Witajcie, nagrywam się teraz do Was obecnie z
Zoom H1n, który
dzisiaj mi przyszedł w
paczce. On jest teraz podłączony
jako karta dźwiękowa do
komputera. I tak sobie ten Zoom
brzmi. Jeszcze tutaj pojawią się
dwa testy
z mikrofonów binauralnych Sound Professional i jeszcze
zamieścił tutaj test z mikrofonu
na USB Trust, tylko nie pamiętam dokładnie jaka
firma. A więc to jest pierwszy test.
Zoom H1n robi jako karta dźwiękowa
do komputera.
Witajcie. Jestem niestety z kompa, który ma troszeczkę zepsute wejście słuchawkowe, ale i tak słyszycie mnie z nowych słuchawek Philips SH-E3205.
Podobne one są do słuchawek iPhona. No, troszeczkę buczy ten komputer, ale i tak po prostu testuję, skoro inni testują, to i ja też.
Myślę, że gadaczki słychać też z tegoże powodu, że po prostu wejście mam niestety zepsute.
Do Wojtasa, co do zoomów, to mam teraz zoomy 2, H1n i H2 i Olympusa LS14, jeżeli chodzi o rejestratory i jeszcze mam dwa mikrofony dynamiczne, które kiedyś były prezentowane na forum, dwa mikrofony Thrust, mniej więcej takie same i jeszcze mam też mikrofon na USB Thrust,
nie pamiętam dokładnie jaki model, którego niedługo tutaj zaprezentuję.
Jakieś double post, co do tego wszystkiego, ja się nagrywam teraz z Zooma, bo w moim mikrofonie USB, który nagrywa w mono, im bardziej go przystosowuję do takich nagrań, się statyw zepsuł, więc nie mam za bardzo jak z niego nagrywać.
Co do mikrofonów jakie ja mam, znaczy rejestratora, mam rejestrator Zoom, właśnie ten mikrofon co się statyw zepsuł, słuchawki z mikrofonem, no i chyba tyle.
No i w laptopach, ale to się tam nie liczy chyba.
Vítam vás veľmi srdečne.
Zglašam sa z kombinácií Olympus LSP 2
a Soundman OKM 2 Classic Solo,
či tam Solo Classic, nepamätám.
To je kombinácia diktafónu a mikrofónov binaurálnych.
Z tej kombinácie sa zglašam.
Za mnou, za dviami pokoju,
ktorí so mnou gadajú, mama s babťou,
po strone levej mám otvárté okno
a tak to mne viacej brzmi.
Witajcie, słuchawki te mam od listopada, nagrywałem się już z tego mikrofonu na głównym laptopie, z którego korzystam i mikrofon był wtedy podpięty pod sobą, kartę dźwiękową, natomiast teraz nagrywam się z netbooka i tak brzmią one pod kartą dźwiękową w netbooku.
Nie pamiętam w którym wątku, ale w którymś na pewno jest moje nagranie z tych słuchawek, z tamtego laptopa, w którym mikrofon buciał.
Dzień dobry, witajcie.
Ja sobie testuję mikrofon teraz słuchawkowy,
który jest nieco dziwny, bo potrafię się przestrawywać nawet z daleka
i trudno mi się z niego korzystać, żeby się nie przestrawywać.
Przepraszam was za mój straszny głos,
ale niestety mam problem z gardłem i nie bardzo mam jak normalnie mówić.
A znając moje możliwości, to te słuchawki długo nie parzyją,
więc stwierdziłam fakt, że zaprezentuję się, póki jeszcze działają.
I dodatkowo chciałabym wam powiedzieć, że...
Jejku.
...że są to słuchawki z Tigera.
Także nie są z jakiejś mega wysokiej półki,
ale mają gwarancję na dwa lata,
także w razie czego będę mogła je zgłosić do naprawy.
Przepraszam was za mój głos,
kasłanie i ewentualne przestery,
ale no, jest jak jest.
Pozdrawiam.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Dzień dobry, to ja teraz nagrywam się z mikrofonu w nowych słuchawkach, z którego będę udzielam się przez najbliższe kilka dni, ponieważ innej możliwości mieć nie będę.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Dobrze Cię, Daszku, słychać, więc możesz się jak dla mnie z tego mikrofonu udzielać praktycznie, że tak powiem, bez przerwy, bo naprawdę bardzo fajnie Cię słychać.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Mikrofon taki okej, dosyć, nie jest jakiś bardzo beznadziejny, taki, że tak powiem, przeciętny, a ja w końcu powracam z mojego mikrofonu, wreszcie mogę, bo miałem pewne problemy ze stojaczkiem, a teraz już jestem, więc dzień dobry.