Haha ;) z uzależnień to tylko fajki i tabaka mi pozostały... Alko nawet okazyjnie nieczęsto używam, więc tylko to mi zostało. Parę skunów jeszcze nikomu nie zaszkodziło <3 sama chciałabym spróbować w celach rekreacyjno-naukowych jak to z tym zielem jest. Leki: stosunkowo łatw dostępne - miałam okazję, niestety, się o tym przekonać idąc do lekarza ogólnego :D wspomniane przeze mnie antydepresanty czy benzodiazepiny nie jest wcale tak trudno dostać, opio też się znajdą ;) ;) o sławnych specyfikach bez recepty nie wspomnę... Po klubach też tego pełno jest. Wszystkie ustawy antynarkotykowe można sobie wsadzić ;)
No ba, DXM, pseudoefedryna, czy inne takie, fajne :D apropos: myślałam kiedyś czy rzeczywiście w jednej aptecee uda mi się kupić jedną paczkę acodinu. :D jakoś jeszcze nie przeprowadziłam testu, bo proszenie o Acodin pani z obsługi urosło do rangi proszenia o prezerwatywy ;)
kilka narkotyków wg różnych rankingów jest mniej szkodliwych od alko, także nie wiem czy każde tabletki takie złe, o tyle złe, że nie są pod kontrolą i ne wiadomo co w nich jest, ale czyste narkotyki, nie wiem.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Wiecie co? Śmiałam się ostatnio, że ćpanie leków dla niewidomego byłoby najbezpieczniejsze niż jakiś towar z ulicy. Porcjowanie proszku, mililitrów płynu i szacowanie miligramów byłoby bardzo trudne. W leku przynajmniej wiesz ile mg :D
ENFP
This site uses cookies to enhance your experience.