic dalej nie ruszam.
I to mi się podoba.
Nie no, jak ja bym tutaj się przełączył na mikrofony wewnętrzne, które są w tym laptopie, co prawda one są w stereo, tylko że niestety ten laptop, on już jest powoli na wykończeniu i gdybym przełączył się w tym momencie na te mikrofony wewnętrzne, no to wówczas byłoby w tle buczenie słychać.
No bo tak jak mówię, ten laptop już jest powoli na wykończeniu, a ten laptop akurat no też ma tutaj swoje lata, więc no ja go kupowałem w 2012, a nie wiem, wydaje mi się, że on jest z 2008 roku, więc no tak jak mówię, on nawet jest starszy niż ten twój Lenovo, co właśnie.
Masz.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
This site uses cookies to enhance your experience.