Inne

Słodycze

Started by djsenter 262 posts last post 24 days ago Page 11 of 14

#201 1 like

Z lodów uwielbiam zapy te pierwsze, nie owocowe, bardzo lubię też z maca te z karmelem.

#202 1 like

aa, Mc flury wymiatają.
Ale ja wolę polewę truskawkową do nich.
Sygnatura:

Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.


Heilung -
"Norupo".

#203

Dzień dobry! Do moich ulubionych słodyczy dołączyła grecka baklawa. Któregoś razu odwiedzając moją babcię jak jeszcze siedziała u cioci w mieszkaniu w Białymstoku raz na próbę baklawę i po rozpakowaniu wujek dał mi spróbować tego greckiego przysmaku co mi posmakowało.
Pozdrawiam
Pozdrawiam

#205

Nie mogę tam znaleźć sposobu wykonania.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#206

Posłuchaj dokładnie. Co prawda nie jest to klasyczny sposób przygotowania tego deseru, ale kucharz wyjaśnia, co należy w danej chwili dodać.
Władca słońca

#207 4 likes

Są 2 słodycze, które zazwyczaj zjadam tak samo, a mianowicie Delicje i Ptasie Mleczko. Najpierw trzeba obgryźć czekoladę z wierzchu, a potem u Delicji jeszcze galaretkę i na końcu zjeść samą piankę lub sam biszkopt. Kto tak jeszcze robi? :D

#208

ja czasem
<3 :* <3

#209 2 likes

Jakbym siebie widział
-- (Zuzler):
Są 2 słodycze, które zazwyczaj zjadam tak samo, a mianowicie Delicje i Ptasie Mleczko. Najpierw trzeba obgryźć czekoladę z wierzchu, a potem u Delicji jeszcze galaretkę i na końcu zjeść samą piankę lub sam biszkopt. Kto tak jeszcze robi? :D

--

#210

Ja czasami.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#211 1 like

@Zuzler jaaaaaa! Podobnie z hitami i wszystkim innym co warstwowe.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#212

Nie, z Hitami i markizami akurat nie, ale wiem, że z Oreo to się robi cuda wianki. Ja ich nie lubię, więc tego.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#213 1 like

Ja też tak robię z ptasim mleczkiem, a z delicjami, czasami.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#214

Ja też czasem tak robie z warstwówkami wszelakimi, nawet z ciastem czasem, ale na takie jedzenie ciasta pozwalam sobie tylko w domu, bo to jednak nieestetycznie troszkę wygląda.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#215

Po co tam się brudzić. Hop do pysia. :D
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#216 1 like

Tak jest ciekawiej, można wyżreć to co najlepsze ze środka.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#217

Dzień dobry! Ostatnio posmakowało mi białoruskie ptasie mleczko. Mają większe kawałki i co chyba najważniejsze w słodyczach są słodsze niż nasze. Ponadto mają oni dobre herbatniki rozpływające się w ustach zaraz po otwarciu z na prawdę delikatnym posmakiem poziomki. Generalnie białoruskie słodycze jak dla mnie są lepsze niż nasze w sklepach, Przedewszystkim mają więcej dobrych niż u nas co nie oznacza, że żadne nasze polskie słodycze wogóle mi nie smakują tylko, że jest ich mniej. W ostatnią sobotę kupiłem czekoladę z truflami, ale nie sobie tylko w podziękowaniu za okazaną mi nietypową pomoc, więc nie powiem jak ona smakuję. Jedyna słodycz, której smak się popsuł to galaretki z cukrem. Przed psełdopandemią jak była cała alejka białoruska ze słodyczami to te galaretki były zdecydowanie lepsze niż teraz. Po za tym mają dużo innych lepszych słodyczy od naszych
Pozdrawiam

#218 4 likes

Bardzo polecam białoruskie wafelki Witba, batoniki i trąbeczki od nich też superantskie, oraz polecam czekolady żurawinowe i parzeczkowe od Komunarki. Jak i poprzednik, uwielbiam białoruskie słodyczy, rosyjskie również. Jeśli ktoś będzie chciał coś rosyjskiego, polecam poszukać co kolwieg od KDV. Ta firma robi dosłownie wszystko. Ja uwielbiam czekoladę Ozzera oraz wiśnie w czekoladzie, gofry glazurowane, ptasze mleczko z cynamonem i sporo innego od Kdv. Teraz, naprzykład, idę pić kawę z Babyfox: to taki mały batonik, podobny do Bueno, ale tańszy i smaczniejszy, z bardzo dobrą czekoladą. Jeszcze są w domu karmelki CrazyBombs: one są z wiśniowym, jabkowym, czy granatowym dżemem w środku, mają bardzo kwaśny smak i cieńką karmel.

#219 1 like

jaaaa!!!
-- (Zuzler):
Są 2 słodycze, które zazwyczaj zjadam tak samo, a mianowicie Delicje i Ptasie Mleczko. Najpierw trzeba obgryźć czekoladę z wierzchu, a potem u Delicji jeszcze galaretkę i na końcu zjeść samą piankę lub sam biszkopt. Kto tak jeszcze robi? :D

--

#220 2 likes

Ja tak jem, uwaga uwaga, Kitkata i Kinder Bueno. Najpierw jem czekoladę, potem wyjadam krem z wafelka i mam wyzwanie, żeby zostawić samiutki wafelek na koniec. Czasem się udaje. Czasem.
-- (Zuzler):
Są 2 słodycze, które zazwyczaj zjadam tak samo, a mianowicie Delicje i Ptasie Mleczko. Najpierw trzeba obgryźć czekoladę z wierzchu, a potem u Delicji jeszcze galaretkę i na końcu zjeść samą piankę lub sam biszkopt. Kto tak jeszcze robi? :D

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!